Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Wrocław  

Strona 1 / 6 Następny
  RSS

Shanti
świeżaczek
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3
05/05/2005 5:15 pm  

hmm z wege/wegan klimatow mozna znalezc

bar Vega na rynku
bar Alladyn - jest tam spory wybor wege i wegan jedzenia

galeria dom. soki swiezo wyciskane

a poza tym ... 🙁 krucho

polecam tez

Hala Targowa-dobrze zaopatrzone stoisko wege i wegan
Pachnaca Ksiegarnia przy ulicy olawskiej blisko rynku
Fenix-dobrze zaopatrzone drogerie w kosm.weganskie i spore stoisko z wege jedzeniem
Albert w Gal.Dom-tez dosc dobrze zaopatrzone stosiko z wege jedzeniem

Swiatynia Hare Kryszna ul. Brodzka (wroclaw pracze)-niedziele wegetarianskie uczty ok.kilkanasice zloty koszt (pierwszy raz za darmo;))

[edytowane 5/5/2005 od Shanti]


OdpowiedzCytat
braad
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 581
22/07/2005 2:28 pm  

a propos ... gdzie jest ten bar Alladyn?

[url=http://www.yasoda.pl]Salon kosmetyczny Opole[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]okna drewniane[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]drzwi drewniane[/url]


OdpowiedzCytat
xKMAx
świeżaczek
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3
01/11/2005 10:22 pm  

We Wrocławiu rzeczywiście panuje straszna posucha. Jeśli chodzi o bary to molnopolistką jest wega. O Alladynie nawet nie słyszałem. Ja poleciłbym jeszcze świetne falafle w Kebab Hut na ulicy Bogusławskiego 43 (obok Teatru Polskiego).


OdpowiedzCytat
Bronson
świeżaczek
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3
03/01/2006 1:50 pm  

witam, panie i panowie... Vega jest niezła, zwłaszcza górna sala wegańska (a łatwo ją przegapić)
dzięki za namiar na Alladyna. Sprawdzę jak zły 😉 wiem jeszcze o istnieniu baru wege przy Słowiance, Plac Grunwaldzki. nie wiem, czy jest czynny, zjawiam się w tej okolicy wieczorem i to mnie tłumaczy chyba:) Za godny polecenia uważam Bar Mleczny Mewa, czysta klasyka, znakomity wybór sałatek, podwójne ziemniaczki rządzą niepodzielnie. sosy pieczarkowy i pomidorowy także. A ceny są podejrzanie niskie - najadam się okrutnie za 2.50 pln. Kryptoreklama, heh... ale przecież o to chodzi. udanego nowego roku!

stay positive


OdpowiedzCytat
Bronson
świeżaczek
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3
03/01/2006 1:58 pm  

zapomniałem o namiarze na Mewę - przy końcu Mostu Uniwersyteckiego od Uni Wr patrząc.
google it:) a propos Świątyni Kriszny, zostałem tam znakomicie ugoszczony, uczta niebiańska. wsiadamy w autobus 103 np. na Placu 1 Maja i jedzieeemy. :diablo:

stay positive


OdpowiedzCytat
machcin
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 120
13/04/2006 1:17 am  

ja wczoraj byłem w tym bufecie na rynu i muszę powiedzieć że pyszne jedzenie ale trochę mało


OdpowiedzCytat
unj
 unj
forumowicz
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 35
28/10/2006 6:35 pm  

Ponoć w weekendy, w ramach Akademii Feng-Shui we Wrocławiu (ul. Starograniczna 28) działa stołówka wegetariańska. "Ponoć" bo tylko słyszałem - nie byłem 🙁

Pod względem miejsc wege-friendly kiepściutki jest Wrocław, oj kiepściutki... 🙁

Ej, businessmani, bierzcie sie do roboty! 🙂


OdpowiedzCytat
meisoun
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 11
06/01/2007 2:02 pm  

jakiś czas temu, czyli rok wstecz byłam w barze Vega, wszystko ok tylko według mnie drogo


OdpowiedzCytat
Srebrna
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 569
06/02/2007 12:19 am  

Hmm, dręczy mnie pewna sprawa. Nie chodzi może o konkretne jedzenie, ale...

