Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Czy wegetarianie mogą jeść słodycze?  

Strona 21 / 29 Wstecz Następny
  RSS

Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4164
26/08/2009 7:13 pm  

Nie sądzę, żeby suszone owoce były dosładzane, chyba że masz na myśli owoce kandyzowane - ananasy, papaje itp. Głównym dodatkiem do suszonych owoców jest dwutlenek siarki.
Co do kaloryczności to oczywiście chodzi o to, że takie owoce są bardziej "skondensowane", czyli zawierają mało wody, a dużo suchej, kalorycznej masy, w przeciwieństwie do surowych owoców, które składają się w większości z wody.

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
INSULT
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 154
26/08/2009 8:50 pm  

Ile oni chemii dosypują do tych suszonych owoców w markecie? Parę razy próbowałam suszonych fig, moreli, smakowało mi jak przesłodzona tektura... miały nawet widoczne kryształki cukru na powierzchni to też nie potrafię się jakoś namówić do suszonych owoców. Do innych słodyczy mnie specjalnie nie ciągnie, ale trzeba sobie czymś życie osładzać.
Zastanawia mnie, dlaczego po ususzeniu owoce są bardziej kaloryczne niż świeże? Czy jest to tylko kwestia cukru?

Kryształki cukru to normalny efekt, wytrącają się same z owocu po pewnym czasie (bez dodawania cukru z zewnątrz).

Świeże i suszone mają podobną zawartość cukru, ale że suszone są pozbawione wody, to i są znacznie lżejsze od owoców świeżych i dlatego wagowo per 100 g są bardziej kaloryczne.

Nie dodaje się raczej chemii do suszonych owoców, bo proces suszenia jest w sam sobie doskonałą techniką konserwacji (zupełnie naturalną przy okazji). Czasami dodają dwutlenek siarki, ale jest nieszkodliwy, ma za zadanie zachowanie estetycznego wyglądu produktu.

Nie sądzę, żeby suszone owoce były dosładzane, chyba że masz na myśli owoce kandyzowane - ananasy, papaje itp. Głównym dodatkiem do suszonych owoców jest dwutlenek siarki.
Co do kaloryczności to oczywiście chodzi o to, że takie owoce są bardziej "skondensowane", czyli zawierają mało wody, a dużo suchej, kalorycznej masy, w przeciwieństwie do surowych owoców, które składają się w większości z wody.

U nas owoce suszone nie są dosładzane, natomiast w USA mają takie cuda. Nie rozumiem w ogóle jaki jest cel tego działania, bo suszone owoce już są bardzo słodkie, a co dopiero po dowaleniu cukru. Madness 😛

[edytowane 26/8/2009 przez INSULT]

[edytowane 29/8/2009 od xxl]


OdpowiedzCytat
Cheery
rozmówca
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 53
27/08/2009 3:54 am  

Wielkie dzięki za odpowiedzi,
Co dzień można dowiedzieć się tu czegoś ciekawego 🙂


OdpowiedzCytat
kotbury
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 7
13/09/2009 3:13 am  

ja miałam "problem" z jedzeniem wege przez pierwszy miesiąc bo wmówiłam sobie, że przy okazji to musi być dieta odchudzjająca. Ale wreszcie "pękłam" - zjadłam gofra ze śmietaną i owocami, a potem poszłooooo z górki. Jem tyle makaronu z sosem na ile mam ochotę (ha, sos do makaronu to wyzwanie:))))) a gofra też zjem nie raz i nie mam zamiaru żałować:)


OdpowiedzCytat
hipiska
weteran forum
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1596
13/09/2009 3:56 pm  

(ha, sos do makaronu to wyzwanie:))))) a gofra też zjem nie raz i nie mam zamiaru żałować:)

Dlaczego wyzwanie? 😎
Na gofry trzeba uważać ( jeśli jesz z bitą śmietaną) , ponieważ czasami zawiera żelatynę.

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4164
13/09/2009 5:44 pm  

INSULT, toteż pisałam o owocach kandyzowanych:

Owoce kandyzowane - owoce, poddane procesowi kandyzowania (silnemu nasączeniu cukrem, nawet do 70%). Mogą występować w postaci suchej (powleczone glazurą, pudrem, agarem lub kandyzem) lub jako owoce w syropie cukrowym.

