Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Być wege i mieć skórkę zwierzaka?!  

Strona 15 / 20 Wstecz Następny
  RSS

Szczurunia
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 386
27/08/2010 10:49 pm  

Bo glany są wygodne i praktyczne 😀

Sama szukam teraz botków i jakiś pantofli, znalazłam taką stronę, można chyba coś wybrać:

http://www.stylowebutki.pl


OdpowiedzCytat
bułek
forumowy expert
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1236
28/08/2010 12:46 am  

Bo glany są wygodne

Taa. Cieżkie jak cholera ;).

Smakowite przepisy wegańskie


OdpowiedzCytat
Weegenka
początkujący
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 10
31/08/2010 2:02 pm  

hmm... ja dopiero zastanawiam się nad "wegeteariańskim nawróceniem", zobaczymy, póki co postanowiłam poszerzyć swoją wiedzę i w związku z tym m.in. od pewnego czasu czytam sobie to forum.
Mam pytanie ad. skórzanych rzeczy: czy nikt z Was nie myślał o tym, że skórzane buty są po prostu ZDROWSZE dla stóp? mogą oddychać i nie pocą się tak, a poza tym duże mniejsze jest prawdopodobieństwo, że będą obcierać... to raz. dwa,takie buty są znacznie, znacznie trwalsze niż te ze sztucznych materiałów. A trzy. czy faktycznie połowa populacji wegetariańskiej nosi glany? 😀 wspieracie stereotypowy obraz wegearianina - ekomaniaka w glanach i z kostką 😉


OdpowiedzCytat
Brunek_19
forumowicz
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 23
31/08/2010 8:04 pm  

Dla mnie już teraz nie pojętym jest nosić skórzane obuwie jako wege... mam papierowe glany.. są wygodne i służą mi już drugi rok, a kosztowały stosunkowo mało.

[edytowane 31/8/2010 przez Brunek_19]


OdpowiedzCytat
Szczurunia
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 386
01/09/2010 1:15 am  

Weegenka, cechy które wymieniłaś nie zależą wyłącznie od tego czy buty są skórzane czy nie, tylko ogólnie od jakości materiałów, z których zostały wykonane.
Nosiłam skórzane glany, teraz noszę właśnie te 'wegetariańskie' i te drugie są znacznie wygodniejsze - glany ze skóry mnie otarły na samym początku (zanim skóra się rozciągnęła) tak siarczyście, że miałam ochotę od razu je wyrzucić, wege od razu były przyjemne i mięciutkie, o wiele lepiej wyprofilowane. Noga mi się w nich w ogóle nie poci, pożyczałam je siostrze (która twierdzi, że może nosić tylko skórzane ze względu właśnie na pot) i o dziwo, była zadowolona. No i skórzane rozwaliły mi się po 2 latach, te ciągną jakoś 3 rok z małymi zadrapaniami tylko.
Ja ogólnie mogę nosić buty z każdego materiału i jakoś mnie pot nie zalewa, więc to nie jest dla mnie problem. Moje zdanie jest takie - za dobre buty trzeba zapłacić. Nie można wymagać, żeby buty z Deichmana za 50 zł z ekoskóry, dorównały tym skórzanym za 120 zł. Ale czy naprawdę nie warto zainwestować? Czy ten nieszczęsny pot czasami naprawdę nie jest tylko dobrą wymówką? Wszak trzeba się napocić, żeby znaleźć nieskórzane buty i ładne i wygodne.


OdpowiedzCytat
Nonprofit
forumowicz
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 33
19/10/2010 11:57 pm  

Mi też się wydaje, że, jak ktoś tu słusznie zauważył, oderwanie się od konsumpcyjnego stylu życia jest korzystne i ułatwia (utrudnia?) podejście do kwestii wege. A taka mała dygresja od tematu: gdy ktos stara się być etycznym konsumentem w każdym aspekcie, to jaki powinien produkt wybrać: skórzane obuwie czy buty ze sztucznego materiału, ale z firmy, która wytwarza je(a raczej nie ona, tylko jej pracownicy) w niewolniczych warunkach(biorąc pod uwagę, że ta osoba nie ma alternatywy w postaci obuwia ze syntetycznej skóry?

Błędny rycerz


OdpowiedzCytat
Sobota66
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 119
20/10/2010 12:16 am  

ja mam 2 kurtki skórzane, chodzę w nich ciągle ale nie kupiłam sobie ich sama tylko dostałam po cioci, normalnie poszły by do wyrzucenia...sama w życiu bym nie kupiła czegoś nowego skórzanego bo wiadomo,popyt napędza podaż...


OdpowiedzCytat
jazeky
początkujący
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 11
16/08/2011 11:58 pm  

Ja podjąłem decyzje, że z dniem przejścia na wegetarianizm, nie będą starał się pozyskać żadnych skórzanych produktów. Jednak rzeczy, które na stanie zostały będę użytkował aż do znoszenia.
Chyba to rozsądne podejście.


OdpowiedzCytat
Spirit
forumowicz
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 22
13/12/2011 7:31 pm  

Ja od samego początku unikam rzeczy skórzanych czy futrzanych i raczej nie mam z tym problemu poza tym, że portfel mam skórzany ale kupiony zanim zostałam wege, służy mi kilkanaście lat już i jak się całkiem rozwali to kupię coś nieskórzanego, nie muszę portfela mieć ze zwłok, ale mam problem z butami na przykład.Chodzę po górach, buty muszę mieć z vibramem, goretexem i te, co mam na pewno mają coś skórzanego, ale nie wiem czy da się w Polsce w jakimś sklepie turystycznym kupić górskie buty bez skóry, jak ktoś wie coś to proszę o info, przymierzam się do kupienia nowych butów górskich i jeśli nie Salomony to co?

Czekam na zagładę ludzkości, lecz ona wciąż nie nadchodzi...


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 2718
13/12/2011 8:03 pm  

🙂 Chciałem już proponować salomony... 😀


OdpowiedzCytat
xxl
 xxl
weteran forum
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 1730
13/12/2011 8:34 pm  

O butach w góry proszę rozmawiać tutaj http://wegetarianie.pl/XForum-viewthread-tid-3005.html
Zainteresowanym będzie potem łatwiej znaleźć info.

http://www.explosm.net/comics/random/


OdpowiedzCytat
Spirit
forumowicz
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 22
13/12/2011 8:43 pm  

🙂 Chciałem już proponować salomony... 😀

🙂 🙂 A są vege?Skoro tak, to luz, kupię

Czekam na zagładę ludzkości, lecz ona wciąż nie nadchodzi...


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 2718
13/12/2011 9:33 pm  

Niektóre salomony są w 100% syntetyczne.


OdpowiedzCytat
Anonim
bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 480
26/01/2012 1:59 pm  

jak dbasz o zwierzęta to chyba lepiej żeby skoro już i tak zostały zabite coś tej skóry było pozytecznego a nie uległa zniszczeniu czy wyrzuceniu, a po za tym nie da się do końca uniknąć kontaktu z tym co zwerzęce


OdpowiedzCytat
eRZet
weteran forum
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 1839
26/01/2012 2:06 pm  

Nie chodzi o unikanie kontaktu, a o nie przykładanie ręki do bezsensownego zabijania.
To wcale nie jest tak, że hoduje się zwierzęta dla mięsa, a z tego, co zostaje robi się skórę (choć nawet wtedy nie widzę, gdzie tu "pożytek"). Skóry i futra robi się ze zwierząt specjalnie hodowanych do tego celu (a ich mięso staje się pokarmem raczej dla innych zwierząt niż ludzi).

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
Strona 15 / 20 Wstecz Następny
  
Praca