Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Geje i Lessbijki - CO WY NA TO ?  

Strona 21 / 30 Wstecz Następny
Stanisław
weteran forum

(skoro brzydzą Cię takie modele rodzin)

Sai, Cheery nie powiedziała, że brzydzi się takim modelem rodziny tylko wyraziła się, że nie popiera a to jest róznica. 😎

Zdobywać majątek za cenę zdrowia znaczy to samo co odciąć sobie nogi by kupić za nie parę butów.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/10/2008 6:36 pm
Sai
 Sai
forumowicz

(skoro brzydzą Cię takie modele rodzin)

Sai, Cheery nie powiedziała, że brzydzi się takim modelem rodziny tylko wyraziła się, że nie popiera a to jest róznica. 😎

Proszę,bez czepiania się słówek. Dla mnie przesłanie jest jasne,a jak nie,to mogę je wytłumaczyć 😉

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/10/2008 6:42 pm
Cheery
rozmówca

Jak już mówiłem,dzieci mieć nie chcę. I zapewniam,że naprawdę niewielu gejów ma takie marzenie!

Ależ nie napisałam, że wielu 😉

"W przedszkolu "buahaha, twoi rodzice to pedały!" to nie wina homoseksualistów,ale zacofanych ludzi,którzy w ten sposób wychowują swoje dzieci przekazując im takie wartości!

Oczywiście, że tak. Jednak tacy ludzie są i jest ich dużo. Więc może zanim podejmie się decyzji o adopcji dziecka należy to przemyśleć?

Jak będziesz uczyła swoje dzieci,że czarne włosy to powód do wstydu to nie będzie wina dziecka ,które przyjdzie z tym kolorem włosów,że się z niego śmieją,tylko Twoja,ze wpajasz własnej pociesze tak ograniczone poglądy.

Nie będę wpajała, ponieważ zamierzam uczyć dzieci tolerancji i szacunku wobec innych.

I tak szczerze,to ilu ty naprawdę (tak od serca) znasz homoseksualistów (nie mam na myśli znajomości "na cześć"),żeby wydawać takie opinie?

Do wypowiadania tu swoich poglądów i opiniI mam pełne prawo, bowiem jest to forum i temat, który nosi tytuł "geje i lesbijki - [b]co Wy na to? [/b]".

Bo jak na razie to patologie szerzą się w rodzinach heteroseksualnych, to co, może na początek pozabierać im dzieci?

Nie jest to temat o przemocy i patologii w rodzinie i wcale nie miałam tego na myśli.

Jedno dziecko w bidulu tak jak ty wolałoby tam zostać (skoro brzydzą Cię takie modele rodzin),a inne mieć rodziców homo i poczucie,że jest ktoś,kto je kocha. Bo rodzice to przede wszystkim miłość i bezpieczeństwo oraz wartości,jakie przekazują,a nie płeć. Warto nad tym pomyśleć.

W jakim bidulu? Mam cudowną, kochającą rodzinę -mamę i tatę.
Nie brzydzę się takich "modeli" rodzin, tylko współczuję dzieciom wychowującym się w takich "modelach" rodzin.

I błagam, nie bierz mnie za jakiegoś zniewolnika O.Rydzyka, ponieważ moje zdanie jest tylko moim zdaniem i niczego ono nie zmienia.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/10/2008 6:49 pm
Sai
 Sai
forumowicz

"Oczywiście, że tak. Jednak tacy ludzie są i jest ich dużo. Więc może zanim podejmie się decyzji o adopcji dziecka należy to przemyśleć?"

Rozumiem,że jak palono czarownice to tez należało to wtedy popierać "bo tak robi większość"? Takie myślenie nie prowadzi do niczego dobrego.

"Nie będę wpajała, ponieważ zamierzam uczyć dzieci tolerancji i szacunku wobec innych."

Mówiąc im,że należy współczuć dziecku,które ma 2 ojców lub 2 matki? Mhm.

"Do wypowiadania tu swoich poglądów i opiniI mam pełne prawo, bowiem jest to forum i temat, który nosi tytuł "geje i lesbijki - [b]co Wy na to? [/b]".

