Wegetarianie.pl
Portal Wegetarian
  Witaj Gość  Rejestracja | Logowanie
     

WIADOMOŚCI

CZYTELNIA

KUCHNIA

WEGETARIANIE.PL

ARCHIWUM


 < lipiec, 2010 > 
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031
Kliknij
Pij bracie pij, choruj i tyj
dodano czwartek, 29 czerwca 2006 - 01:52 - Wysłany przez : Admin - 18371 Odsłon

Co najlepiej pić w upały? Takie pytanie zadajemy sobie od jakiegoś czasu przeszukując chłodziarki w sklepach i skrzynki pełne wód napojów. Napoje najczęściej wybieramy patrząc na opakowanie lub markę. A powinniśmy popatrzeć przede wszystkim na skład chemiczny.

Nie wszystkie napoje nadają się do picia w dużych ilościach, ponieważ zawierają szereg substancji, które - choć dopuszczono je do spożycia - mogą być szkodliwe dla zdrowia. Problem tkwi bowiem w tym, że chemikalia dodaje się nie tylko do napojów, ale także do cukierków, gum do żucia a nawet produktów mlecznych. Kolorowe pokarmy najczęściej spożywają dzieci, a z racji tego że z reguły ważą niewiele, łatwo o u nich przekroczenie dopuszczalnych dawek lub o kumulowanie się w organizmach. I bywa, że dziecko nam zachoruje, albo - nie wiadomo dlaczego - nagle zacznie tyć.

Chemia króluje i truje

W ciągu ostatnich kilku lat pojawiło się sporo publikacji na temat szkodliwości farb spożywczych i różnego rodzaju dodatków do żywności. Mimo to mało kto zdaje sobie sprawę czym tak naprawdę się żywi.

Jeszcze 6 lat temu można było w Polsce stosować ok. 180 różnych dodatków do żywności. Dziś, zgodnie z normami unijnymi jest tych substancji prawie 400. Znaczna część z nich dodawana jest do napojów. Są wśród nich m. in.:

- fosforany (E 339, E 340, E 341, E 343, E 450-452 i inne) blokujące przyswajanie wapnia i magnezu,

- związki siarki (E 514-517 i E 520-523)oskarżane o powodowanie astmy,

- barwniki, takie jak tartrazyna, żółcień pomarańczowa, azorubina, błękit brylantowy, indygotyna, czerwień koszenilowa, żółcień chinolinowa i wiele innych (odpowiednio: E 102, 110, 122, 133, 127, 132, 124, 104) mogące wywołać przeróżne objawy chorobowe,

- benzoesany (E 211 - 213), dodawane jako przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze konserwanty do napojów, w tym także absolutnie syntetycznych (!), które są podejrzewane o wywoływanie uczuleń i niszczenie witaminy C,

- aspartam (E 951, 962, składnik gum do żucia, słodzików, napojów ''light'' i tysięcy innych produktów) zawierający alkohol metylowy, który w organizmie rozkłada się do formaliny posądzany o powodowanie dziesiątek dolegliwości (o szkodliwość aspartamu toczy się zażarty bój między producentem z USA a europejskimi agencjami żywności i leków),

- syrop kukurydziany do którego smaku konsument przyzwyczaja się jak do porannej kawy, co jest ważnym krokiem ku otyłości.

To tylko niektóre z wielu dodatków, których obecność w kolorowych napojach obciąża organizm konsumenta. Ilość niektórych z nich (np. siarczanów) nie jest ściśle normowana w miligramach na litr, lecz dodaje się je ''quantum satis'', czyli tyle, ile potrzeba. Producentowi.

Wodę łatwiej zbadać

Najmniej wątpliwości co do jakości i zawartości substancji chemicznych budzą wody mineralne. Od kolorowych napojów różni je przede wszystkim to, że są pozyskiwane ze sprawdzonych źródeł i podziemnych złóż. Tymczasem barwione płyny są niejednokrotnie produkowane ze zwykłej kranówki, zwłaszcza przez małych, lokalnych producentów. W wodach mineralnych nie można także ukryć rzeczywistej zawartości substancji chemicznych, i zanieczyszczeń biologicznych podczas gdy w kolorowych napojach wszelkie bakterie są zabijane konserwantami.