Spreparowane w ten sposób owoce są jadalne, a zwykle używane do ciast, lodów itp.

Jak najbardziej można je dostać w Polsce 😉

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Mokosz13
rozmówca
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 79
16/09/2009 1:23 am  

Może zrobie reklamę, ale trudno...
są takie ciastka firmy Wiepol, które nie zawierają ani tłuszczów zwierzęcych ani lecytyny sojowej! Wyglądają jak domowej roboty i są pyszne! 🙂
Niestety nazwy teraz nie pamiętam! 😉


OdpowiedzCytat
hipiska
weteran forum
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1596
23/09/2009 1:14 am  

Od dawna nie jem "zwykłych" słodyczy, bo lecytyna, bo różne E , których nie mam ochoty studiować. Dzisiaj otworzyłam bombonierkę i przyznam ....trudno było się oprzeć, zapach był cudowny. Ale odparłam pokusę.
Dużym ułatwieniem byłoby gdyby słodycze były oznaczane jako wegetariańskie albo niewegetariańskie. Niestety wątpie , aby kiedykolwiek nastały tak cudowne czasy 🙁

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze


OdpowiedzCytat
hussair73
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 17
29/09/2009 5:42 am  

O ile się nie mylę, słodycze nie stoją okoniem idei wegetarianizmu, odrzucającej MIĘSO, natomiast już wegańskiej owszem - wszak mleko stosowane przy np. batonach podbiera się zwierzakom. Sam jeszcze m-c temu zjadałem około 20 snickersów lodowych tygodniowo plus inne rarytasy. Do jednej kawy potrafiłem zjeść od 5-10 snickersów bez jakichkolwiek odczuwalnych zakłóceń organicznych 😉 . Jednakowoż skoro cukier szkodzi BARDZO, odciąłem się od niego ostro z dnia na dzień. Pokusa pozostała, ale nie dam się złamać. Tylko Spartanie zwyciężają 😉 . Oczywiście panią kawę też pożegnałem.
Natomiast czy słodycze bardziej szkodzą wegetarianom niż mięsożercom? Nie sądzę, przecież mamy silniejsze organizmy. Może tylko organizm przestawiany na zdrową dietę wyraźniej sygnalizuje niechęć do szkodliwych produktów (co nie znaczy, że nie zwalcza ich wpływu sprawniej, niż organizm struty mięsem) - tak, jak to jest z alkoholem. U mnie po odstawieniu mięsa wstręt do alkoholu nasilił się gigantycznie, co potwierdza teorię, że tendencje do alkoholizmu bardzo stymuluje dieta bogata w mięso (nie twierdzę, że przesądza).

[edytowane 28/9/2009 przez hussair73]


OdpowiedzCytat
hipiska
weteran forum
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1596
30/09/2009 12:37 am  

O ile się nie mylę, słodycze nie stoją okoniem idei wegetarianizmu, odrzucającej MIĘSO. Oczywiście panią kawę też pożegnałem.

No zależy jakie. Niektóre zawierają nie tylko niewegańskie, ale też niewegetariańskie składniki.
Po co żegnać się z kawą jeśli się ją lubi? Przecież jest zdrowa 😎 W rozsądnych ilościach oczywiście 😉

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze


OdpowiedzCytat
Kaczka_Pastewna
świeżaczek
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 1
14/01/2010 5:46 pm  

Witam Forumowiczów,

Nie będę ukrywała, że zapisałam się do tego forum w związku z dzisiejszym zakupem produktu firmy ICHEM "Krówki Sojowe" - gdzie na opakowaniu głównym producent nie wymienia żadnych wege-podejrzanych składników a dopiero na opakowaniu każdej z krówek wymienia on w składzie lecytyne oraz tłuszcz cukierniczy. Wiem, że temat tej firmy prawdopodobnie przewijał się już przez to forum, ale ponieważ nie mialam zbyt dużo czasu postanowiłam wyjaśnić tą sprawę bezpośrednio u producenta. Po telefonie do firmy i rozmowie z działem marketingu oraz działem kontroli jakości otrzymałam od nich od nich następującego maila:
[b]
Ewelina Marciniak
do mnie, a.deganowak

pokaż szczegóły 15:13 (24 min temu)

Dzień dobry,

W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej z dnia 14.01.2010 chcieliśmy poinformować, że po wnikliwym przeanalizowaniu dokumentów jakościowych surowców stosowanych do produkcji Krówek sojowych oświadczyć możemy, iż produkt nasz, tj. Krówka sojowa spełnia wszelkie kryteria pozwalające na zaliczenie jej do grupy produktów wegańskich.