Owszem,masz. Ja Ci tylko zadałem pytanie,na jakiej podstawie wysnuwasz takie wnioski?

"Nie jest to temat o przemocy i patologii w rodzinie i wcale nie miałam tego na myśli."

Owszem,ale ignorancja do takich rzeczy prowadzi i jako ludzie myślący musimy sobie z tego zdawać sprawę.

"W jakim bidulu? Mam cudowną, kochającą rodzinę -mamę i tatę.
Nie brzydzę się takich "modeli" rodzin, tylko współczuję dzieciom wychowującym się w takich "modelach" rodzin. "

Przepraszam ,gdzie napisałem "bo Ty byłaś w "? Nigdzie. Ja napisałem jedynie,że takie poglądy prowadzą do segregacji adopcyjnej i poprzez to mniejsza ilość dzieci ma swoje domy.

"I błagam, nie bierz mnie za jakiegoś zniewolnika O.Rydzyka, ponieważ moje zdanie jest tylko moim zdaniem i niczego ono nie zmienia.

"

Tak samo jak głos pojedynczego człowieka nie ma znaczenia w głosowaniu, to przecież taki powszechny pogląd.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/10/2008 7:04 pm
Cheery
rozmówca

Rozumiem,że jak palono czarownice to tez należało to wtedy popierać "bo tak robi większość"? Takie myślenie nie prowadzi do niczego dobrego.

Przykład wcale nie pasuje do mojej wypowiedzi, którą zacytowałeś

Mówiąc im,że należy współczuć dziecku,które ma 2 ojców lub 2 matki? Mhm.

Empatii ni współczucia nie da się nauczyć.

Owszem,masz. Ja Ci tylko zadałem pytanie,na jakiej podstawie wysnuwasz takie wnioski?

Ponieważ mam wybujałą wyobraźnię, jestem wstrętna okropna i bezlitosna. Na poważnie:
Jakie wnioski? To, że uważam iż dziecko jest niszczone psychicznie w takich rodzinach? Nauczenie się, że takie zachowanie jest całkowicie naturalne ? Ponieważ dziecko jest inaczej akceptowane przez innych z otoczenia? Gdyby od dziecka zależało, czy na pewno chce iść do takiej rodziny, nie widzę przeszkody.

Przepraszam ,gdzie napisałem "bo Ty byłaś w "?

Napisałeś "takich jak ty"

Ja napisałem jedynie,że takie poglądy prowadzą do segregacji adopcyjnej i poprzez to mniejsza ilość dzieci ma swoje domy.

Nie tylko przez to dzieci tracą swoje domy.

Tak samo jak głos pojedynczego człowieka nie ma znaczenia w głosowaniu, to przecież taki powszechny pogląd.

A czy ja biorę tu udział w jakimś głosowaniu? Równie dobrze mogę napisać, że lubię słonecznik a inni, że go nie lubią. Czy taka dyskusja ma więc znaczenie? Każdy posiada swoje zdanie a ja już swoje powiedziałam. Nikomu niczego nie zarzucałam. Ani nie brałam udziału w głosowaniu sejmowym "kto jest za homoseksualizmem".

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/10/2008 7:33 pm
Sai
 Sai
forumowicz

Pasuje,tylko widocznie nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Wybacz,ale nie lubię dyskutować z osobami,które nawet nie myślą nad tym,co się do nich pisze,tylko działają emocjonalnie. Mogę dyskutować z kimś,kto posługuje się logiką. Tak samo jest z byciem wege. Mogę się kłócić o nie jedzenie mięsa i dawać logiczne argumenty,ale nie mogę polemizować z osobą prezentującą poziom typu "tak bo tak". Wybacz.

Rodzice są odpowiedzialni za rozwój dziecka,a to,jakie wartości mu przekażą i czy będzie empatyczne,czy nie,to już jego sprawa. Najlepiej powiedzieć "nie biorę odpowiedzialności za swoje dziecko".

