Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

ekonomia a wegetarianizm  

Strona 3 / 4 Wstecz Następny
  RSS

JAGA
 JAGA
forumowy expert
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 1385
25/08/2010 2:29 pm  

Wodę piję z kranu przefiltrowaną przez dzbanek Brita. Na takiej również gotuję. Wody butelkowane kupuję w podróży, poza domem, a ostatnio również czasami do domku-Muszynę lub Muszyniankę- ze względu na sporą zawartość wapnia, którego jest za mało w mojej diecie.
Od kiedy mamy ten dzbanek filtrujący to o wiele mniej kasy wydajemy na wodę w butelkach.

Nie potrafię policzyć ile wydaje/wydajemy na samą żywność. Zawsze przecież kupuję się jakiś proszek, płyn, ciuchy, kosmetyki itd Musiałabym chyba założyć zeszycik i wszystko w nim notować 😉


OdpowiedzCytat
jazz
 jazz
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 651
25/08/2010 2:38 pm  

Czy tylko w moim domu pija się przegotowaną wodę z kranu? 😮 Wodę butelkowaną kupuję tylko będąc poza domem czy na wakacjach, w innych wypadkach wydaje mi się to z lekka bezsensowne...

nigdy nie piłam przegotowanej wody z krany ponieważ mi nie smakuje ,ma dziwny dla mnie posmak ,piję wody z butelek ale nazwa nie ma dla mnie znaczenia kupuje co akurat jest w sklepie .

gdyby zwierze zabiło z premedytacją, byłby to ludzki odruch.


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4164
25/08/2010 2:51 pm  

Dla mnie nazwa ma znaczenie, gdyż Kropla Beskidu i Żywiec są wg mnie nie do przełknięcia 😉

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Ostatni
świeżaczek
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 4
25/08/2010 4:30 pm  

Oprócz dorywczych prac w internecie, głównym źródłem mojego utrzymania jest stypendium, w związku z czym, na jedzenie, przeznaczam miesięcznie od 100 do 200zł Zaopatruje się głównie w marketach (cieszyński Kauflad :P), ok 10% pochodzi z własnego ogródka. Wegetariańskie życie na studencką kieszeń nie sprawia żadnych problemów. Paczka ryżu (2zł) + 1kg mrożonych warzyw (ok 5zł) + kotlety sojowe (4zł za pół największej kaufowej paczki) = cztery duże obiady za 11zł. To najczęstsza konfiguracja, istnieje wiele tańszych i/lub bardziej urozmaiconych.


OdpowiedzCytat
PanikowaNevcia_xD
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 381
26/08/2010 3:14 pm  

No cóż, ja nie wiem, ile wydaję na jedzenie, ponieważ mieszkam z rodzicami i oni kupują jedzenie. Często narzekają, że jestem droga... No co, staram się jeść jak najmniej, ale nie umiem... Jem bardzo dużo. 🙁

A co do wody, to u nas Rurovit (Kranówczanka xDD) nie nadaje się do picia, więc bierzemy wodę z ujęcia... Ale uwielbiam pić Nałęczowiankę. Żywiec Zdrój też mi smakuje, ale podobno Nałęczowianka ma więcej minerałów. 😛
W każdym razie ja jestem bardzo wybredna, jeśli chodzi o wodę. Nie znoszę wszelkich wód gazowanych, nie lubię także Maksymilianej ani Dobrawy...

„Te no naka ni wa ai subeki hito sae mo, Hanabanashiku chitte. Te no naki ni wa ikita imi kizande mo, Munashiki hana to shiru...”


OdpowiedzCytat
eRZet
weteran forum
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 1839
14/09/2010 6:04 pm  

no to mnie zdziwiliscie 😮

pamietam z czasow studenckich, ze za duzo na jedzenie nie wydawalem, nawet w polaczeniu z alko nie byly to sumy kosmiczne 😛
pozniej nie bylo mnie w kraju przez 2,5 roku, a teraz wrocilem i... no staram sie zmiescic w 900 zl miesiecznie ale kiepsko mi to wychodzi. i wcale nie kupuje drogich rzeczy, po prostu odrzucam te najtansze syfy z biedronek, lidli i innych takich. ale ceny warzyw sa kosmiczne, sojowe rzeczy tez, teraz nawet makarony drozeja...

a podejrzewam, ze miesozercy maja jeszcze gorzej pod tym wzgledem?