We Wrocławiu, przy ul. Włodkowica mieści się czekoladziarnia Chocoffee. Do tej pory, gdy bywałam tam ze znajomymi, zamawiałam tylko kawę (wiadomo, obawy przed lecytyną i takie tam). Dzisiaj jednak doczytałam się, że np. czekoladki są "ręcznie robione", a w internecie można znaleźć i takie informacje na temat słodkości tam serwowanych:
"Prawdziwa czekolada, w przeciwieństwie do masówki produkowanej w fabryce, nie zawiera domieszek, takich jak lecytyna czy tłuszcze roślinne. Robi się ją wyłącznie z miazgi i tłuszczu kakaowego oraz cukru."
Myślicie, że można im zaufać? Podobno to znana firma w Polsce, ja wcześniej o niej nie słyszałam. Zastanawia mnie, czy można by się tam napić gorącej czekolady od czasu do czasu, tak mi się to marzy 🙂


OdpowiedzCytat
Olla
 Olla
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 484
06/02/2007 1:43 am  

Srebrna, a nie zakupiłabyś mi z kilogram jakiś michałek. Kaskę bym Ci wysłała pocztą 😀


OdpowiedzCytat
Srebrna
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 569
06/02/2007 1:05 pm  

Srebrna, a nie zakupiłabyś mi z kilogram jakiś michałek. Kaskę bym Ci wysłała pocztą

Jesteś tego pewna, Olla? Z pewnych względów nakierowałam swoje chęci glównie na czekoladę do picia (a mała kosztuje 6 zł). Względy te są następujące: 100 g pralinek (ręcznie robionych i takie tam) kosztuje podobno 14 zł :D. Nadal jesteś zainteresowana? 😉


OdpowiedzCytat
thisease
forumowicz
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 24
09/02/2007 2:27 am  

Hej Srebrna a skad Twoje obawy? przeciez lecytyna to soja, samo zdrowie, mozna jesc lyzkami lipidy (fosfolipidy) czyli tluszcz czyli kakao - a przeciw niemu nic nie masz:)

Nie wiem z czego sa czekoladki w tym Chokokoko bo jak juz to robie je sam. Przepis? Gorzkie kakao - z Biedrony najlepsze, 11% tluszczu, duzo bialka, olej lniany, slodzik dla smaku, imbir, cynamon, zabeltac to wszystko, moze byc tez miod albo likier jajeczny.

Dla odmiany sklad jak wyzej, podslodzic mniej i pieprz cayenne.

Tak przynajmniej wiadomo co przygotowane bo self-made

A tak apropos "manufaktury czekolady" cos nie wierze ze tak sumiennie daja samo kakao. mysle ze dodaja i tak sporo oleju slonecznikowego czy rzepakowego, w smaku nie wychwycisz a koszt produkcji duzo nizszy 🙂


OdpowiedzCytat
kamma
stały bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 669
09/02/2007 9:43 am  

11% tluszczu, duzo bialka,

Jaki tłuszcz i jakie białko proponujesz? Tęsknię za czekoladą i narobiłeś mi smaka, uchyl rąbka tajemnicy:)

podskoczyć i nie trafić w ziemię


OdpowiedzCytat
thisease
forumowicz
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 24
09/02/2007 1:01 pm  

kakao tyle ma:) tzn. zazwyczaj gorzkie kakao tzw. niskotluszczowe ma ok. 11% tluszczu okolo polowy weglowodanow a bialka - tak naprawde niewiadomo bo nie podaja zazwyczaj.

A w biedronce jest kakao producki Gellwe wiec nie jakas "wydmuszka" i tam jest jak byk ze ma tluszczu 11%, bialka 25% i weglowodanow tez 25% wiec sklad bardzo ok 🙂

Najwazniejsze to rozpuscic gorzkie kakao, z czym przy uzyciu samej wody jest problem - dlatego polecam olej (lniany, slonecznikowy, ryzowy, mct). Przyprawy dla smaku takie jak kurkuma, cynamom, imbir kalorii nie maja, wartosci smakowe i OWSZEM a dodatkowo swietnie wplywaja na trawienie, metabolizm.

Wszystko to trzeba wymieszac ale w proporcji powiedzmy takiej zeby bylo 90% kakao jak rasowa czekolada i mamy plynna pyszna potrawke.

Fabrycznie te pozostale 10% to zazwyczaj cukier albo emulgator lecytyna.

Tutaj zauwazylem ze lecytyna nie cieszy sie powodzeniem choc nie wiem czemu bo to wlasciwie samo zdrowie jest ! i to jeszcze sojowe wiec roslinne.

Jak ktos sie przeprosi z lecytyna to takze mozna dac ale nie taka "apteczna" w kapsulkach ale granulowana czysta lecytyna ok. 11 zl/100 gramow (zdrowa zywnosc, tesco, rossmann)


OdpowiedzCytat
Srebrna
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 569
09/02/2007 1:55 pm  

Hej Srebrna a skad Twoje obawy? przeciez lecytyna to soja

Thisease, temat lecytyny przewijał się już do znudzenia. Choćby i tutaj:

http://wegetarianie.pl/modules.php?op=modload&name=XForum&file=viewthread&fid=6&tid=519&page=1&orderdate=

http://wegetarianie.pl/modules.php?op=modload&name=XForum&file=viewthread&fid=6&tid=290&page=1&orderdate=

[edytowane 9/2/2007 od Srebrna]


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 6 Następny
  
Praca