"Ponieważ mam wybujałą wyobraźnię, jestem wstrętna okropna i bezlitosna. Na poważnie:
Jakie wnioski? To, że uważam iż dziecko jest niszczone psychicznie w takich rodzinach? Nauczenie się, że takie zachowanie jest całkowicie naturalne ? Ponieważ dziecko jest inaczej akceptowane przez innych z otoczenia? Gdyby od dziecka zależało, czy na pewno chce iść do takiej rodziny, nie widzę przeszkody."

Ja uważam,że psychicznie skrzywione będą dzieci,których rodzic będzie używał tak beznadziejnych argumentów aby zatuszować braki we własnej edukacji i by móc posługiwać się stereotypami umywając jednocześnie od nich ręce. Szkoda,ze dzieci nie mogą decydować o tym,czy chcą inteligentnych rodziców,czy nie. tylko wtedy dzieci miałoby jakieś 10% populacji.

Dzieci tracą domy przez głupich i nieodpowiedzialnych dorosłych,którzy takie dzieci oddają i tych,przez których mają mniej możliwości adopcyjnych.

"A czy ja biorę tu udział w jakimś głosowaniu? Równie dobrze mogę napisać, że lubię słonecznik a inni, że go nie lubią. Czy taka dyskusja ma więc znaczenie? Każdy posiada swoje zdanie a ja już swoje powiedziałam. Nikomu niczego nie zarzucałam. Ani nie brałam udziału w głosowaniu sejmowym "kto jest za homoseksualizmem". "

Nie,to nie jest głosowanie,tylko polemika. Nie obchodzą mnie twoje preferencje,ale skoro wypowiadasz się tak śmiało na forum to powinnaś umieć to umotywować. Logicznie. Jeśli nie umiesz logicznie,to nie ma po co z tobą rozmawiać,bo wtedy dialog sprowadza się do "dlaczego? "bo tak".

Polecam sobie tez przeczytać definicję tolerancji i akceptacji. Ja mówię NIE tolerancji dla lansu,bo to wyrządza więcej krzywdy.

[edytowane 4/10/2008 przez Sai]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/10/2008 7:48 pm
Cheery
rozmówca

Pasuje,tylko widocznie nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Wybacz,ale nie lubię dyskutować z osobami,które nawet nie myślą nad tym,co się do nich pisze,tylko działają emocjonalnie. Mogę dyskutować z kimś,kto posługuje się logiką.

Ależ myślę nad tym co do mnie piszesz, lecz zaczynam wątpić czy Ty wiesz co Ty sam piszesz.
Ja działam emocjonalnie? Przepraszam, lecz ja napisałam wiadomość, Ty odpowiedziałeś emocjonalnie, broniąc nogami i rękami homo-rodziny.

Rodzice są odpowiedzialni za rozwój dziecka,a to,jakie wartości mu przekażą i czy będzie empatyczne,czy nie,to już jego sprawa. Najlepiej powiedzieć "nie biorę odpowiedzialności za swoje dziecko".

To nie wyklucza tego, co napisałam. Wartości mogą mu przekazywać, lecz jak to przyjmie i czy się z tym zgodzi zależy tylko i wyłącznie od niego. I nie ma tu do rzeczy, czy rodzice mnie wychowali w chrześcijaństwie i mięsożerstwie czy na odwrót, i to jaki mam teraz pogląd na świat, rodzice nie biorą za to odpowiedzialności.

Ja uważam,że psychicznie skrzywione będą dzieci,których rodzic będzie używał tak beznadziejnych argumentów aby zatuszować braki we własnej edukacji i by móc posługiwać się stereotypami umywając jednocześnie od nich ręce. Szkoda,ze dzieci nie mogą decydować o tym,czy chcą inteligentnych rodziców,czy nie. tylko wtedy dzieci miałoby jakieś 10% populacji.

To już podchodzi pod szantaż, Drogi Sai.
Nie mam pojęcia, jakie są jak to nazywasz "stereotypy o homoseksualistach" -to co napisałam nie opierało się na żadnych z nich (jeśli nawet takie były) to co napisałam, było jedynie wysunięte z własnych wniosków.