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4164
14/09/2010 9:40 pm  

900 jak dla mnie to bardzo dużo. Nie wiem, co to są te syfy z Biedronek konkretnie. Ja tam czasem kupuję owoce, nie różnią się od tych z mojego warzywniaka, a są tańsze, jest fajna kiszona kapusta bez konserwantów, awokado itp.

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
JankeS
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 234
14/09/2010 11:01 pm  

odrzucam te najtansze syfy z biedronek, lidli i innych takich

osobiście muszę przyznać, że dosyć często zaopatrujemy się w takich właśnie sklepach.
Mieszkamy teraz z Jagą w takim miejscu, że małe tesco mamy 300m od bloku, biedronę ok 500m, lidla 600m a jak potrzebujemy czegoś, 'extra' to w 15min. piechotką docieramy do auchan. Dzięki temu np. po przecier pom. czy rodzynki niesiarkowane idziemy do lidla, biedronka ma dobre chipsy, mleka sojowe i czasami warzywa, tesco ma fajne pierożki ravioli z kapustą i grzybami, a auchan razowe eko makarony


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2007
14/09/2010 11:07 pm  

Również się przyłączam do fanów biedronki i Lidla 😀 W Biedronce na duże zakupy wydaję 50 zł i mam wyżerkę na miesiąc. Produkty tam oferowane wcale nie są syfiaste. Syfiasta to jest marka własna Reala, TIP, fuj, ostrzegam!


OdpowiedzCytat
rubia
forumowy expert
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1077
14/09/2010 11:15 pm  

TIP, fuj, ostrzegam!

Fasol, co to jest TIP? Rzadko kupuję w marketach więc nie wiem.
Wracając do tematu: w Biedronce rzeczywiście są fajne przegryzki. Ale wspominanej kiedyś przez Ciebie wody z Morzeszczyna 😉 nie znalazłam.
Tesco mam po dziurki w nosie po długim pobycie w UK. W Lidlu bywam głównie po awokado i paczkowane mieszanki sałat.

[edytowane 14/9/2010 przez rubia]


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4164
14/09/2010 11:17 pm  

Własna marka Reala z gwarancją najniższej ceny (ale nie jakości).

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2007
14/09/2010 11:29 pm  

Rubio, TIP to jest właśnie marka własna Reala, okropna, ten ich glutowaty majonez będzie mi się śnił po nocach, fuuuuu!


OdpowiedzCytat
bułek
forumowy expert
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1236
14/09/2010 11:49 pm  

W Dronce też jest awokado :). Czasem trafi się strasznie niedojrzałe, wręcz skamieniałe. Macie jakieś sposoby na szybkie dojrzewanie tego owocu?

Smakowite przepisy wegańskie


OdpowiedzCytat
xxl
 xxl
weteran forum
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 1730
14/09/2010 11:52 pm  

Ja zawijałam szczelnie w papier. Może to tylko autosugestia, ale wydawało mi się, że szybciej mięknie 😛 Możesz przeprowadzić doświadczenie 🙂

http://www.explosm.net/comics/random/


OdpowiedzCytat
DaveDorian
bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 228
14/09/2010 11:55 pm  

W Biedronce na duże zakupy wydaję 50 zł i mam wyżerkę na miesiąc.

Na prawdę 50 zł na miesiąc? Aż muszę się tam przejść, bo póki nie zobaczę, to nie uwierzę. 🙂

Ja zakupy staram się robić w sklepach ekologicznych. Czasem zachodzę też do Auchan, bo mam go rzut beretem od domu.

Natomiast wodę pijam źródlaną butelkową - lubię Żywca, Evian, S.Pellegrino. Mam też w domu czajnik do filtrowania Brita, ale jakoś zapominam go używać. 🙂 Natomiast gdy zabraknie mi wody butelkowej, a sklep jest zamknięty, to zdarza mi się pić wodę z kranu, ale tylko tę przegotowaną.

[edytowane 14/9/2010 przez DaveDorian]

''Bogowie są dziwni. Im bardziej ich czcisz, tym więcej złych duchów zsyłają ci nazajutrz by tańczyły ci w głowie...''


OdpowiedzCytat
Strona 3 / 4 Wstecz Następny
  
Praca