Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Dlaczego nie ma Hitlera w spisie sławnych wegetarian?  

Strona 6 / 11 Wstecz Następny
  RSS

INSULT
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 154
26/03/2011 8:41 pm  

Jeśli komuś mama w tajemnicy do zupy wlewa trochę sosu czy coś, to znaczy że nie jest wege?

Jak je sos na bazie mięsa, to nie jest wege.

W swoim własnym (subiektywnym i błędnym) odczuciu - może być wege. Czyli zależy jak na to spojrzysz.


OdpowiedzCytat
rzymianin
bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 190
26/03/2011 9:22 pm  

A czy jak ktoś zrobi komuś brzydki kawał i doda mu do zupy coś mięsnego to ten przestaje być wegetarianinem?

Poza tym.Czy Hitler był wege na swój błędny i subiektywny sposób?Nawet oceniając go dzisiejszymi kryteriami dla wegetarianina to większość z kryteriów jednak spełnia.Nie jadł mięsa i to chyba bardziej z powodu troski o zwierzęta niż o własne zdrowie.Gdyby to robił dla samej tylko diety to można się spierać,ale gość naprawdę wyznawał ideologię wege. Choć tutaj, jak wcześniej dyskutowaliśmy z eRZetem, też ciężka sprawa, bo jak wiadomo, był rasistą i destruktorem na niespotykaną wcześniej skalę.

[edytowane 26/3/2011 przez rzymianin]


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 2718
26/03/2011 9:26 pm  

Trudno powiedzieć czy kochał zwierzęta. W jakims programie na discovery, słyszałem, że zastrzelił swojego psa za to że podrapał jakąs dziewczynę w której się dużył (Hitler, nie pies)

Ten człowiek był psychicznie chory i brał amfetaminę, więc raczej rozkminianie jego osobowości mija się z celem...


OdpowiedzCytat
INSULT
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 154
26/03/2011 9:54 pm  

Trudno powiedzieć czy kochał zwierzęta. W jakims programie na discovery, słyszałem, że zastrzelił swojego psa za to że podrapał jakąs dziewczynę w której się dużył (Hitler, nie pies)

Ten człowiek był psychicznie chory i brał amfetaminę, więc raczej rozkminianie jego osobowości mija się z celem...

Jego doktor ładował mu w żyłe dużo więcej substancji niż tylko metamfetamine, której było oczywiście również bardzo dużo i bardzo często. Ostatnie lata życia Adolfa to tak naprawde ciągły stan manii wywołany dożylną podażą tych dopalaczy 😉


OdpowiedzCytat
rzymianin
bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 190
26/03/2011 9:57 pm  

Trudno powiedzieć czy kochał zwierzęta

Jakiś czas temu przytaczałem w tej dyskusji argumenty że Hitler był miłośnikiem zwierząt.Miał współczucie dla zwierząt i wątpię czy byłby zdolny zabić jakiekolwiek zwierzę.Otruł psa (Blondi) cyjankiem,ale tylko dlatego żeby nie zrobili tego Rosjanie, z pewnością w o wiele gorszy sposób.
Z ludźmi to inna sprawa.Sam może zabił najwyżej kilku i to jako żołnierz na froncie, ale dla ludzi nie miał współczucia, to pewne.Hitler miał złożoną osobowość i był pełen sprzeczności ale wariatem nie był, był po prostu sprytny i inteligentny, skoro niespełniony artysta omotał cały naród i sprawił żeby walczył za niego do końca.Na koniec, w bunkrze, to już trochę ześwirował, fakt- ale kto by wytrzymał przy zdrowych zmysłach w jego położeniu?


OdpowiedzCytat
INSULT
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 154
26/03/2011 10:01 pm  

Trudno powiedzieć czy kochał zwierzęta

Jakiś czas temu przytaczałem w tej dyskusji argumenty że Hitler był miłośnikiem zwierząt.Miał współczucie dla zwierząt i wątpię czy byłby zdolny zabić jakiekolwiek zwierzę.Otruł psa (Blondi) cyjankiem,ale tylko dlatego żeby nie zrobili tego Rosjanie, z pewnością w o wiele gorszy sposób.
Z ludźmi to inna sprawa.Sam może zabił najwyżej kilku i to jako żołnierz na froncie, ale dla ludzi nie miał współczucia, to pewne.Hitler miał złożoną osobowość i był pełen sprzeczności ale wariatem nie był, był po prostu sprytny i inteligentny, skoro niespełniony artysta omotał cały naród i sprawił żeby walczył za niego do końca.Na koniec, w bunkrze, to już trochę ześwirował, fakt- ale kto by wytrzymał przy zdrowych zmysłach w jego położeniu?

