Wegetarianie.pl
Portal Wegetarian
  Witaj Gość  Rejestracja | Logowanie
     

WIADOMOŚCI

CZYTELNIA

KUCHNIA

SPOŁECZNOŚĆ

Wegetariańskie historie

Strona, na której piszemy o swojej drodze do weg(etaria)nizmu.
Jest to również miejsce na wpisywanie pozdrowień.

DODAJ WŁASNY WPIS !
Index ::
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19

Napisane przez Dominicatio on 00:32 March 26, 2014Odpowiedzi: 0

Od niedawna jestem wegetarianka (wybaczcie z mleka nie zrezyguje). Moj wegetarianizm nie byl dobrowolnym wyborem, po prostu dwa miesiace temu zaczely mnie bolec nerki. Mozecie mi wierzyc bol byl okropny. Wreszcie udalam sie do lekarza, ktory po paru wizytach I paru badaniach dal wyrok jasny: mieso, ktore spozywam ok 5 razy w tygodniu zawiera jakis hormone czy inne paskudctwo, ktorego nazwy nawet nie pamietam ale ktore to niestety w nerkach mi sie odlozylo. Dla wlasnego bezpieczenstwa odstawilam mieso, w jakiejkolwiek postaci. Teraz kiedy slysze gdy ktos mowi o tym ze niejedzenie miesa moze spo...
Więcej ...
Napisane przez morusek on 00:12 October 12, 2012Odpowiedzi: 0

Weganizm. Dzięki niemu żyje... Kilka lat temu zaczęłam się odchudzać. Moja waga gwałtownie spadła. Miałam niedowage. Chorowałąn na anoreksje. Wtedy natrafiłam w internecie na wege blogi. Zaczęłam drogę do zdrowia. Zaczęłam jeść. Moja waga wróciła do normy i czuje się o wiele lepiej. Od 2 lat jestem weganka. Wygrałam walkę z choroba. Czuje że to co robię ma znaczenie . Odnalazłam w końcu sens życia . Kocham zwierzęta i chce im pomagać
Więcej ...
Napisane przez FABIAA on 21:53 June 20, 2012Odpowiedzi: 0
moje początki
Moja krótka historia brzmi tak :
Od zawsze kocham zwierzęta. Brak świadomośći co dzieje się z tymi istotami zanim trafią na moj talerz spowodował że je zjadałam ( tfu ). Mało bo mało ale jednak . W kiwtniu tego roku przeczytałam artykuł w gazecie WPROST i to bylo jakby mnie ktoś uderzył nagle mocno w głowe. Bum . Decyzja spontaniczna i od tej pory czytam , czytam i jescze raz czytam o wege. Czuję się fantastycznie na bezmięsnej diecie, a świadomośc że nie przyczniam się do tego co dzieje się z nimi jest błoga. Tylko męczący są ludzie wokół z...
Więcej ...
Napisane przez Lola on 13:34 January 23, 2012Odpowiedzi: 0
Wielki plus wege
Długo nie mogłam się zdecydować co zjeść... Trudno było znaleźć ciekawą stronę o wege i przede wszystkim - z przepisami. Ta strona zawiera i to, i to! Jest naprawdę wspaniała, codziennie robię jakieś potrawy z wegetarianie.pl i ulepszam je! Bardzo polecam wszystkim, którzy też mieli podobny problem do tego mojego. Każdy znajdzie tu coś dla siebie!
Ta strona zasługuje na WIELKI PLUS!
Więcej ...
Napisane przez Katarzyna on 13:08 November 03, 2011Odpowiedzi: 0
Mój wegetariański pamiętnik

Jest 1 października 2009 roku.

Pierwszy dzień studiów. Ale nie tylko – właśnie podjęłam decyzje, że ta parówka będzie ostatnią. Spontaniczne decyzje bywają najlepsze – również w tym przypadku. I nie tylko dlatego, że czuję się bardziej lojalna w stosunku do gołębi na krakowskim rynku, jakkolwiek górnolotnie by to nie zabrzmiało dzięki wegetarianizmowi jestem bardziej w porządku wobec całej planety. Ok, to również dzień kiedy kupuje swoje pierwsze tofu. Ideał sięgnął bruku. Póki co idealny przepis na kanapkę z tym dobrodziejstwem osób niemięsożernych to mała kostka t...
Więcej ...
Napisane przez Marta on 13:06 November 03, 2011Odpowiedzi: 1
kilka historyjek...

