Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Jajka ?  

Strona 3 / 3 Wstecz
  RSS

Nikee
forumowicz
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 23
14/04/2009 7:47 pm  

wegetarianie pod względem jajek wcale nie są lepsi od mięsożernych.

myślę, ze takie zwierze pewnie wolałoby byc zarżnięte na drób, niż przez całe swoje krótkie życie męczyc się na grzędzie np. z powyłamywanymi skrzydłami.

w dobrej wierze, wegetarianie moim zdaniem również powinni z nich zrezygnowac ;p.


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2007
14/04/2009 10:53 pm  

wegetarianie pod względem jajek wcale nie są lepsi od mięsożernych.

Ogólnie to nikt nie jest lepszy od kogoś innego. A ludzie jedzący jajka są ludźmi jedzącymi jajka i pewnie mają ku temu swoje powody, nie tobie więc ich oceniać.


OdpowiedzCytat
okaay2
świeżaczek
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3
14/04/2009 11:38 pm  

tak tak (jestem weganką) ale mi chodzi o jajka wiejskie/ekologiczne? bo jak tak się patrzy to jeśli kra daje jajka ma dobry dom nie jest późniejszym obiadem tylko sobie żyje to dlaczrgo nie jeść jej jajek co jest w tym złego? tak się właśnie nad tym zawsze zastanawiam. Ale nie teraz jajek bo jak załżmy kupuje na zielonym rynku to nie mam pewności czy to nie obiad lub czy napwno jej dobrze.
Ale tu chodzi o arugemnty przeciwko jedzeniu jajek od kur kiedy ma się pewność że żyją dobrze, nikt ich nie zabije itp.?

okaay2


OdpowiedzCytat
batmanatma
początkujący
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 7
16/04/2009 8:51 pm  

Jajko jest zaczątkiem życia, zjadajac je powodujemy,że to życie nigdy nie będzie miało najmniejszych szans na zaistnienie.Dla mnie nie ma różnicy czy jest to jajko z fermy czy wiejskie. Uważam, że ktoś kto uważa się za wegetarianina nie powinien dopuszczać się konsumcji jajek. Takie jest moje zdanie.Nie można nikomu niczego narzucać. Każdy dorosły człowiek powinien wiedzieć, co jest dla niego dobre a co nie.Wybór należy do Ciebie !

zamiast pleść głupoty doedukuj sie...jajo to nie zaczątek życia tylko owoc owulacji,u kury pojawia się tak jak u kobiety "jajeczko" i dopóki nie zostanie zapłodnione to z życiem nie ma nic wspólnego,a gdy "materiał" ten zostanie wydalony ,jak chyba wiesz jest juz zupełnie bezuzyteczny(przynajmniej w przypadku kobiet,bo w przypadku kur jak widać niektórzy ludzie korzystają z jej owocu owulacji)


OdpowiedzCytat
kazamuko
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 630
17/04/2009 2:09 pm  