Załączam pozdrowienia,

Ewelina Marciniak

Specjalista ds. Jakości

e-mail: e.marciniak@ichem.com.pl

tel/phone: +48 042 6776 171

+GSM: 609 117 695 www.ichem.com.pl

ICHEM Sp. z o.o.

NIP: 725-00-12-663 [/b]

Niestety, jak widać nie otrzymałam dokładnych informacji co do procesu uzyskania owych dwóch składników, wiec pozostaje albo wiara w zapewnienie producenta, lub dalsze drążenie tego tematu.
Mam nadzieje że ta wiedze może komuś "osłodzi" nieco życie;)


OdpowiedzCytat
greene
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 337
14/01/2010 11:03 pm  

Zrobiłam na sobie eksperyment.
Przez kilka tygodni nie jadłam produktów zawierających cukier. Wyłaczyłam z diety oczywiście wszystkie słodycze, miód a także produkty ze słodzikami. Efekt był taki, że przybyło mi energii o jakieś 100%. Poprawiła się cera, figura wysmukliła się, nie odczuwałam już chronicznego zmęczenia (z czym miałam nie lad problem). Po kilku tygodniach zrobiłam "off". Skusiły mnie batoniki mussli. Skutek? Totalny spadek energii i odporności i gorsza przemiana materii. Jakiś czas temu nawet przeczytałam w jednej książce "smak zdrowia" P. Holforda o powiązaniu spożywania cukru a spadkiem energii i odporności. Warto samemu sprawdzić na sobie.


OdpowiedzCytat
hussair73
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 17
17/01/2010 4:26 am  

hipiska - trudno stwierdzić, czy aby kawa jest zdrowa. Jej producenci będą pewnie wywlekać jakieś przeciwutleniacze i inne cuda, ale źródła ezoteryczne jej nie polecają. Kawa zakłóca ciśnienie, układ nerwowy i ma nienajlepszy wpływ na harmonię energetyczną tak ciała i duszy. Nie będę tu wyrokował - ja w każdym razie przestałem ją pić i widzę same dobre tego skutki. Oprócz tego, że smaku brak, no i klimatu:).
Odstawienie cukru - potwierdzam, pełen power. Niby cukier jest nośnikiem energii, a tak naprawdę to nikczemny złodziej.


OdpowiedzCytat
szymon1980kat
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 238
19/01/2010 4:12 am  

greene to ciekawe, że odstawienie nawet miodu ci pomogło. Czy aby na pewno ma to jakiś związek z nabraniem lepszej formy? Miód to same zdrowe węglowodany - glukoza i fruktoza, a takie same są też w owocach. Zatem to dziwne, że przybyło ci 100% energii, jeśli nie unikałaś owoców, w których też są cukry (zakładam że nie odstawiłaś owoców). Myślę że to tylko dzięki odstawieniu samego białego cukru i słodzików przybył ci ten power. Dowiedziono, że miód dodaje energii i jest polecany sportowcom. Jeśli tobie węglowodany proste szkodzą, to chyba tylko ze względu na wysoki indeks glikemiczny glukozy, czyli powinnaś jeść tylko węglowodany złożone, a niczego słodkiego. U mnie jest z tym na odwrót.


OdpowiedzCytat
greene
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 337
19/01/2010 12:00 pm  

Oczywiście, że owoców i warzyw nie odstawiłam, I faktycznie energii przybyło mi prawdopodobnie na wskutek odstawienia głównie białego cukru i słodzików. Jednakże razem z tym, przestałam jesc miód (który jadłam bardzo rzadko-raz, dwa razy w miesiącu), wiec mozliwe jest że miód nie odegrał tu żadnej isttniejszej roli, a głównym złodziejem energii był cukier.

PS. czy ktoś z was czytał "sugar blues"?

[edytowane 19/1/2010 przez greene]


OdpowiedzCytat
Strona 21 / 29 Wstecz Następny
  
Praca