Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Skóry z drugiej ręki, etycznie czyste?  

  RSS

cienkun
rada starszych
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 2718
01/05/2016 3:53 am  

Kiedyś pochwaliłem się mojej koleżance, że kupiłem glany, choć skórzane, to z drugiej ręki, więc nie napędzają popytu, a ona mi na to, że napędzają, bo kto inny by je kupił, a tak, to kupił nowe. Czy to słuszny pogląd?

[edytowane 30/4/2016 przez cienkun]


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 2286
01/05/2016 2:24 pm  

Myślę, że nie, przynajmniej nie zawsze.

Jak ktoś chce kupić nowe to kupi nowe, gdy ktoś jest za używanymi ze względów etycznych lub finansowych, będzie polował aż znajdzie.

W sklepie można sobie pogrymasić co do rozmiaru, w secondhandzie nie bardzo, trza brać co jest o ile się rozmiar utrafiło.

Ja się ubieram w szmateksach, ale obuwie zawsze nowe-używany but mnie nie przekonuje i już + jestem uczulona, na praktykę zakładania małym dzieciom butów po kimś. Prosty sposób aby usterke ortopedyczną sprzedac dalej

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 2718
01/05/2016 11:21 pm  

Często można kupić buciory, które ktoś ubrał kilka razy, które są niemal w stanie sklepowym za 1/3 ceny albo i mniej. No i wkładkę można wymienić w wielu butach.

Dzięki za odp.


OdpowiedzCytat
eRZet
weteran forum
Dołączył: 9 lat  temu
Posty: 1839
01/05/2016 11:25 pm  

Pewnie, że lepiej kupić używane niż nowe, ale:
po pierwsze, nie ma w tym nic dobrego, w najlepszym razie niekupione przez nikogo buty wylądują w koszu,
po drugie, lepiej chyba jednak powstrzymać się przed noszeniem skóry, bez względu na to, skąd ona by nie była?

Wiadomo, że inaczej odpowiedziałbym mięsożercy (bardziej pozytywnie), ale do wegetarian powiem, że to zupełnie bez sensu.

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 2286
02/05/2016 12:28 pm  

Zdobycie odpowiednich butów nie skórzanych jest częstą trudnością i tu towar z drugiej ręki jest zbawienny dla szukającego.. o ile się trafi. Do tego punkt, że to ekologiczne- jestem goraco za "rynkiem wtórnym"

Z wątków poruszanych, pamiętam, że problematyczne były dobre trekkingi na membranach(wszystkie skórzane), ja z butami mam problem zawsze bom krzywa - jak to mówią, skóra sie "naddaje" , materiał też się rozczłapie, ale szwy już nie, i tak na przykład nie lubię moich vansów, bo uciskają i zdzierają mi skórę z halluksów 🙁 Z zamszowymi tenisówkami nie mam tego problemu, dostosowały sie do nogi, nawet teraz, kiedy mam złamany palec.

Jestem w stanie rozumieć, dlaczego ktoś wege stawia a cos skórzanego.. i fajnie jak znajdzie z drugiej ręki.

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
alternative
stały bywalec
Dołączył: 7 lat  temu
Posty: 535
02/05/2016 1:49 pm  

sama mam kilka par butów skórzanych z drugiej ręki, martensy i inne tego typu, mają po kilka lat, a jeszcze kilka w nich pochodzę. nie sa to buty na sezon czy 2, ale właśnie na 5-6lat albo i dłużej. innych rzeczy skórzanych nie mam.
i nie zawsze ktoś kto nie kupi uzywanych kupi nowe, martensów nigdy bym nie kupiła nowych, wiele moich znajomych też szuka tylko używanych.

poczatki 🙂


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 2286
02/05/2016 10:51 pm  

Ja się zastanawiam nad sprzedażą swoich Martensów - one akurat z linii Vegan. Są piękne, ale rzadko w nich chodzę, wygodniej mi w obuwiu sportowym. Jeszcze nie podjęłam decyzji- no bo piękne 😛

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
alternative
stały bywalec
Dołączył: 7 lat  temu
Posty: 535
03/05/2016 2:12 am  

kiedyś znalazłam na jakimś portalu aukcyjnym martensy vegan za stówkę, żałuję, że nie kupiłam. ale z drugiej strony nowe martensy są produkowane na tajwanie i ich jakość nie umywa się do tych angielskich, takie właśnie wyszukuję. mam jedne angielskie, kupiłam je od osoby która chodziła w nich chyba 5 lat, a ja w nich chodze już drugie tyle albo dłużej, wyglądają już słabo, ale nadają się do chodzenia i moja freegańska dusza nie pozwala ich wyrzucić 😛

poczatki 🙂


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 2718
03/05/2016 6:11 am  

Fakt, Martens się zeszmacił przeniesieniem produkcji na Taiwan i stracił tym wielu klientów.

Erzet, Dlaczego uważasz, że to złe? bardzo bym chciał mieć glany że skóry zwierzęcia, które padło samo.
W dawnych czasach hindusi tak pozyskiwali materiał na buty i to było etyczne i ekologiczne.
No ale nie stać mnie... o ironio!
A czemu miałoby być lepiej, żeby dobre buty trafiły na śmietnik, niż na nogi wegetarianina/weganina?

[edytowane 3/5/2016 przez cienkun]


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 2286
03/05/2016 11:52 am  

Dawno temu jakieś dziewczę napisało, że otrzymało w spadku futra i co z nimi zrobić- zaraz ktoś z rzewną radą pośpieszył aby pogrzebać 😛

Dwudziestoletnim futrom życia nikt nie wróci, moim zdaniem najlepiej było sprzedać i pozyskane środki na jaką wege lub zwierzęcą inicjatywe przeznaczyć, wtedy coś by z tego było... tak mnie wtedy dupnęło to pogrzebanie,że do dzisiaj pamiętam :rotfl:

alternative, nie wiem skąd te moje, sprawdze jak bede w starym domku 🙂 skoro szły ze stanów, pewnie tajwan 😉

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
eRZet
weteran forum
Dołączył: 9 lat  temu
Posty: 1839
03/05/2016 10:33 pm  

cienkunie,
Nie uważam, że to "złe" (celowo nie użyłem tego słowa), tylko że nie widzę w tym niczego pozytywnego.
Gdyby coś takiego wpadło w moje łapska jak najszybciej bym komuś oddał, a na pewno pozbył się.
Nie używam niczego, co pochodziło od zwierząt (poza wpadkami i jeśli o czymś nie wiem) i staram się być konsekwentny.

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 2718
05/05/2016 12:22 am  

No, pozytyw jest taki, że się nie marnuje. Czyli ekologia - recykling 😛


OdpowiedzCytat
Kazeka
początkujący
Dołączył: 3 lata  temu
Posty: 9
19/07/2016 3:20 pm  

No to co? Chodzić w czymś trzeba ;X a gdyby nie znalazł się żaden inny nabywca poza tobą? Buty wylądowałyby w koszu. I ty i "ktoś inny" musielibyście kupić nowe. To się nazywa wybrać mniejsze zło 🙂


OdpowiedzCytat
  
Praca