- To co ty właściwie jesz?!
Aż ciśnie się na usta: trawę i sałatę, ale nie….
Będziemy uświadamiać, opowiadać, oswajać i zachęcać.
- Wszystko oprócz mięsa.
- Czyli warzywa…
- Warzywa, owoce, strączki, orzechy, zboża… wszystko za wyjątkiem mięsa i z mięsa pochodnych

Zaczęło się naście lat temu w przedszkolu, od wyciągania z kanapek kiełbasy i późniejszym starannym ukrywaniu jej plastrów w kieszeniach, żeby pani nie zobaczyła. Pięciolatka odrzucająca instynktownie mięsny sposób odżywiania. Kiełbasiany wstręt nigdy nie zmienił swej formy.
Więcej ...
Napisane przez Wróbelek Elemelek on 13:03 November 03, 2011Odpowiedzi: 0
konkurs: wegetariańskie historie
To będzie historia o tym, że w naszym życiu możemy zmienić wszystko, jeśli tylko w w odpowiednim czasie trafimy na odpowiedni drogowskaz...

Zawsze byłam mięsożerna. Uwielbiałam jeść mięso. W moim życiu praktycznie nie istniały posiłki bez mięsa. Jak kanapka, to zawsze z szynką, jak obiad to tylko z kotletem, gulaszem itp. Nie obchodziło mnie nic. Mięso trzeba jeść, bo zdrowe i pyszne.I taki pogląd w społeczeństwie jest bardzo powszechny. Bywało tak, że przez cały tydzień na śniadanie i kolacje jadłam parówki, a na obiad samego kotleta. Miałam nawet etap pewnej diety, której podstawą b...
Więcej ...
Napisane przez Elżbieta on 13:01 November 03, 2011Odpowiedzi: 0
Moja historia związana z wegetarianizmem (i weganizmem)

Zaczęło się to około 10 lat temu. Po dramatycznych przeżyciach, związanych z odejściem moich Najbliższych (które poprzedzało sprawowanie przeze mnie wieloletniej opieki najpierw nad chorującym Mężem, a po 4 latach po Jego śmierci – moja kilkumiesięczna obecność przy umierającej na raka żołądka Matce) - rozchorowałam się sama.

Po śmierci Matki zaczęłam mieć poważne problemy z przewodem pokarmowym, w tym - codzienne bóle żołądka. W ciągu rocznej kuracji straciłam na wizyty u lekarzy i leki przynajmniej równowartość swojej pensji i wciąż bez efektu terapeutycznego. W takim ni...
Więcej ...
Napisane przez Asia on 12:44 November 03, 2011Odpowiedzi: 0
Wegetariańskie historie - konkurs

Pamiętam, kiedy po raz pierwszy usłyszałam słowo „wegetarianin”. Miałam wtedy jakieś pięć lat, oglądałam film. Jakieś przyjęcie, kelner proponuje jakieś mięso mężczyźnie, a ten odpowiada: „Nie, dziękuję, jestem wegetarianinem”. Oczywiście nie wiedziałam co to znaczy, więc zapytałam mamę, a ona odpowiedziała, że to ktoś kto nie je mięsa. Zdziwiłam się, że tak w ogóle można. Myślę, że wtedy nie wiedziałam jeszcze skąd się bierze mięso, chociaż rodzice nigdy przede mną tego nie ukrywali. Moi dziadkowie hodowali zwierzęta, pech chciał, że byłam raz u nich podczas świnio...
Więcej ...
Napisane przez Filip on 12:37 November 03, 2011Odpowiedzi: 0
Jak wizyta w rzeźni zmieniła moje życie

Nigdy nie zapomnę tego, jak wstydziłem się za własny gatunek, który zdolny jest do takich zbrodniczych zachowań. Rzeźnia zmieniła mnie w ciągu jednego dnia. Zmieniła całe moje życie. Tam zrodził się mój sens istnienia. Walka o lepsze życie uciskanych zwierząt.

Moje początki wegetariańskiej drogi zaczęły się tak naprawdę gdy byłem małym dzieckiem, na początku szkoły podstawowej. Pamiętam do dziś tą scenę. Lekcja religii w sali na parterze w jednym z toruńskich kościołów. Ksiądz (który wydawał się, że jest bardzo miły) mówił coś o miłości...

W pewnej chwili dziewczynka ...
Więcej ...

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19

CWGuestBook v2.0
©CrossWorlds.ru
© 2005-2017 Wegetarianie.pl   Wszelkie prawa zastrzeżone