Dzieci tracą domy przez głupich i nieodpowiedzialnych dorosłych,którzy takie dzieci oddają i tych,przez których mają mniej możliwości adopcyjnych.

Zgadzam się.

Nie obchodzą mnie twoje preferencje

Gdyby Cię nie obchodziły, puściłbyś je mimo uszu 😉

ale skoro wypowiadasz się tak śmiało na forum to powinnaś umieć to umotywować. Logicznie. Jeśli nie umiesz logicznie,to nie ma po co z tobą rozmawiać

Więc po co dalej toczysz kuleczkę?

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/10/2008 9:56 pm
Sai
 Sai
forumowicz

Zapierasz się mając nikłe pojęcie o temacie. A jedyne,co robię,to nie pozwalam,żeby taka osoba wygłaszała fałszywe i krzywdzące sentencje. Co śmieszniejsze,nawet przyznajesz się do tego,że Twoje poglądy nie wynikają z zapoznaniem się z faktami,realiami i literatura fachową,a z własnych niczym nie popartych i udowodnionych wniosków.

"To już podchodzi pod szantaż, Drogi Sai.
Nie mam pojęcia, jakie są jak to nazywasz "stereotypy o homoseksualistach" -to co napisałam nie opierało się na żadnych z nich (jeśli nawet takie były) to co napisałam, było jedynie wysunięte z własnych wniosków. "

Szantażować to teraz ty próbujesz,wywierając na mnie wpływ typu "a teraz wstydź się za własne zdanie" Przykro mi,ale to Ci akurat się nie udało. Jeśli nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego,że posługujesz się stereotypami,to bardzo mi Cię żal.

"Więc po co dalej toczysz kuleczkę?

Bo pomimo wszystko miałem nadzieję,że masz jakąś dozę inteligencji. Cóż,widać niepotrzebnie.

Cytuję : "to co napisałam, było jedynie wysunięte z własnych wniosków. "

Chciałbym się ponownie zapytać,na czym opierasz swoje wnioski,prócz swoich "wnikliwych" obserwacji? Bo niestety nie widać,byś czerpała z jakiejś fachowej literatury. Ja też mogę sobie napisać "na księżycu hodują marchewki" tylko jakie ma to pokrycie z prawdą? Żadne. Ta jak i twoje dywagacje.

A teraz łatwo i przystępnie tłumaczę :

Piszesz,że rodziny homoseksualne wprowadzają dysfunkcję w wychowywaniu dziecka.
Proszę Cię o naukowe udowodnienie tej bzdurnej tezy.

A teraz coś ode mnie

"Osoby homoseksualne najczęściej postrzegane są przez pryzmat własnej seksualności. Są one przede wszystkim homoseksualistami, a dopiero potem ludźmi, członkami społeczności czy reprezentantami danych zawodów."
(# ↑ http://www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=2003830)

Mówisz,że homoseksualizm rodziców wywołuje psychiczne skazy u dziecka.
Tu również proszę o naukowe poparcie Twoich poglądów.

Proszę:
Obecnie homoseksualizm nie jest uważany za stan patologiczny. Nie stwierdzono też, by łączył się z jakimikolwiek zaburzeniami psychicznymi (Carson R. i inni, (2003), Psychologia zaburzeń, GWP, Gdańsk., s. 629.)

W razie obaw :
* dzieci wychowywane przez homoseksualistów staną się homoseksualne

"Ten popularny stereotyp nie znalazł potwierdzenia w badaniach naukowych. Jak czytamy w oświadczeniu Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego: Należy z całą mocą podkreślić, że orientacja seksualna rodziców nie wyznacza orientacji seksualnej wychowywanych przez nich dzieci"

( http://www.hli.org.pl/cgi-bin/hlinews/fullnews.cgi?newsid1135172198,62457,)

"Część organizacji religijnych i politycznych dopatruje się w tym zjawisku poważnych zagrożeń dla psychospołecznego funkcjonowania adoptowanych dzieci. Środowisko naukowe zaprzecza takim przekonaniom, tłumacząc, że powstały one na gruncie antyspołecznych uprzedzeń względem mniejszości seksualnych. Adopcję dzieci przez pary osób tej samej płci popierają takie organizacje jak: Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, Amerykańskie Towarzystwo Psychoanalityczne, Amerykańska Rada Adopcji Dzieci czy Amerykańska Akademia Pediatryczna"

