Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

czy wasi rodzice byli bardzo przeciwni że przechodzicie na wege????  

Strona 4 / 6 Wstecz Następny
  RSS

Mania0408
świeżaczek
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1
08/12/2007 12:35 am  

Ello!!! Jestem nowa 🙂 Ale ostatnio zaczełam sie interesować wegetarianizmem... wiem że to zdrowe itp ale właśnie nikt z mojego blizszego otoczenia tego nie popiera i nie umiem ich w żaden sposób przekonać :/ A w szczególności moją mame i reszte rodziny. Oczywiście nikt mnie nie zrozumie... Mówią ze to glupota :/ Eh... takie życie... ;( Pozdro ;**

Mania ;**


OdpowiedzCytat
Psotnica
początkujący
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 7
08/12/2007 3:12 pm  

ja nie jem mięsa (dla mnie ryba to też mięso!) od roku i moja rodzina nadal tego nie akceptuje,na szczęście mieszkam tylko z mamą i bratem,którz zaakceptowali to że jestem wege.Natomiast tata i dziadkowie to po prostu koszmar!Wciskają mi jakieś niby sojowe kurczaki i myślą że sie nabiore (grrrrrr).Oj teraz będą święta i nie wiem jak zniosą fakt że już nie będe jadła rybki w galarecie i schabiku (fujjjjjjj)

Psotnica


OdpowiedzCytat
vegetena
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 964
08/12/2007 10:36 pm  

Mania0408 i Psotnica, polecam Wam przejrzenie działu "Gdy rodzic mówi NIE", jak i w ogóle forum. Życzę Wam dobrych stosunków z rodziną i by wszystko się ułożyło


OdpowiedzCytat
Afrusia
początkujący
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 5
12/01/2008 11:40 pm  

Moi rodizce są nadal przeciwni mowią mi ze jak bede na swoim to se moge zmieniac tryb jedzenia a tera zbede jadla to co bedzie ale ja i tka swoje

Ani$


OdpowiedzCytat
doma-mika
rozmówca
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 63
13/05/2008 2:28 am  

moi rodzice teoretycznie nie mieli nic przeciwko,ale "martwili sie o mnie" no i kazali mi wcinac duzo soi,mleka i jajek.
teraz probuje przejsc na weganizm i wiem,ze nie mialabym z tym wiekszych problemow,gdyby nie rodzice!;/
pierwsza reakcja mamy:"umrzesz w wieku 20 lat",druga:"nigdy nie urodzisz dziecka";/;?

caly czas sie staram.o ojcu nawet nie wspomne,bo za bardzo on nie ma nic do gadania,jak to kiedys powiedzial,ze jemu nie robi roznicy,czy ja jestem chrzescijanka,muzulmanka,zydowka,czy jem mieso czy nie itp.ze jestem tym,kim chce byc.
choc ostatnio pytal sie mnie czemu nie chce jest mleka "przeciez krowy trzeba doic";/
ale z tym i tak nie ma problemu,gorzej z mama.
(troche moze dziwne,ale zaciagnelam mame na wegetarianizm-tzn.jeszcze nie do konca,bo je ryby,ale w sumie ja tez tak zaczynalam i wierze,ze juz niedlugo.ale tego,ze chce byc vegan nie rozumie i nie popiera)

i tak zostane,to tylko kwestia czasu 😀


OdpowiedzCytat
karolka_ma
forumowicz
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 39
13/05/2008 3:04 am  

A moja mama chociaż je mięso (co prawda rzadko) to jest tolerancyjna.
Gdy wracam do domu na weekend to zawsze czeka na mnie duża porcja świeżych owoców i warzyw- w sezonie z naszego ogródka, poza tym suszy jabłka, śliwki, gruszki, grzybki, zbiera wszystki możliwe zioła na herbatki, a teraz zajęła się domową produkcją syropu z mniszka lekarskiego-mniam, a jak wracam na studia to zawsze pakuje mi do plecaka jakieś orzechy, pestki... kochana:)

No i zawsze powtarzała, że krzywdy tym sobie nie zrobię.


