Lily
rada starszych   wiadomości 2965 zarejestrowany 3/10/2005 status offline
|
wysłano 6/6/2007 godz. 20:42 |
Macie, chcecie mieć? Uważacie za niezbędny do życia?
W mojej rodzinie nigdy nie było samochodu i przyzwyczaiłam się, że się żyje
bez (chociaż mieszkaliśmy na wsi), ale widzę też, że ludzie są gotowi się
zapożyczyć, by ten niezbędny przedmiot kupić. Co o tym myślicie? |
|
| |
Olla
stały bywalec   wiadomości 509 zarejestrowany 15/10/2006 status offline
|
wysłano 6/6/2007 godz. 20:47 |
ułatwia życie. niektorym jest potrzebny by się POKAZAĆ no
ale cóż... niech się pokazują jak muszą |
|
xxl
modeRATor   wiadomości 1179 zarejestrowany 9/4/2007 status offline
|
wysłano 6/6/2007 godz. 20:53 |
Mój osiemnastoletni brat właśnie zdaje na prawko i rodzice oczekują ode
mnie, że za dwa lata zrobię to samo o_O. Na razie nie wyobrażam sobie
jednak siebie za kierownicą. Taka siła i odpowiedzialność we własnych
rękach i paru pedałach mnie przeraża. Może jednak kiedyś się przełamię, tak
jak moja mama, którą do prawka po prostu życie zmusiło.
Nieraz myślałam o tym, jak samochód będę mieć w przyszłości. Doszłam do
wniosku, że musi być malutki i przede wszystkim ekologiczny. Ale kto wie,
może za te 10 lat będą na rynku zupełnie nowe pojazdy, a samochody pójdą w
odstawkę? Często o tym myślę.
Własny pojazd byłby wielką wygodą, jako że chcę mieszkać na wsi. W moim
obecnym życiu bywa przydatny, choć staram się chodzić o własnych nogach.
Rodzicom jest bardziej potrzebny, szczególnie zabieganej mamie. Dobra rzecz
na średniodystansowe podróże i odwiedziny. |
|
Paulina16
forumowicz   wiadomości 28 zarejestrowany 12/5/2006 status offline
|
wysłano 6/6/2007 godz. 21:08 |
hm... w listopadzie planuję zacząć robić prawko... może uda mi się zdać i
nie rozbić na jazdach żadnego samochodu
Samochody są przydatne, np. kiedy trzeba coś szybko załatwić, ale nie
widzę potzreby posiadania samochodu do chwalenia się. Zresztą to samo myślę
m.in. o komórkach ( drażnią mnie ludzie chwalący się komórkami, np.
puszczając głośno "extra" dzwonek, najświeższy hit Mandaryny czy Dody
)
A tak ogólnie, to zdecydowanie wolę rower
Jeśli chodzi o zapożyczenie się na samochód, to tylko i wyłącznie jeśli
byłby mi o koniecznie potrzebny, w nadzwyczajnych momentach, kiedy
musiałabym go mieć teraz, jutro. Bo... nie lubię pożyczać (od kogoś) |
|
fabryka_slow
stały bywalec   wiadomości 300 zarejestrowany 17/11/2006 status offline
|
wysłano 6/6/2007 godz. 21:17 |
Prawo jazdy mam zamiar mieć, bo nie wiadomo czy kiedyś się nie przyda, np.
by komuś pomóc. Jednak póki nie bede musiała ze wzgledu na duze odległosci
jeździc samochodem- nie bede tego robiła. Mieszkam w miescie, gdzie
wszedzie moge dojsc w miare szybko, wybieram sie na studia do Łodzi( taa,
ja i moje planowanie zycia)- w sumie nie wiem, czy bede musiała tam miec
własy srodek lokomocji. Najwyzej pobiegne
albo kupie sobie rolki (: Samochody zanieczyszczaja srodowisko i tuczą
dupsko  ____________________ koskaan |
|
Lily
rada starszych   wiadomości 2965 zarejestrowany 3/10/2005 status offline
|
wysłano 6/6/2007 godz. 23:00 |
W dużym mieście jest łatwiej, komunikacja miejska. |
|
pistolpete
początkujący   wiadomości 14 zarejestrowany 5/5/2007 status offline
|
wysłano 7/6/2007 godz. 00:52 |
Samochód jako przedłużenie "interesu" to głupota,
ale jako narzędzie daje więcej możliwości.
Właśnie zbieram na jakiegoś starego grata który będzie zanieczyszczał
środowisko i pewnie się popsuje po miesiącu. |
|
visel
 wiadomości 355 zarejestrowany 10/4/2007 status offline
|
wysłano 7/6/2007 godz. 09:51 |
nie posiadam,ale niebawem...-autobusy nie zawsze jezdza(jak to na wsi), w
niektorych sytuacjach trzeba zamowic taxi. |
|
Lily
rada starszych   wiadomości 2965 zarejestrowany 3/10/2005 status offline
|
wysłano 7/6/2007 godz. 10:21 |
Taxi na wsi? Dobre  |
|
visel
 wiadomości 355 zarejestrowany 10/4/2007 status offline
|
wysłano 7/6/2007 godz. 11:23 |
taxi jest w miescie(10km)jak potrzeba to tel.i po 10min.stoi pod
brama-takie panisko jestem |
|