(Professional Organizations on GLBT Parenting; Human Rights Campaign)
( http://www.apa.org/topics/orientation.html)
( http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/adopcja.html)

"Nie ma żadnych dowodów naukowych stwierdzających, że zdolność do prawidłowego wychowywania dzieci ma związek z orientacją seksualną: zarówno homo- jak i heteroseksualiści są w stanie stworzyć odpowiednie środowisko dla wychowywanych przez siebie dzieci. Badania wykazały, że rozwój psychospołeczny dzieci nie jest zależny od orientacji seksualnej rodziców – może odbywać się tak samo dobrze zarówno wtedy, gdy rodzice są tej samej jak i różnej płci."
Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne

(APA Policy Statement on Sexual Orientation, Parents & Children; American Psychological Association, July 28 & 30, 2004.)

Proszę Cię,zastanów się czasem nad bzdurami,które wypisujesz. Nie jesteś tolerancyjna. Z tym akurat się mijasz. Tak samo jak nie można być trochę-dziewica lub trochę w ciąży.

[edytowane 4/10/2008 przez Sai] [b] [/b]

[edytowane 4/10/2008 przez Sai] [b] [/b] [b] [/b]

[edytowane 4/10/2008 przez Sai]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/10/2008 10:48 pm

Wybaczam, szczególnie że starałem się uchodzić za takiego. Przepraszam.

hmmm... ciekawie, ciekawie 😉 :heartpump: 🙂 zaraz cię dopadnę w temacie tłumaczeń 😉

animalpastor/chris-tina

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/10/2008 11:29 pm
Nantosvelta
forumowy expert

quote:"W przedszkolu "buahaha, twoi rodzice to pedały!" to nie wina homoseksualistów,ale zacofanych ludzi,którzy w ten sposób wychowują swoje dzieci przekazując im takie wartości!

Oczywiście, że tak. Jednak tacy ludzie są i jest ich dużo. Więc może zanim podejmie się decyzji o adopcji dziecka należy to przemyśleć?

A, to może to właśnie Ci ludzie powinni to przemyśleć? Osobiście, jeżeli miałabym do wyboru żyć wrodzinie heteroseksualnej, która zakrawa pod patologiczną albo w rodzinie homoseksualnej, gdzie wyczuwa się dużo miłości, to chyba nie musze mówić, co bym wybrała 😉 Ja rozumiem, że jesteś przeciwna, ale od razu pisac, że siękrzywdę robi dzieciom?

Cherry, dzieci, których nei uczy się empatii i współczucia m.in. znęcają się nad zwierzętami... Owszem, dzieci przyswajają to, co jest dla nich prawdą a co fałszem, ale dopiro jak zaczynaj.ą dojrzewać. Wcześniej 9pomimo licznych buntow), zdanie rodziny jest dla nich w pewnym sensie autorytetem 😉

Ty odpowiedziałeś emocjonalnie, broniąc nogami i rękami homo-rodziny.

hmm... to brzmi jak wyrzut 😮 Sorry, ale w tym momencie akurat stoję po stronie Sai'a i też bronię homo-rodziny. Owszem, jestem nietolerancyjna (bo jak mogę tolerować coś, czego się nie da. wolę określenie akceptacja), a w tym zdaniu widzę elementy homofobiczne 😮 Lada post i jeszcze zacznę myśleć o Tobie, Cherry, w kategoriach homofobki 😮

Sai, podeszłeś do tego zbyt krytycznie (chociaż ja bym pewnie też tak do tego podeszła 😮 ) I grtuluję kierunku 😀 Rzeźba i malarstwo... Moja strona bardziej marketingowa, chociaż te musicale... Aż chce się żyć :rotfl: Chciałabym w nich grać, ale nie mam żadnego przygotowania 🙁 I przez to mam nikłe szanse... 😮

The Earth is our Mother, we must take care of her. The Earth is our Mother, she will take care of us.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/10/2008 11:35 pm
Ensifer
forumowy expert

Powiem Wam tylko, że wszystko wszystkim, ale adopcji dzieci przez pary homo nie akceptuje.