Ześwirował dużo wcześniej. Dawki metamfetaminy jakie dostawał DOŻYLNIE i regularnie spowodowały z całą pewnością nieodwracalne zniszczenia w mózgu, bo metamfetamina jest silnie neurotoksyczna. To bardzo mogło zmienić i trwale osobowość. Niektórzy badacze mówią, że pod koniec życia zaczeła mu sie choroba parkinsona. Inna teoria jest taka, że tremor (drżenie rąk) był rezultatem neurotoksycznego działania metamfetaminy i innych środków

Hitler dostawał regularnie kilkadziesiąt różnych substancji dożylnie, z czego m.in. kilka pochodnych amfetaminy, niketamid (środek dopingujący np. podawany koniom na wyścigach)

[edytowane 26/3/2011 od INSULT]


OdpowiedzCytat
rzymianin
bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 190
26/03/2011 10:27 pm  

Wariat a narkoman to dwie różne sprawy. Mógł być narkomanem i przy tym nie wariatem.

Inna sprawa to jak bardzo zniszczyło to jego zdrowie. Irving w "Tajnych Dziennikach lekarza Hitlera" przytaczał opinie niemieckiego lekarza jak to "terapia Morella zrobiła z człowieka cieszącego się niezłym zdrowiem, osobę karmioną zastrzykami i tabletkami".

Inna teoria jest taka, że tremor (drżenie rąk) był rezultatem neurotoksycznego działania metamfetaminy i innych środków

To brzmi sensownie zważywszy, że pierwsze objawy Parkinsona u Hitlera zaobserwowane w mniej więcej poł. 1943 pokrywały się mniej więcej z czasem kiedy Morell zaczął aplikować mu Pervitin.

Tak, to bardzo dobry artykuł i świetnie się uzupełnia z Irvingiem.Choć jest mały błąd, autor podaje że Hitler był weganinem, choć większość źródeł skłania się tylko ku wegetarianizmowi.Ale to tak na marginesie.

[edytowane 28/3/2011 przez Admin]


OdpowiedzCytat
INSULT
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 154
26/03/2011 10:51 pm  

Tak naprawde nie wiadomo czy był weganinem, wegetarianinem czy wszystko to było grą PR-owską. Ta trzecia możliwość jest również bardzo prawdopodobna. Wiadomo, że Hitler rozgrywał "zdrowym trybem życia" kreując swój wizerunek, m.in. podkreślali ciągle że nie pali papierosów.


OdpowiedzCytat
rzymianin
bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 190
26/03/2011 11:12 pm  

Tak naprawde nie wiadomo czy był weganinem, wegetarianinem czy wszystko to było grą PR-owską

Co to jest PR ?

Wiadomo, że Hitler rozgrywał "zdrowym trybem życia" kreując swój wizerunek, m.in. podkreślali ciągle że nie pali papierosów.

Podkreślał że nie pali i nie pije alkoholu, wegetarianizmem się nie afiszował.Pisałem o tym wcześniej, znana jest raptem tylko jedna wzmianka o jego wegetarianiźmie w niemieckiej prasie.
Co do palenia i picia to i owszem: sam mam w domu taką propagandówkę niemiecką "Hitler wie ihn keiner kennt" (Hitler jakiego nie znacie) i pisze tam wyraźnie że nie pił alkoholu i był "Nichtraucher"

[edytowane 26/3/2011 przez rzymianin]


OdpowiedzCytat
INSULT
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 154
27/03/2011 9:56 pm  

Co to jest PR ?

