Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Tego w życiu nie zjem!  

Strona 7 / 10 Wstecz Następny
  RSS

Nela89
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 374
29/03/2010 12:58 am  

Ja nie zjadła bym w życi wege paprykarzu i wegańskiego smalcu. Bleee.... :casstet:

Matko, a z czego jest wegański smalec i komu on jest potrzebny??

Pochwała jest pożyteczniejsza od kary. Plaut


OdpowiedzCytat
hipiska
weteran forum
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1596
29/03/2010 2:32 am  

Matko, a z czego jest wegański smalec i komu on jest potrzebny??

Widziałam kiedyś smalec sojowy, nie wiem czy są produkowane również z czegoś innego. A potrzebny jest zapewne tym, którzy tęsknią za smakiem mięsa i chcą trochę oszukać swoje kubeczki smakowe 😉

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze


OdpowiedzCytat
kropkaaaa
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 106
29/03/2010 3:24 am  

od kiedy przeszłam na wege zaczął mi się zmieniać smak. już mi nawet oliwki nie przeszkadzają w pizzy (co prawda dalej nie jestem ich fanką, ale już ich nie wygrzebuję ;p). lubię brukselkę, szpinak i inne często nie lubiane warzywka.
jednak ciągle nie lubię grzybów (oprócz pieczarek). nie przepadam też za tofu, czy mlekiem sojowym naturalnym (smakowe i owszem lubię ;)). nie lubię też wędzonych rzeczy np. serów.
ogólnie kiedyś byłam bardziej wybredna. teraz przekonuję się do niektórych smaków. 🙂

'i think therefore i am vegetarian' ;D


OdpowiedzCytat
xxl
 xxl
weteran forum
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 1730
29/03/2010 3:38 am  

Smalec wege można zrobić ze stałego roślinnego tłuszczu, np. palmowego, kokosowego, margaryny. Nieraz widziałam wege-sklepach, można też przyrządzić samemu:

http://puszka.pl/przepis/2255-smalec_wegetarianski.html

http://www.evergreen.pl/smalec-wegetarianski-p-315.html
http://www.sklepdietetyczny.pl/product_info.php?products_id=661

A potrzebny jest tak samo jak wege kiełbaski i pasztety czy wegańskie żółte sery, kwestia tego co kto lubi. Jest też aspekt zdrowotny - roślinny "smalec" nie ma tyle cholesterolu, co zwykły.

http://www.explosm.net/comics/random/


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3467
29/03/2010 1:12 pm  

Ja bym z checia zjadla z ciekawosci, a noz okazalby sie jednym z moich przysmakow 😛

edit: parowki wegetarianskie sa pyszne pod warunkiem ze sa tylko jednej firmy 😛 polsoja, inne sa niejadalne :/

[edytowane 29/3/2010 przez Bellis_perennis]


OdpowiedzCytat
mirecha
rozmówca
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 74
30/03/2010 1:48 am  

wege-paprykarz, wege-wędliny, wege-smalec tego też nie, o fuuuu...

"wrogowie radia Maryja niech będa przeklęci"


OdpowiedzCytat
alyska
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 10
30/03/2010 3:21 am  

Ja chyba byłabym w stanie zjeść prawie wszystko (z rzeczy jadalnych). Jak tylko przeszłam na wege miałam wręcz wstręt do mięsa, mdliło mnie na sam zapach smażonej kiełbasy, czy schabowego, ale ostatnio zauważyłam, że już mnie nie odrzuca. I gdyby nie psychiczna bariera, to pod względem smakowym nie miałabym problemu ze zjedzeniem dajmy na to kurczaka 😛
Ale raczej się na to nie zdobędę 😛 Ostatnio kupiłam sobie tofu na kanapki i było... Nijakie. Raczej nie zdecyduję się ponownie na podobny zakup... Ale próbować innych rzeczy będę nadal (od niedawna mieszkam w Warszawie, co daje mi dostęp do wielu produktów, o których nie śniłam w swojej rodzinnej mieścinie).


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4164
30/03/2010 3:45 am  

Tofu wędzone sobie kup, najlepiej czeskie 😉 Ja się zakochałam 🙂

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
karmix
świeżaczek
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 4
30/03/2010 4:19 am  

Wszelakiego mięsa aż mi nie dobrze z na sam widok i zapach gotowanej sub smażonej potrawy z mięsem. a tak w ogóle nie polecam pasztetu sojowego ze sklepu (no chyba że własnoręcznie przygotowany 🙂 ) oprócz tego : serka topionego, pizzy ze sklepu z niewiadomym serem, zapiekanek i pizzy w barach, itp.


OdpowiedzCytat
Wege-mewka
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 235
30/03/2010 5:54 pm  

Ja tak myślę i myślę... I do tego co pisałam kiedyś moge dodać, ze nie lubię,marchewki surowej. Bo jak jest gotowana w jakieś potrawie i to w niewielkich ilosciach to jest ok. Ale takiej surowej nie zjem. Co do soku to mam trudności żeby go wypić ; ) Ale raz za czas się zdarzy ;D

[edytowane 30/3/2010 przez Wege-mewka]


OdpowiedzCytat
MuayThai89
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 488
30/03/2010 7:27 pm  

Ja nie lubie oliwek i gotowanej marchewki z groszkiem...
i nie lubie kapusniaku w wiekszej ilosci niz kilka lyzek 😀

http://www.gajusz.org.pl/jedenprocent


OdpowiedzCytat
n.i.x
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 570
30/03/2010 8:59 pm  

gotowana marchewka ,fuj..
pietruszka, seler, kminek, świeża bazylia (lubię tylko suszoną),
nie cierpię tez drobno mielonego szpinaku.

omnia vincit amor!!


OdpowiedzCytat
Aguśka
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 119
30/03/2010 9:54 pm  

A ja już nigdy w życiu chyba nie wezmę do ust napoju sojowego...jakiegokolwiek smaku.
Ten ziemisty posmak...fuj 😉


OdpowiedzCytat
greene
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 337
30/03/2010 11:49 pm  

wobec tego ja jestem chyba jakimś strasznym obżartuchem bo ja lubię wszystko co wege. Co prawda nie jadlam nigdy ani smalcu weganskiego ani parówek wegańskich ,bo mnie nie ciagnie do takich smaków mięsopodobnych, ale całą resztę o której piszecie to bym wszamała raz dwa- paprykarz wege, kapuśniak, oliwki, mniam 😎


OdpowiedzCytat
MuayThai89
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 488
31/03/2010 12:30 am  

Mleko sojowe do najlepszych nie nalezy, no ale nie jest takie zle, smakuje jak owsianka...
A przez to mi sie przypomnialo ze nie lubie owsianki ktora jem prawie codziennie i zeby ja przelknac wlewam syropu malinowego...

http://www.gajusz.org.pl/jedenprocent


OdpowiedzCytat
Strona 7 / 10 Wstecz Następny
  
Praca