Historia magistra vitae est. Make love and war![img]http://www.userbars.org/data/media/1/atheist.jpg[/img]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/10/2008 11:37 pm
Sai
 Sai
forumowicz

Sai, podeszłeś do tego zbyt krytycznie (chociaż ja bym pewnie też tak do tego podeszła 😮 ) I grtuluję kierunku 😀 Rzeźba i malarstwo... Moja strona bardziej marketingowa, chociaż te musicale... Aż chce się żyć :rotfl: Chciałabym w nich grać, ale nie mam żadnego przygotowania 🙁 I przez to mam nikłe szanse... 😮

Nantosvelta
Może i masz rację 🙂
Niestety nie toleruję głupoty. Zrozumiałbym,jeżeli ta pani byłaby przeciw i podałaby mi racjonalne argumenty,które da się udowodnić (a nie takie,które wynikają z nauk kościelnych etc.) Każdy ma prawo do swojego zdania,o ile nie chrzani skrajnych głupot.

Sądzę,że malarstwo to fajny kierunek 🙂 dla mnie bynajmniej bardzo rozwojowy.

Ensifer

A ja jestem przeciw rozwijającemu się neonazizmowi w Niemczech i co z tego?
Każdy może wyrażać swoje zdanie,choć ja sądzę,że wpadałoby je uzasadnić. Czasem wygląda bowiem,że nasze zdanie to tak naprawdę sterta uprzedzeń i zacofania,a nie realne decyzje.

Sęk w tym,że każdy nawet dziś może sądzić,że Ziemia jest płaska i ok,jego sprawa. Należy się natomiast zastanowić,jak to się ma do tego,co jest realne i nie powielać stereotypów.

[edytowane 4/10/2008 przez Sai]

[edytowane 4/10/2008 przez Sai]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/10/2008 11:46 pm
Cheery
rozmówca

Niestety nie toleruję głupoty.

Więc mogę Cię nazwać w takim przypadku osobę nietolerancyjną wobec głupców i ludzi chorych psychicznie.

Zrozumiałbym,jeżeli ta pani byłaby przeciw i podałaby mi racjonalne argumenty,które da się udowodnić (a nie takie,które wynikają z nauk kościelnych etc.) Każdy ma prawo do swojego zdania,o ile nie chrzani skrajnych głupot.

Można być przeciwnikiem czegoś nie tłumacząc przez 9 stron argumentów które mało kogo obchodzą. Co do nauk kościelnych - już pisałam. Nie uznaję, nie przyjmuję żadnych nauk kościelnych. To, że nie zgadzam się z adopcją dzieci przez homoseksualistów, nie oznacza, że jestem chrześcijanką czy wiernym słuchaczem RM.
Może i chrzanię skrajne głupoty, lecz to już tylko mój problem.

Czasem wygląda bowiem,że nasze zdanie to tak naprawdę sterta uprzedzeń i zacofania,a nie realne decyzje.

Ależ są realne. Tylko nie każdy ma czas ni ochotę by tłumaczyć na forum całą filozofię jednego poglądu. Etykieta w internecie wymaga krótkich i konkretnych wypowiedzi. Znam niewiele ludzi którzy lubią wejść na forum gdzie jedna wiadomość zajmuje całą stronę.

A, to może to właśnie Ci ludzie powinni to przemyśleć

Ich miałam na myśli.

to brzmi jak wyrzut

Taki sam jaki zarzucił mi Sai

Lada post i jeszcze zacznę myśleć o Tobie, Cherry, w kategoriach homofobki

Może z tej dyskusji zaczęła powstawać 🙂

Co śmieszniejsze,nawet przyznajesz się do tego,że Twoje poglądy nie wynikają z zapoznaniem się z faktami,realiami i literatura fachową,a z własnych niczym nie popartych i udowodnionych wniosków.