Dokładnie tak jest. Jajko od kury bez koguta nie jest zaczątkiem życia. Widzę po raz kolejny emocje, ortodoksję poglądów. Mieszkam z kimś kto jada mięso i twierdzi, że wegetarianie są tak tolerancyjni jak naziści...ciekawe skąd ma takie przemyślenia...Nikogo nie przekona się do tej drogi obrażając go. Myślę, że więcej dobrego można zrobić pozytywnym przykładem.
Mam prawie 40 lat i niedawno wylazł mi jak się okazało celuit. Szczerze to nie bardzo wiedziałam co to takiego. A to i tak moja wina, przez stresy, pośpiech prawie niepiłam, zatruł mi się organizm. Postanowiłam coś z tym zrobić i poszłam na aquaerobik. Poza tym pilnuję się teraz i piję, znika ale jak patrzę na inne kobiety na basenie to widzę, że tak na prawdę to ja nie miałam celuitu, tylko jakieś marne zaczątki :-). Mam prawie czterdziestkę i ciało lepiej wyglądające od niejednej upasionej fastfoodami nastolaki. To daje do myślenia...Teksty, że jak jesz jajko to jesteś miężożercą ( w domyśle wstrętny), jak pijesz jogurt to jesteś jeszcze gorszy, jest dla większości ludzi zbyt wielką ortodoksją, budzi bunt i już na pniu człowiek się odcina od tego, nie wnikając co to jest ten cały wegetarianizm. Postrzega się nas jak fanatyków. Na jednym z wege spotkań w Trójmieście prowadzący przekonywał zebranych o szkodliwości miodu... na innym dowiedziałam sie, że alkohol nawet w małych dawkach sprawia, że nasz mózg przestaje działać. Ataki i brak tolerancji sprawiły moim zdaniem, że to co tak ładnie się u nas rozwijało podupadło. Ludzie się skłócili. Powinniśmy tworzyć jeden front, wspólnie działać dla dobra zwierząt, ale nie można w takiej atmosferze...Trudno odbudować atmosferę, która się ulotniła. Pomyślcie o tym, nim stanie się to co u nas.

http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4164
17/04/2009 2:28 pm  

Moim zdaniem wiejska kura, która sobie grzebie w ziemi i od czasu do czasu zniesie jajko, nie jest w żaden sposób pokrzywdzona, jeśli się jej nie uda tego jajka wysiedzieć. Jak byłam dzieckiem to mieliśmy kury i wydaje mi się, że miały się całkiem fajnie - cały dzień spacerowały, na noc szły do kurnika, dostawały dobre jedzenie (ziarno). Aspekt obcinania głowy pomijam, bo nie dotyczy jajek. Ale zakładając, że kura nie jest przeznaczona na mięso to nie wydaje mi się, żeby to było takie straszne, że się jej zabierze jajko. Często taka kura znosi jajko gdzieś pod krzakiem i sama zapomina, gdzie je zostawiła.

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Vida
 Vida
rozmówca
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 60
14/06/2009 9:00 pm  

Zgadzam się z Lily... ale muszę dodać jeszcze jeden aspekt: menu wiejskiej kury, która chodzi sobie po polu czy czymśtam, jest nieograniczone. Oznacza to, ze chodzi sobie taka kura, wygrzebuje z ziemi robaczki, czasem różne odchody itp. Później z energii z pokarmu tworzy się jajko. I... czy także takie jajko chcemy jeść?


OdpowiedzCytat
hipiska
weteran forum
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1596
10/07/2009 3:23 am  

Ja jem jajka wiejskie, od kurek , które całymi dniami chodzą sobie po podwórku, jedzą kukurydzę, pokrzywę , ziarno i to co sobie znajdą. Niestety jest też kogut, więc w niektórych jajkach znajduje się zarodek. Ale mimo to uważam, że lepiej jeść je niż te fermowe.

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze


OdpowiedzCytat
batmanatma
początkujący
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 7
06/10/2009 9:55 pm  

Zgadzam się z Lily... ale muszę dodać jeszcze jeden aspekt: menu wiejskiej kury, która chodzi sobie po polu czy czymśtam, jest nieograniczone. Oznacza to, ze chodzi sobie taka kura, wygrzebuje z ziemi robaczki, czasem różne odchody itp. Później z energii z pokarmu tworzy się jajko. I... czy także takie jajko chcemy jeść?

a roślinki na czym rosną,nie na gówienku?

ja jajek nie jem i nikogo do tego nie zachęcam,chcę tylko by obiektywnie widziano ten temat.


OdpowiedzCytat
Dyzio
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 615
06/10/2009 10:47 pm  

a roślinki na czym rosną,nie na gówienku?

No wiesz ! 😮 Ja czymś takim nie zasilam swoich roślinek :crash:


OdpowiedzCytat
Strona 3 / 3 Wstecz
  
Praca