OdpowiedzCytat
bułek
forumowy expert
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1236
14/05/2008 6:59 pm  

U mnie na szczęście nie było żadnego problemu. Matka przyjęła to ze spokojem. Wiem że martwiłaby się o mnie gdybym chorował. Nawet jest zadowolona że zmieniłem dietę, bo może jej zdrowie też na tym zyska (miała niedobór żelaza). Lubie gotować, nawet mi to wychodzi;). Wyszukuje smaczne przepisy w necie, zajmuję się przygotowaniem i tym samym odciążam matkę w kuchni. Wszyscy są z tego zadowoleni. Wege uczcie się gotować, a będzie łatwiej przekonać, tak myśle. Zawsze to ulga dla spracowanej matki, gotującej oddzielnie dla was i tych w "meatriksie". 😉

Sytuację może zmieniać fakt(choć nie do końca), iż jestem pełnoletni (22 lata), chcociaż wciąż pozostaje na utrzymaniu rodziny, bo studiuje. Więc wykorzystując fakt zależności możnaby mnie zmusić.

Myśle że wszystko zależy od podejścia rodziców. Wiadomo, że wszyscy chcą dla swoich dzieci jak najlepiej (są wyjątki, ale to pomijam) i popełniają błędy wynikające z niewiedzy, "nadopiekuńczości" itp. bo są tylko ludźmi (nie znam takiego który wszystko wie). Niewiedza potęgowana jest brakiem chęci, przyzwyczajeniami, stereotypami i słuchaniem papki (czyli np. lekarzy nie-wege, którzy znają tylko jedną stronę medalu (mięso) i winą za problemy zdrowotne obarczają diete wege) .

Moim zdaniem rodzice nie powinni upierać się, walczyć z dziećmi bo to bez sensu (przymus rodzi opór, niechęć) tylko porozmawiać rzeczowo (znaleźć przekonujące argumenty oparte na jakiś badaniach itp, rozważyć za i przeciw, dojść do kompromisu). Wszystkie nierzeczowe argumenty są przykrywką do stwierdzenia "bo tak..." - czyli nie masz nic do gadania.

Troche się zapędziłem i napisałem na wyrost, ale chcialem napisać co leży mi na sercu.

Pozdrawiam wszystkich mających problemy z rodzinką 😉

Smakowite przepisy wegańskie


OdpowiedzCytat
fafik
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 157
15/05/2008 2:17 pm  

ja przeszłam na wegetarianizm jak miałam 13 lat (12 gdy przerzuciłam się tylko na ryby). Moja matka spokojnie to przyjęła gdy powiedziałam, że nie chcę jeść mięsa. Od razu poleciała do sklepu ze zdrową żywnością i wypytała czym mięso zastąpić i w ogóle. Dużo tez zaczęła czytać na temat wege. Wspierała mnie. Nie było głupich docinek, że źle robię, że mi się to na zdrowiu odbije czy coś takiego.
dobra kobieta 😉


OdpowiedzCytat
JAGA
 JAGA
forumowy expert
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 1385
15/05/2008 6:21 pm  

" "umrzesz w wieku 20 lat",druga:"nigdy nie urodzisz dziecka";/; ?"

Ja również Doma-miko to słyszałam i słyszę..hm..tylko, że już udało mi się dożyć 21 lat 😀


OdpowiedzCytat
Luu
 Luu
początkujący
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 17
07/06/2008 8:04 pm  

Moja Mama martwiła się bardziej o aspekt zdrowotny...
Prosili,zebym jadła mięso,ale jak Luu się uprze nie ma zmiłuj..XD

' Myślę, więc jestem wegetarianinem.' (((:


OdpowiedzCytat
NatusiaMK
stały bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 551
11/06/2008 3:46 pm  

