Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Co mysli katolik o wegetarianizmie i ochronie zwierzat ?  

Strona 18 / 23 Wstecz Następny
  RSS

rzymianin
bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 190
01/12/2011 11:33 pm  

a gdzie to jest napisane??

jadł ryby: Łk.24,42-43
Pamiętam ,że pomagał łowić ryby swoim uczniom, ale dokładnego cytaty nie przytoczę, bo nie pamiętam. Może eRZet potwierdzi, bo w Biblii się orientuje lepiej ode mnie.


OdpowiedzCytat
eRZet
weteran forum
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 1839
01/12/2011 11:41 pm  

No tak, po zmartwychwstaniu już:

[i] Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: Macie tu coś do jedzenia? Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich. [/i]

W kwestii łowienia ryb jestem sceptyczny, bo to jest metafora. Jezus mówi: zostaw to i chodź, odtąd będziesz rybakiem ludzi. Po pierwsze, można argumentować, że dzięki Chrystusowi dziesięciu chłopa porzuciło ten niecny proceder 😛 , ale z drugiej: liczne metafory (o rybach, ofiarowaniu baranka) używane przez Niego nie sugerują bynajmniej, jako miałby On walczyć z mięsożerstwem.

BTW: Biblia online
[url] http://biblia.deon.pl/[/url]

[edytowane 1/12/2011 od eRZet]

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 2718
02/12/2011 12:22 am  

No trochę mnie zbiliście z tropu tymi cytatami, przyznaję.
Pozwolicie, że wstrzymam się z odpowiedzią dopóki nie będę miał możliwości przeczytać ten fragment w innym przekładzie.


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 2718
02/12/2011 1:13 pm  

Niestety nie mogę teraz przeczytać mojej Bilbli, ponieważ jest ona, podobnie jak większosć moich książek w domu moich dziadków których jeszcze nie przeniosłem po przeprowadzce.
Zatem posłużę się tylko cytatem z Dasy [i] "Do dziś, tak zwana „ryba” z Biblii, nie jest rybą, lecz wegetariańskim specjałem Wschodu, który jest przyrządzany z tak zwanych „roślin rybnych” (glonów)."[/i]
Błąd w tłumaczeniu innymi słowy.

Mój kolejny argument. Pomyślcie jak ktos, kto jest uważany za wcielenie Boga mógłby propagować jedzenie mięsa??? Jeżeli by to robił, oznaczałoby że nie był Bogiem, a od autorytetów ze wszystkich religii Swiata wiemy, że był.
Problem w tym, że całe współczesne Chrzescijaństwo, jest mocno zakłamane...


OdpowiedzCytat
eRZet
weteran forum
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 1839
02/12/2011 3:12 pm  

Ja mogę się zgodzić z tym, że tłumaczenie Pisma jest beznadziejne. Zresztą już sam wybór ksiąg jest mocno tendencyjny.
Z drugiej strony: ryba to ryba. Bardzo ważny symbol wśród pierwszych chrześcijan i jedno z głównych pokarmów na tamtym terenie w owym czasie. Apostołowie zaś łowili ryby, a nie glony 😉

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 2718
02/12/2011 4:44 pm  

Apostołowie zaś łowili ryby, a nie glony

I może stąd taka interpretacja tłumacza...


OdpowiedzCytat
rzymianin
bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 190
03/12/2011 9:35 pm  

Cienkun, mam taką broszurkę w domu z Chrześcijańskiego Towarzystwa Wegetariańskiego i nawet tam nie piszą że Jezus był wegetarianinem. Piszą za to:
"To, co Chrystus jadał dwa tysiące lat temu, żyjąc w społeczności rybaków śródziemnomorskich, nie wskazuje nam, co chrześcijanie powinni jadać dzisiaj. Podobnie, sposób ubierania się Jezusa nie wskazuje nam jak powinniśmy się ubierać dzisiaj"

Mój kolejny argument. Pomyślcie jak ktos, kto jest uważany za wcielenie Boga mógłby propagować jedzenie mięsa??? Jeżeli by to robił, oznaczałoby że nie był Bogiem, a od autorytetów ze wszystkich religii Swiata wiemy, że był.

Jezus nawet jakby nie jadł mięsa zyskał by tylko trochę więcej do swojej boskości, co w jego przypadku różnicy wielkiej nie robi, bo i tak był Bogiem i człowiekiem wielkich cnót. Według tej twojej definicji to np. taki Gandhi byłby bliższy Bogu niż Jezus.


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 2718
03/12/2011 9:49 pm  

jeżeli Jezus jadłby mięso, to tak


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3467
24/12/2011 12:26 pm  

Bardzo fajny artykuł o [url= http://www.vitalmania.pl/forum/topics/ksiadz-wegetarianin]księdzu wegetarianinie[/url]. Aż miło się czyta, porusza wiele aspektów wegetarianizmu.

[edytowane 24/12/2011 przez Bellis_perennis]


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3467
20/12/2012 6:44 pm  

Na Szymona Hołownię zawsze można liczyć, świetny tekst na święta
[url= http://www.newsweek.pl/wydania/1256/sylwestrowy-wyrzut-sumienia,69722,1,1]Sylwestrowy wyrzut sumienia[/url].


OdpowiedzCytat
n.i.x
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 570
27/12/2012 2:02 pm  

świetny tekst, czytałam juz kiedyś. Hołownia jest ok 🙂

omnia vincit amor!!


