Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

komary?  

Strona 5 / 5 Wstecz
  RSS

Elitesse
forumowicz
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 46
29/09/2006 8:57 pm  

Jak mi się uda je zabić to zabijam jak uciekna to żyja... denerwujace owady... Wie ktoś moze po co w ogóle istnieja?


OdpowiedzCytat
zielona.herbata
forumowicz
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 28
29/09/2006 9:14 pm  

Zdarzyło mi się nie zabijać komarów będąc jednocześnie atakowanym tylko raz. Było to podczas wyprawy w ukraińską część Karpat Maramorskich. W pewnym momencie komarów było tak dużo, że zmieniłem kolor skóry (w miejscach odkrytych) na czerń, więc wszelki opór był bezsensowny...W kilka godzin później z czarnego stałem się czerwonoskórym, wspominając słowa z musicalu "Hair" "biali ludzie każą czarnym zabijać żółtych w obronie ziemi którą zagrabili czerwonoskórym" 🙂


OdpowiedzCytat
joasiotek
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 232
01/10/2006 12:43 am  

Tak właściwie to od dwuch lat żaden komar mnie nie ukąsił. Z lasu, z nadmorza, z nadjeziora zawsze wszyscy wracali cali pokąszeni przez komary, a ja nie miałam na sobie ani jednnego ukąszenia. Trudno w to uwierzyć, wiem... kiedy jeszcze mnie kąsiły to pozwalałam im to robić. Właściwie jak widziałam komara zawsze nadstawiałam rękę, na ukąszenie. Tak miałam zawsze. Nie jestem delikatnym dzieckiem i nigdy niebyłam. Moi rodzice bali się, że umrę na malarię 🙂 . Mi jednak nigdy nic się nie działo. Ślady po ukąszeniach komarów znikały z mojego ciała po 2-3 dniach. Sama nie wiem, czemu teraz jakoś uciekaja...może to przez perfumy...

<A HREF=


OdpowiedzCytat
ptakbezglowy
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 457
21/10/2006 1:43 am  

Niestety, czasami... ale jak czytuje wypowiedzi tutaj, to są rozne ciekawe kombinacje ideowe.


OdpowiedzCytat
Olaaa
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 114
24/12/2006 10:34 pm  

Ten temat jest tak głupi, ze aż się wypowiem - zabiłabym wszystko, co chciałoby zabić mnie. I nie liczy się dla mnie, czy to jest wściekły pies, wsza, komar czy łoś. Jakby mnie chciało zabić albo chociaż zrobić krzywdę, to nie wahałabym się ani chwili - odpłaciłabym się tym samym.

I to już jest taka głupota [moim zdaniem] uważać, że komarów się nie zabija bo mają prawo do życia, że masakra... Owszem - mają, ale ja się nie godzę na to, żeby piły moją krew. Jak masz kleszcza [hipotetycznie] to czy nie usuniesz go? Pozwolisz, żeby na tobie pasożytował? Wątpię. Nie zapominajmy o tym, że nasze życie - życie ludzi jest na świecie najważniejsze. A taki komar ma niewiele do zaoferowania przyrodzie. Tak więc jego byt jest właściwie zbędny i jego śmierć nie zaszkodzi wszechrzeczy.


OdpowiedzCytat
waszakicia
stały bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 606
24/12/2006 11:59 pm  

Wybijam je jak tylko moge. Szczerze mówiąc to wcale mi ich nie szkoda.
One mnie gryzą ja je zabijam. Tyle.


OdpowiedzCytat
Krusto
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 323
25/12/2006 1:09 pm  

Co wam przyszło do głowy odkopać w zimie temat o komarach skoro ich teraz nie ma 😮


OdpowiedzCytat
Olaaa
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 114
25/12/2006 3:20 pm  

Co wam przyszło do głowy odkopać w zimie temat o komarach skoro ich teraz nie ma 😮

Krusto, z prostej przyczyny - świąteczna nuda 😛 Mam tyle wolnego czasu, że nie wiem, co z nim zrobić ;] Dlatego przekopałam już chyba wszystkie tematy z tego forum ^^


OdpowiedzCytat
czacha
początkujący
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 5
03/08/2008 5:39 am  

Ja nie zabijam komarów ani żadnych zwierząt umyślnie. Śmieszne jest to że ktoś uznaje się za wegetarianina bo nie je mięsa.Wegetarianizm to nie zabijanie ŻADNYCH zwierząt! A zabicie pasożyta to co innego bo on zagraża prawidłowemu funkcjonowaniu naszego organizmu. Komar nic takiego nie robi więc jak ktoś mówi że jest wegetarianinem a zabija inne zwierzęta jest zakłamany...

[edytowane 2/8/2008 przez czacha]


OdpowiedzCytat
Strona 5 / 5 Wstecz
  
Praca