Public relations 😉

Co do afiszowania się wegetarianizmem - nie wiem, natomiast czytałem kiedyś biografie pt. "Życie osobiste Adolfa Hitlera" K. Grunberga, i tam znalazłem wiele razy odniesienia do wegetarianizmu i na 100% Adolf sie z tym nie krył, robił nawet takie "żarty" przy stole, że jak inni jedli przykładowo ryby ze stawu, to opowiadał historie jak to zamordowano i następnie wrzucono do stawu jakąś kobiete i ryby się potem tymi zwłokami żywiły. Miał takich historyjek wiele i zawsze opowiadał je przy stole jak inni jedli mięso. Nikt oczywiście nie protestował

[edytowane 27/3/2011 od INSULT]


OdpowiedzCytat
rzymianin
bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 190
27/03/2011 11:41 pm  

Przy stole, w gronie swojej "świty" -jak najbardziej.Często rozmawiał na wegetariańskie tematy. Ale Hitlerem- wegetarianinem był tylko w prywatnym gronie, nie budował na tym swojego wizerunku, całkiem słusznie zresztą, bo w tamtych latach w Niemczech potraktowano by to raczej jak wariactwo czy fanaberię i swoim wegetarianizmem nie wzbudził by raczej podziwu w społeczeństwie.


OdpowiedzCytat
krzysztof2
początkujący
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 5
13/07/2011 1:50 am  

WITAM 🙂

Ponieważ jest to kwestia sporna.

...to Hitler nie był wege, owszem nie jadł mięsa ...

itp.itd.

Bzdury.

[b] A Hitler jadał mięso i nie był wege [/b]

[b] Why Hitler Was Not a Vegetarian by Rynn Berry[/b]
http://www.vegsource.com/berry/hitler.html

[b]Hitler's Vegetarianism [/b]
http://www.micahbooks.com/hitlersvegetarianism31.html

Ciągłe twierdzenie, że Hitler był wegetarianinem jest zazwyczaj motywowane chęcią dyskredytowania wegetarianizmu przez tych, którzy są jego przecinkami

[b]History of the German Vegetarian Societies[/b]
http://www.ivu.org/history/societies/vbd.html

bezpośrednio do wszystkich w.w. linków
http://www.ivu.org/history/europe20a/hitler.html

i dodatkowo z już podanego linku jeden z komentarzy:
http://www.wegetarianie.pl/Article172.html
komentarz (4) :

. Plotki o rzekomym "wegetarianizmie" Hitlera to dzieło propagandy Goebbelsa, który próbował tłumaczyć ataki choroby żołądka Hitlera "wszechmocnego wodza" po częstym obżarstwie bawarską kiełbasą i przymusowy okres zakazu spożywania niezdrowych, tłustych mięsnych potraw. Hitler prześladował wegetarian, jak innych ludzi o niezależnych poglądach, już w 1936 roku zabronił działalności Niemieckiemu Towarzystwu Wegetarian, którego członkowie byli prześladowani przez Gestapo,i oficjalnie wznowili działalność dopiero po zakończeniu wojny i śmierci Hitlera w 1945 r. ......"

POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY 🙂

[edytowane 12/7/2011 od krzysztof2]

[edytowane 12/7/2011 od krzysztof2]


OdpowiedzCytat
rzymianin
bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 190
16/07/2011 5:57 am  

Na początek to radziłbym się powstrzymać od takich kategorycznych stwierdzeń jak "bzdury" nie mając właściwie żadnych mocniejszych dowodów.

Niektórzy nazywają wegetarianizm Hitlera propagandą Goebbelsa... to ja powiem dosadnie - to co można przeczytać w tych linkach to "propaganda wegetariańska" w najczystszej postaci. Te same powtarzające się cytaty, te same mało wartościowe źródła. A już źródła z epoki, mające negować wegetarianizm Hitlera, to właściwie drugo czy nawet trzeciorzędne relacje osób które Hitlera prawie na oczy nie widziały.

Słyszeliście takie powiedzenie że "historia jest tylko kwestią interpretacji"? W tym przypadku powiedzonko pasuje jak ulał. Jak widać mając dwie-trzy marne relacje osób plus artykuł z New York Timesa można napisać że Hitler jadł mięso. Dodać do tego opinię pierwszego lepszego historyka (w tym przypadku Payne) i mamy twierdzenie nie do obalenia! :rotfl:

Możecie mi wierzyć, że wyrażenie "historia jest tylko kwestią interpretacji" jest jak najbardziej prawdziwe. Zaręczam, że na każdą postać historyczną można napisać od panegiryku po paszkwil, nie wyłączając Hitlera.

