Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Bywalcy barow wegetarianskich  

  RSS

e-anandas
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 195
08/06/2007 12:53 am  

Bardzo czesto jem w barach wegetarianskich i zawsze kiedy tam jestem jest duzo ludzi. Zastanawia mnie jaka ich czesc to wegetarianie. Osobiscie nie mam wielu znajomych wegetarian i niewielu z moich miesozernych znajomych udaje mi sie namowic na obiad w takim barze, wiec wniosek moj jest taki ze wiekszosc w barach to jednak wegetarianie co mnie oczywiscie cieszy. Tylko czemu poza barami ich nie spotykam gdzie sie ukrywacie 🙂 ?

Tylko zycie poswiecone innym warte jest przezycia....


OdpowiedzCytat
vanityy
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 186
08/06/2007 12:57 am  

Ha mam tak samo :)) i czemu nie udzielają sie na internetowych forach :))


OdpowiedzCytat
Olla
 Olla
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 484
08/06/2007 12:57 am  

widzę, ze jesteś nową forumowiczką - czem, Jaki problem zagadac do ludka w barze??? już złapałabyś - byś kontakt! Poza tym poszukaj tutaj w zasobach info o ludkach z Twojego miasta.


OdpowiedzCytat
e-anandas
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 195
08/06/2007 2:21 am  

Moze zle sie wyrazilem. Nei chodzilo mi o to ze brakuje mi znajomych, tylko o to ze nie spotykam ludzi wegetarian w zyciu codziennym a w barach tylu potencjalnych wegetarian siedzi, wiec gdzie sie podziewaja, co robia ze ich nie spotykam . Na forach natomiast sie udzielaja jako i ja sie udzielam.

Tylko zycie poswiecone innym warte jest przezycia....


OdpowiedzCytat
visel
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 336
08/06/2007 3:00 am  

wege forum jest kilka to RAZ.
DWA,ze nie kazdy ma czas i checi,zeby w taki sposob spedzac czas


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4164
08/06/2007 4:25 am  

Na moich studiach byli jacyś wegetarianie, ale mi specjalnie nie przypadli do gustu szczerze mówiąc...

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
wykreconaZwyboru
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 136
08/06/2007 3:08 pm  

ja poznałam dwoje niby wege..niby bo jesli ktoś je ryby to takie dziwne dla mnie...ale jakoś specjalnie nie potrzebuję mieć wegetarian wśród znajomych-wystarczą mi moi dawni znajomi;)

Szpitale, wiezienia i burdele - oto prawdziwe uniwersytety zycia. Mam dyplomy wielu takich uczelni. Mówcie mi


OdpowiedzCytat
vanityy
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 186
08/06/2007 3:30 pm  

wege forum jest kilka to RAZ.
DWA,ze nie kazdy ma czas i checi,zeby w taki sposob spedzac czas

No i włąśnie chodzi o to, żeby im sie zachciało .. a to że forów internetowych o tej tematyce jest kilka to wiem, ale dzięki za chęci uświadomienia mnie 🙂 Jestem dozgonnie wdzięczna, nie zapomnę Ci tego, powiedz tylko jak mogę Ci się odwdzięczyć ... ?? 😛


OdpowiedzCytat
plateau
forumowicz
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 29
08/06/2007 4:07 pm  

No właśnie, jak to jest z rybami? Ludzie, którzy odrzucają mięso, a jedzą ryby, są chyba semiwegetarianami (dokładnie ichtiwegetarianami). A dieta semiwegetariańska przecież niepoprawnie uznawana jest za wegetarianizm.
Więc ludzie jedzący ryby, to wegetarianie, czy nie?


OdpowiedzCytat
wykreconaZwyboru
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 136
08/06/2007 4:10 pm  

jak dla mnie nie...a co to: ryba na drzewie rośnie i ma uczuć czy co??

Szpitale, wiezienia i burdele - oto prawdziwe uniwersytety zycia. Mam dyplomy wielu takich uczelni. Mówcie mi


OdpowiedzCytat
vanityy
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 186
08/06/2007 7:12 pm  

juz gdzies ten temat byl poruszany, polecam wyszukiwarke


OdpowiedzCytat
e-anandas
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 195
19/06/2007 9:14 am  

Czemu zawsze wegetarianizm sprowadza sie do najprostrzych skojarzen, czyli do niejedzenia miesa. Nie nalezy ograniczac sie w ten sposob. Dla mnie to jest bardziej sposob bycia, zycia, myslenia a nie jedzenia, choc nie mam nic wspolnego z jedzeniem miesa czy tez skorami itd. Nie jedzenia miesa to dopiero poczatek i moim zdaniem najprostrza rzecz, jesli ktos tego nie potrafi to i wyzsze uczucia zwiazane ze swiatem i innymi istotami beda mu obce.

Tylko zycie poswiecone innym warte jest przezycia....


OdpowiedzCytat
Ulka
 Ulka
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 252
19/06/2007 4:10 pm  

To jest temat wart dyskusji i zastanowienia się nad własnym barkiem Zdarza się że jakiś zwykly barek rezygnuje z dzialalności-jest okazja do zaadoptowania , ponoć Unia dopłaca ok 12 tys do róznych przesięwzięchandlowych , nie jest to dużo ale plus pożyczka i może by coś z tego wyszło Ciągle jestem uwiązana zawodowo ale to jest moje marzenie -własnie taki barek +dolączony sklepik ze zdrową zywnością i ewentualna oficyna z ksiązkami vege


OdpowiedzCytat
braad
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 581
19/06/2007 7:30 pm  

Bardzo czesto jem w barach wegetarianskich i zawsze kiedy tam jestem jest duzo ludzi. Zastanawia mnie jaka ich czesc to wegetarianie.

z informacji przekazanych mi przez wlascicieli green way wynika, ze udzial wege w ich barach to tylko 10-20%, reszta to nie wege, dane gdzies na rok 2003

[url=http://www.yasoda.pl]Salon kosmetyczny Opole[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]okna drewniane[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]drzwi drewniane[/url]


OdpowiedzCytat
e-anandas
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 195
24/06/2007 2:34 am  

"Z informacji przekazanych mi przez wlascicieli green way wynika, ze udzial wege w ich barach to tylko 10-20%, reszta to nie wege, dane gdzies na rok 2003"

Ciekawe dane choc myslalem ze jest nas wiecej.

Wlasnie sie pofatygowalem i zaczalem pytac moich znajomych miesozercow czy chodza do Green barow i co sie okazalo?? wielu z nich chodzi i zabieraja tam innych znajomych. Ach zeby tak jeszcze chcieli zostac wege swiat byl by piekniejszy 🙂

[edytowane 23/6/2007 przez e-anandas]

Tylko zycie poswiecone innym warte jest przezycia....


OdpowiedzCytat
  
Praca