OdpowiedzCytat
Samanya
bywalec
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 497
11/02/2013 2:48 am  

ksiądz w mojej parafii dzisiaj ( no w zasadzie już wczoraj) zachęcił wiernych do....niejedzenia mięsa 🙂 mówił ogólnie o Wlk Poście i powiedział :"(...) człowiek jest z natury roślinożerny i wcale zdrowsze nie jest jedzenie mięsa" 🙂


OdpowiedzCytat
sokół
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 395
11/02/2013 3:57 pm  

jestem katolikiem praktykującym i jestem wegetarianinem , uogólnianie i szydzenie z katolików w obecnych czasach to moda i rozrywka , ja sie od tego odcinam i z debilami nie polemizuje , księża pedofile, grubi biskupi, bogaci księża itp to nie jest religia - JEZUS to wiej religia i na tym sie skupiam , z drugiej strony chory religijny fundamentalizm mnie przeraża , te wymienione punkty to jakis po......b pisał , nie można isc drogą Jezusa majc w sercu tyle zła i zawiści , nie ma nawet nad tym sie rozwodzic , z idiota nie porozmawiasz ps :do ludzi , i taka prośba ,nie wierzysz , jesteś ateistą , może gnostykiem , ok ale nie szydź i wulgarnie nie wyśmiewaj Boga i wiary , niektórych to boli ( zwłaszcza bardzo wulgarne teksty, zdjęcia ) wtedy nie ma co się dziwic , chce sie takiemu typowi w odpowiednim stylu opdpowiedziec , są pewne granice nawet dla wierzacych że nie wytrzyma i chec p........... , ja szanuje zarówno wierzacych i ateistów byle byli dobrymi ludzmi - proste ale opluwac sie nie dam


OdpowiedzCytat
Amvaradel
rozmówca
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 99
05/03/2013 4:31 pm  

Kilka dni temu natknęłam się na list otwarty do przedstawicieli Kościoła katolickiego wzywający do otaczania opieką bezpańskich psów i kotów, by dawać świadectwo miłosierdzia wobec braci mniejszych, a jednocześnie stanowić bezprecedensowy, budujący przykład dla szerokich rzesz wiernych.

DRODZY DUSZPASTERZE! Przygarniajcie, adoptujcie, otaczajcie opieką zwierzęta ze schronisk. Plebanie, a tym samym parafie, mogą być miejscem przyjaznym dla naszych „braci mniejszych”, a jednocześnie stanowić bezprecedensowy, budujący przykład dla szerokich rzesz wiernych. Niech za Waszą przyczyną zniknie raz na zawsze proceder maltretowania zwierząt, a pies przy budzie, z pomyjami w misce, stanie się jedynie wstydliwym wspomnieniem.

Poparcie podobnych inicjatyw, zwłaszcza jeśli nie wymagają one zmiany światopoglądu, naruszenia zasad sumienia, ani też nadzwyczajnych wyrzeczeń czy nakładów finansowych, wydaje się ze wszech miar zasadne. Najwyższy czas, abyśmy rozszerzyli pojęcie cierpienia na inne, niż naszego gatunku, istoty [zaznaczam, że nie chodzi o zrównanie człowieka i zwierzęcia w godności, lecz tylko w cierpieniu]. Takie stanowisko jest wprawdzie powszechnie deklarowane, ale de facto rzadko praktykowane. Wszelkie zaniedbanie w tej sprawie przynosi nam, mówiącym coś o miłosierdziu i pokładającym w nim nadzieję, jak najgorsze świadectwo.

Kochani, jesteście ośrodkiem niezwykle opiniotwórczym, dla jakże wielu ostatnim autorytetem, z którego wskazaniami warto się liczyć. Wierzę, i dlatego odważyłam się na ten list, że zmiana postaw może zacząć się pod Waszym przewodnictwem. Kot w oknie plebanii, malutki piesek, który towarzyszy księdzu w spacerze mogą sprawić, że pewnych rzeczy po prostu nie będzie wypadało. Tylko tyle i aż tyle.

Łączę wyrazy szacunku

Beata Rokosz

[/i]
Myślę, ze warto podpisać niezależnie od tego, jaki bedzie odzew [url] http://chwiladlapupila.pl/informacje/list-otwarty-do-przedstawicieli-kosciola-katolickiego-w-naszym-kraju/ [/url]

http://ekoprzewodnik.pl/


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3467
19/03/2013 4:30 pm  

[url= http://info.wiara.pl/doc/1491011.Inauguracyjna-homilia-papieza-pelny-tekst]Inauguracyjna homilia Papieża Franciszka[/url], sporo w niej na temat środowiska, stworzenia. Jestem pod bardzo pozytywnym wrażeniem.

[i]"Jednakże powołanie strzeżenia nie dotyczy wyłącznie nas chrześcijan, ma wymiar przekraczający, ogólnoludzki, dotyczący wszystkich. Chodzi o opiekę nad całą rzeczywistością stworzoną, pięknem stworzenia, jak nam to mówi Księga Rodzaju i jak to nam ukazał św. Franciszek z Asyżu: to poszanowanie każdego Bożego stworzenia oraz środowiska, w którym żyjemy." [/i]

[i]"Chciałbym prosić wszystkich tych, którzy zajmują odpowiedzialne stanowiska w dziedzinie gospodarczej, politycznej i społecznej, wszystkich mężczyzn i kobiety dobrej woli: bądźmy 'opiekunami' stworzenia, Bożego planu wypisanego w naturze, opiekunami bliźniego, środowiska. Nie pozwólmy, by znaki zniszczenia i śmierci towarzyszyły naszemu światu!"[/i]

[edytowane 19/3/2013 przez Bellis_perennis]


OdpowiedzCytat
Strona 18 / 23 Wstecz Następny
  
Praca