Ciągłe twierdzenie, że Hitler był wegetarianinem jest zazwyczaj motywowane chęcią dyskredytowania wegetarianizmu przez tych, którzy są jego przecinkami

No tak ludzie myślą ,że to dyskredytuje wegetarian.Moim zdaniem dyskredytuje to ich samych, bo pokazuje, że nawet krwawy dyktator miał serce i nie jadł zwierząt a oni myślą, że postępują słusznie jedząc mięso.

Plotki o rzekomym "wegetarianizmie" Hitlera to dzieło propagandy Goebbelsa, który próbował tłumaczyć ataki choroby żołądka Hitlera "wszechmocnego wodza" po częstym obżarstwie bawarską kiełbasą i przymusowy okres zakazu spożywania niezdrowych, tłustych mięsnych potraw. Hitler prześladował wegetarian, jak innych ludzi o niezależnych poglądach, już w 1936 roku zabronił działalności Niemieckiemu Towarzystwu Wegetarian, którego członkowie byli prześladowani przez Gestapo,i oficjalnie wznowili działalność dopiero po zakończeniu wojny i śmierci Hitlera w 1945 r. ......"

To ja zadam niewygodne pytania. Hitler po raz pierwszy został wegetarianinem w 1911 r. i był nim gdzieś do wybuch I WŚ. W jaki więc cudowny sposób było to efektem "propagandy Goebbelsa" skoro obaj panowie spotkali się po raz pierwszy w 1925?

Dwa. Jego dieta miała być efektem zaleceń lekarza. Autor artykułu pomylił dwie rzeczy.
Sprawę całkowicie wyjaśnia Christa Schroeder,sekretarka Hitlera:
[i]"Hitler od zawsze cierpiał na dolegliwości żołądkowe i jelitowe. Jednak krok po kroku ta choroba rozwinęła się do tego stopnia, że musiał się poddać nadzwyczaj rygorystycznej diecie.Choć był wegetarianinem już od 1931 roku to ta dieta (dieta dr Karla Brandta-przyp. moje) jeszcze bardziej zredukowała liczbę potraw, do których przyrządzania upoważniona była jego kucharka" [/i] 'Zeznania sekretarki' s.56-57

I trzy.Rzekomo prześladował wegetarian. Po prostu zamknął Towarzystwo Wegetarian bo mu nie pasowały ich pacyfistyczne poglądy.Nie było żadnych represji ani masowych zsyłek do obozów koncentracyjnych.Wegetarianami sobie mogli być dalej tylko bez oficjalnej organizacji.Jeśli to mają być prześladowania to co mają powiedzieć Żydzi...

P.S.
Naprawdę dobrze byłoby wyjść poza artykuły ze stron wegetariańskich i pogrzebać trochę po źródłach.

[edytowane 16/7/2011 od rzymianin]


OdpowiedzCytat
Jakub
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 135
20/07/2011 4:39 pm  

Tak odpowiedź już się tu pewnie znalazła, ale... Jejku, o co ten szum w ogóle? Reductio ad Hitlerum jest tyleż powszechne, co śmieszne. Był? Nie był? Kogo normalnego to obchodzi? Wnioskowanie z zachowań jednostki i rzutowanie jej na całą wielką grupę jest kompletnym nonsensem. W ogóle rozumowanie typu:

1. Hitler był wege
2. Hitler był jednym z największych zbrodniarzy w historii
ergo
3. Wege to zbrodniczy i popaprany światopogląd

jest tak żałosne, że nawet nie należy się do niego odnosić, co najwyżej zbyć wyrażającym politowanie uśmiechem. Jeśli chce się dyskutować z kimś na tym poziomie, to lepiej w ogóle nie dysputować.

Pozdrawiam i życzę mniej Hitlera w dyskusjach na temat wege, a więcej w doktoratach i habilitacjach z historii III Rzeszy.

😉

[img]http://i25.photobucket.com/albums/c62/hamletron/priceless.gif[/img]


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3467
11/02/2013 12:46 am  

Artykuł z newsweeka na temat diety hitlera [url= http://historia.newsweek.pl/hitler-byl-wegetarianinem,101322,1,1.html]Hitler był wegetarianinem[/url].
Ech...


OdpowiedzCytat
Strona 6 / 11 Wstecz Następny
  
Praca