Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Mikołów woj. śląskie  

  RSS

Siara
świeżaczek
Dołączył: 9 lat  temu
Posty: 3
16/05/2013 12:11 am  

Witam wszystkich. Od pewnego czasu przez głowę przemykają mi różne pomysły na własny biznes, chyba znudziło mi się "rypanie" dla innych i robienie rzeczy, które totalnie nie sprawiają mi przyjemności. Myślę między innymi nad otworzeniem małej knajpki wegetariańskiej w Mikołowie (woj. śląskie). Może ktoś jest z tego miasta bądź jakiegoś pobliskiego i doradzi czy taka "jadłodajnia" w takim miasteczku ma szansę na powodzenie? Sama znam kilku wegetarian z Mikołowa i bliskich okolic, czy jednak jest nas wystarczająco by wegetariańska jadłodajnia miała szansę utrzymać się na rynku..
Proszę o pomoc, dziękuję.


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4164
16/05/2013 12:25 am  

Hej,
nie jestem co prawda z Mikołowa, ale taki np. Skoczów, który ma ok. 15 000 mieszkańców, ma wegetariańską jadłodajnię i radzi sobie. Myślę, że kluczem do sukcesu może być lokalizacja i abonamenty. Może znasz: [url] http://vegehut.pl/ [/url]

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
bułek
forumowy expert
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1236
17/05/2013 12:53 am  

Znam jedną osobę z Mikołowa. Myślę, że by się ucieszyła na samą wieść o tym, że taki plan jest ;).

Smakowite przepisy wegańskie


OdpowiedzCytat
Siara
świeżaczek
Dołączył: 9 lat  temu
Posty: 3
17/05/2013 2:00 am  

Dziękuję za odpowiedzi.
Nie znam tej knajpki ze Skoczowa, ale menu wygląda bardzo fajnie 🙂
Czy orientuje się może ktoś jak z sanepidem to wszystko wygląda? Czy nie ma reguły, do wszystkich dowalają się po równo, czy może knajpa vege ze względu na brak tak śmierdzącej sprawy jaką jest mięso, ma jakieś fory?


OdpowiedzCytat
tru
 tru
stały bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 872
17/05/2013 5:42 am  

"Nierypanie" to zacna idea 🙂

Jest kilka kluczy, wielkość miasta (tutaj bardzo słabo to wypada), powiązane z wielkością miasta: czy jest uczelnia/uniwersytet, lokalizacja, jakość jedzenia i cena. Jeśli małe miasto wygrasz tylko ceną w dobrej lokalizacji. Generalnie może być ciężko, brutalna prawda jest taka że lepiej otworzyć 25-ty bar tego typu w Warszawie i wciąż się zwróci niż jeden w Miłkowie, jakokolwiek fajna nazwa miasta by to nie była 🙂 Lokalizacja bardzo ważna, znam bary które są o 10 metrów za daleko od odpowiedniej ulicy i zbankrutowały z tego powodu. Po prostu inny bar go poprzedzał od strony ulicy i już klapa.

Co do sanepidu to dają lekkie fory jeśli nie ma mięsa, przynajmniej ja takie dostałem gdy byłem przy podobnym oddawaniu. Ale to może jeden punkt tylko spośród wielu innych, nie warto sobie zawracać głowy, to niewielka pomoc.


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4164
17/05/2013 2:00 pm  

Mikołowie, nie Miłkowie. 40 tysięcy ludzi to tak mało?

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
tru
 tru
stały bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 872
17/05/2013 2:36 pm  

Mikołowie, wybaczcie. 40 tysięcy to o wiele mniej niż mało. 500 tys to granica, której nie powinno się generalnie przekraczać w dół. Tego typu biznesy mają marne szanse nawet w miastach typu Katowice. Jedyna opcja to zrobić coś na tyle taniego i dobrego, aby przychodzili nie-wegetarianie.


OdpowiedzCytat
bułek
forumowy expert
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1236
17/05/2013 8:40 pm  

Zrobić mordownię. Tam można zawsze za free dostać w ryja :rotfl:

Smakowite przepisy wegańskie


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2007
17/05/2013 10:05 pm  

40 tysięcy to sporo 🙂


OdpowiedzCytat
Siara
świeżaczek
Dołączył: 9 lat  temu
Posty: 3
18/05/2013 12:27 am  

Rypać to bym bardzo chętnie porypała, ale robiąc to co lubię najbardziej, czyli gotowanie vege paszy 🙂
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Właśnie "mikołowska" lokalizacja może być problemem, stąd ten post. Pamiętam jak Green Way w Katowicach splajtował mimo dość dobrej lokalizacji (niedaleko UŚ, wydział matematyki zdaje się.. chyba ścisłowcy nie są vege ;)) no a taki Mikołów? Uniwersytetu tutaj nie mamy. Licealiści raczej jadają w domu. Można jeszcze liczyć na zwolenników zdrowego trybu życia. Ciekawe czy takich tutaj mamy.
Co do cen to miałaby to być raczej niedroga jadłodajnia, coś w stylu baru mlecznego ale tylko z wegetariańskim menu.
Póki co pomysł jest tylko pomysłem, mam w planie przeprowadzenie ankiety typowo na mieszkańcach Mikołowa, o ewentualnych wynikach dam znać 🙂
Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych.


OdpowiedzCytat
  
Praca