Co się zwykle bada w wodzie mineralnej? W czerwcowym wydaniu miesięcznika Świat Konsumenta przeprowadzono porównanie 8 wód, w których badano m. in. zawartość azotanów, żelaza, baru, związków amonowych, ozonu, bakterii z podziałem na rodzaje a nawet napisy etykietach (jaki napój barwiony zawiera na etykiecie skład chemiczny wody?). Okazało się przy tym, że nawet do czystej wody można mieć zastrzeżenia. Kontrolerzy przeprowadzający test (niezależne laboratorium z Niemiec) najlepiej ocenili Staropolankę, Cisowiankę, Nałęczowiankę, Muszyniankę i Ustroniankę. Dwie inne wody ''zdyskwalifikowali'', ponieważ miały zbyt wysoką zawartość jednej substancji (baru), co jednak nie spowodowało wycofania produktów z rynku.

Czy tak szczegółowe badania są przeprowadzane dla napojów barwionych? Nie. Z prostego powodu: zbyt wiele substancji zawierają by można było dokładnie określić jakiego są one pochodzenia i czy w gotowym produkcie nie ''poprawiono'' składu chemicznego wody.

Dlatego warto zaufać zwykłej, czystej wodzie i zrezygnować dla niej z fałszujących rzeczywistość barwników, choćby nawet zawierały ukochane przez wielu żółcień pomarańczową, błękit brylantowy, czy czerwień koszenilową.

Uwagi:
Źródło: Super Nowości, 27.06.2006
Pij bracie pij, choruj i tyj | Zaloguj/Zarejestruj się | 10 Komentarzy
Wartość progowa
Komentarze są własnością nadsyłającego. Nie odpowiadamy za ich treść.
Re: Pij bracie pij, choruj i tyj (Wynik: 1)
przez Paulina_p (paulina_pa17@wp.pl)
dodano 07 05, 2006 - 10:29
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
woda najlepsza


Re: Pij bracie pij, choruj i tyj (Wynik: 1)
przez Sheyrena dodano 09 02, 2006 - 09:17

(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Ja zawsze piję wodę mineralną i jakoś nie narzekam.


Re: Pij bracie pij, choruj i tyj (Wynik: 1)
przez DeMenTor dodano 09 09, 2006 - 09:21

(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
A jaką pijecie wodę ?


Re: Pij bracie pij, choruj i tyj (Wynik: 1)
przez gaceq dodano 01 15, 2007 - 12:06

(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
A co z Arctic`iem tak ją reklamują :D


Re: Pij bracie pij, choruj i tyj (Wynik: 1)
przez tryglaw dodano 02 19, 2007 - 06:16

(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
benzoesany i aspartam z tego co pamietam z chemii to trucizna podobno nie szkodliwa w malychi lociach,ale Napoleon jadl rownierz arszenik w malych ilosciach, aby nikt nie skrocil jego zywotapo posilku a jak wiadomo arszenik nie jest witamina;) wiec radze unikac tych substancji.


Re: Pij bracie pij, choruj i tyj (Wynik: 1)
przez safira dodano 04 05, 2008 - 10:02

(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
ja piję wodę źródlaną aquarel. nic o niej nie piszecie? :( wiem,ze to woda sredniozmineralizowana i naprawde ja lubię. a jak wypadła w testach?


Re: Pij bracie pij, choruj i tyj (Wynik: 1)
przez maminka dodano 04 05, 2008 - 10:10

(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
a jak jest w wodami smakowymi? to jakby coś pośredniego mięszy napojami a wodą mineralna? ja nie chcę sie faszerowac swinstwami,wiec pije wodę smakowa przeznaczona dla dzieci ( aquarel ). producent pisze ,ze nie zawiera konserwantów ani sztucznych barwników. ciekawa jestem jak wypadła na testach konsumenckich...?




WEGE INFO

zobacz

KTO JEST ONLINE

Jest 82 gości i
0 użytkowników online

Jesteś niezalogowany. Możesz się zalogować lub zarejestrować klikając tutaj.

NOWE PRZEPISY

OSTATNIE ARTYKUŁY

© 2005-2010 Wegetarianie.pl  Wszelkie prawa zastrzeżone

plaza suwałki | fryzury | Sklep sportowy | bilety lotnicze | reprodukcje | Projektowanie zieleni | zakłady bukmacherskie | felgi chromowane | berghoffe | Domy weselne | Suplementy i odżywki | Wrocław Masaż
| Wybielanie Zębów | bilety autokarowe | noclegi kraków | Odwodnienia liniowe | kwiaty Wrocław | podłogi | koszulki | prace magisterskie | Piece | kołobrzeg | UNOX | dentysta warszawa | lepkościomierze | konferansjer |