Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Niewegtariańskie nazwy produktów  

  RSS

Faithful
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 26
26/02/2007 6:31 pm  

Witam Wszystkich bardzo serdecznie 🙂

Czy w Waszych sklepach zdarzają się takie przypadki, że wegetariańskie jedzenie ma nazwę normalnego mięsa ???
U mnie w supermarkecie są kotleciki sojowe pod nazwą"Kotlety schabowe" 😀 😀 😀 Śmieszy mnie to, ale może ja się nie znam i takie rzeczy się zdarzają. Nie wiem...

Zapraszam do odpisywania i pozdrawiam serdecznie 😉 😉 😉

Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem.


OdpowiedzCytat
Ireth
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 264
26/02/2007 6:34 pm  

Owszem, to jest normalna praktyka. Boczek sojowy, flaki sojowe, mortadella sojowa, wedlina sojowa etc. Kiedys spotkalam sie z tlumaczeniem, ze to jest dla tych mlodych wegetarian, ktorzy jeszcze tesknia za starymi smakami.

Nie jadam niczego, co moze spojrzec mi w oczy.


OdpowiedzCytat
ptakbezglowy
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 457
26/02/2007 6:47 pm  

Irytuje mnie nazywanie kotletów sojowych schabowymi... to taka taniocha, żeby się podlizać. 😉 A co to, sojowy znaczy gorszy? (;
Ja mam w szafce takie 'schabowe'. Kotlety sojowe a la schabowe. Phi. A przepisy 'schabowe w sosie orientalnym, 'schabowe tradycyjne'- to troszkę żenujące. Wegetariańskie jedzenie jest pasjonujące.
Chyba, że odwrócimy znaczenie słowa schab i wszystko co ma odpowiednią konsystencję będzie nazywane schabem. Np. listki pora to będzie schab pora. (:

[edytowane 26/2/2007 od ptakbezglowy]


OdpowiedzCytat
Faithful
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 26
26/02/2007 7:03 pm  

zgadzam się z Tobą, że wygląda to jakby soje czy inne wegejedzenie uważano za gorsze. Tymczasem jest ono bardzo pożywne, zdrowe i nierobi nikomu krzywdy.

Pozdrawiam

Kto jest okrutny w stosunku do zwierząt, ten nie może być dobrym człowiekiem.


OdpowiedzCytat
Apulejusz
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 124
26/02/2007 7:08 pm  

Kiedyś czytałam artykuł (nie pamiętam tytułu i autorki - było to dosyć dawno), w którym poruszony był właśnie ten temat. Autorka doszła do wniosku, że wegetarianie mają kompleksy z powodu niejedzenia mięsa i dlatego rekompensują sobie jego brak w nazwie. Rozbawiło mnie to wtedy, szczerze mówiąc 🙂

Osobiście uważam, że nazwa pasztet czy kotlet nie są zarezerwowane wyłącznie dla mięsnych produktów. To jest nazwa potrawy - sposobu jej podania, przyrządzenia, a "materiał", z którego zostały zrobione może być różny. Myślę, że z przyzwyczajenia kojarzymy je z mięsem. Sama mam kilka książek kucharskich prababci, w których widnieją przepisy na pasztet z soczewicy czy fasoli.
Chociaż flaki, czy parówki już ewidentnie kojarzą mi się z mięsem...... dlatego stronię od produktów sojowych, noszących takie nazwy...

[url=http://www.forumveg.webd.pl] [img]http://www.forumveg.webd.pl/album_pic.htm?pic_id=321[/img] [/url]


OdpowiedzCytat
ptakbezglowy
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 457
26/02/2007 8:39 pm  

zgadzam się z Tobą, że wygląda to jakby soje czy inne wegejedzenie uważano za gorsze. Tymczasem jest ono bardzo pożywne, zdrowe i nierobi nikomu krzywdy.

Pozdrawiam

Właśnie. Nie zapominając o tym, że może być atrakcyjne i pełne mocnych, indywidualnych smaków.

Ja jednak przyznam, że lubię raz na jakiś czas posmakować takich substytutów... czy to jest to co należałoby zwalczać chcąc uwolnić się od mięsnej kultury?
Takie plasterki na ogół starają się nieudolnie naśladować mięso- zamiast postarać się o coś więcej i dorównać mu (w mniemaniu wszystkożerców ;)) w pełni wegetariańksim stylu. (:
Coś jak rewolucja.:):)


OdpowiedzCytat
wege
 wege
forumowicz
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 25

OdpowiedzCytat
  
Praca