Moja mama przyjęła to bez większego entuzjazmu.Nie było wielu pytań,tylko zastanawiała się co teraz będe jeść,bo cała rodzina je mięsko. Tata też nie był przeciwny do pewnego momentu. Kiedyś miałam ciężki okres w życiu i wyglądałam jak trup.To było mniej więcej pięć miesięcy po tragicznej śmierci mojego pieska. Zbliżała się matura dodatkowo,stres,tęsknota za psem,brak zrozumienia i problem z narzeczonym (bo to w sumie niedawno było). Byłam blada,słaba,ciągle chciało mi się spać,schudłam 9 kg(!)
Tata twierdził,że to przez moją dietę,w sumie miał rację,bo wtedy to ja prawie nic nie jadłam.Ale myślał,że to przez wegetarianizm.Wtedy nastąpił kryzys mojej diety. Wzięłam się w garść,odżywiłam się,przybrałam na wadze (ale niestety tylko 5 kg),nabrałam kolorów i zaczęłam sie lepiej uczyć.Tata przyszedł kiedyś do mnie i mówi "ciesze się,że zmądrzałaś". Myślała,że znów jem mięso! 🙂 I chyba do dziś tak myśli,choć czasem widzi,że mój talerz wygląda inaczej:)
Ze strony rodziny nie miałam żadnych innych przeszkód.Tylkomoja przyszła teściowa marudzi jak ja będę jej synkowi gotować;):)

Grunt to mieć marzenie =)

Pozytywne szkolenie psów,zapraszam =)
natiimar@gmail.com


OdpowiedzCytat
Anuleczka
początkujący
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 9
27/06/2008 2:08 am  

Hm...Moja mama nic jeszcze nie wie o moim wegetarianizmie ale mogę się spokojnie domyślać jak odpowie na mój tekst. Z pewnością strasznie się wkurzy i powie że nie ma mowy o byciu wege... Co mam zrobić żeby była inna jej reakcja na tą niespodziewaną wiadomość?

P.S.Mam 13 latek i może to brzmieć troszkę dziwnie ale no cóż...
😉

Anulcia


OdpowiedzCytat
Emma_Danee
świeżaczek
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2
01/07/2008 6:52 pm  

Wege jestem dopiero od początku czerwca tego roku, rodzice ciągle myślą, że za niedługo mi się znudzi. 😉 . Mój tata kiedyś był wegetarianinem, wię było trochę łatwiej, ale nadal nie może zrozumieć, że nie robię tego dla zdrowia, tylko dla hmmm.... życia czujących istot^^.


OdpowiedzCytat
szczypiorek
początkujący
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 13
03/07/2008 2:56 pm  

a moi rodzice ciągle się nie zgadzają. Ostatnio matka prosiła lekarza żeby wybił mi to z głowy i mimo że powiedział że mogę być wegetarianką i nie ma żadnych przeciwwskazań, ona ciągle jest przeciw.


OdpowiedzCytat
Kass
 Kass
forumowicz
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 35
03/07/2008 10:52 pm  

U mnie było naprawdę spokojnie w porównaniu co większość wegetarian i wegan itd. przechodzi w domu z związku ze zmianą diety.
Po prostu powiedziałam mamie, że od dzisiaj nie jem mięsa i to tyle, prawda, trochę się zirytowała, ale po wytłumaczeniu jej czym się różni weganizm a wegetarianizm (myślała, że mam zamiar zrezygnować z nabiału i mleka) odetchnęła z ulgą. Nie przeszkadza jej, że jestem "inna", natomiast gorzej z dziadkami. A zwłaszcza z dziadkiem, który nic nie wie na temat laktoowowegetarianizmu a zabiera głos w tej sprawie, po prostu się ze mnie śmieje. Reakcja znajomych jest dość normalna np. :
Ja : -Jestem wegetarianką, nie częstuj mnie tym, taka wiadomość na przyszłość.
Znajomy/a : - Ooo! I nie jesz mięsa, a co jesz? Nie jesteś głodna po tym? Ja bym tak nie potrafił/a!
Są ciekawi jak to jest być wege.
😎

Kass


OdpowiedzCytat
Strona 4 / 6 Wstecz Następny
  
Praca