Tak, ponieważ nie zgrywam wszechwiedzącego naukowca, który może zbić każdy argument. Jestem tylko człowiekiem.

Szantażować to teraz ty próbujesz,wywierając na mnie wpływ typu "a teraz wstydź się za własne zdanie" Przykro mi,ale to Ci akurat się nie udało. Jeśli nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego,że posługujesz się stereotypami,to bardzo mi Cię żal.

Woah, Cheery bierze przykład z O.Rydzyka nawet nie wiedząc o tym. Jak napisałam -nie opieram się na niczym. I nie zarzucaj mi tego, albowiem się mylisz.
Mnie też bardzo Cię żal -człowiek przejmujący się zażarcie zdaniem innych, nie starając się tego olać. I zamiast czasem zaśmiać się z małego problemu, robisz problem sięgający gwiazd. Proponuję czasem się uśmiechnąć. To przyjemne.
Nie musisz w tym temacie gniewać się na każdy post nie zgadzający się z Tobą. Ponieważ widzę, że nie jestem tu jedna.
Ty też masz wady, a uwierz, ja mam ich masę.
I myślę, że dalsza "polemika" do niczego nie zaprowadzi. Moje zdanie pozostanie moim, po co zawracać rzekę kijem?

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 05/10/2008 12:33 am
Sai
 Sai
forumowicz

Cheery

Wiesz,między nami jest taka różnica,że ja otwarcie mówię o tym,że nie toleruję głupoty,a ty owijasz swoje uprzedzenia w słowo "tolerancja" . Jeśli jesteś homofobem to miej na tyle odwagi,by nie uciekać od własnych twierdzeń.

Jeśli nie ma się argumentów,to nie rozpoczyna się dyskusji. Możesz pisać sobie blog,pamiętnik czy co tylko chcesz,ale jeżeli wchodzisz na forum to musisz się liczyć z tym,że ktoś zapyta cię o argumentację. Jeśli to ci nie odpowiada,to nie udzielaj się na forach,bo jakiś zły człowiek może zapytać,dlaczego tak sądzisz....

"Tak, ponieważ nie zgrywam wszechwiedzącego naukowca, który może zbić każdy argument. Jestem tylko człowiekiem. "

Ty ich w ogóle nie masz,o czym my tu rozmawiamy?

Na zakończenie powiem ci tylko jedną rzecz.
Mam naprawdę w dalekim poważaniu to,czy jesz kiełbasę,czy lubisz dzieci (itp ) czy nie,to jest twoje życie i twoja sprawa. Nie uczepiłbym się twoich postów,gdyby nie jedna rzecz (bo każdy wyznaje takie wartości,do jakich dorósł) :

"Jakie wnioski? To, że uważam iż dziecko jest niszczone psychicznie w takich rodzinach? Nauczenie się, że takie zachowanie jest całkowicie naturalne ? Ponieważ dziecko jest inaczej akceptowane przez innych z otoczenia? "

Odgraniczaj SWOJE przekonania od tego,co jest faktem.
Niestety nie pozwolę na to,by ktoś z tak marną wiedzą w tym temacie ubliżał mi,że jako osoba homoseksualna stwarzam patologiczne warunki do życia dziecka. Podałem ci jasne i klarowne definicje w poście wyżej oraz stanowiska czołowych reprezentantów naukowych z Ameryki,którzy w takich badaniach się specjalizują. Jeżeli uważasz,ze masz o tym większe pojęcie niż oni,to czekam z niecierpliwością na wyniki twoich badań. Jeśli nie masz,to ogranicz swoje wypowiedzi do "moim zdaniem" . I bardzo bym chciał wiedzieć,co takiego tragicznego robią homo tym dzieciom,skoro "niszczą je psychicznie"? Oczywiście ty to wiesz,bo miałaś kontakty z takimi rodzinami i widziałaś na własne oczy. Choć z jednym się z tobą zgodzę,ta dyskusja jest jałowa,bo jak można rozmawiać z kimś,kto mówi rzeczy typu "ja argumentów nie mam,ale homo niszczą dzieci. Bo tak myślę,choć nie mam czym poprzeć swoich poglądów".

Co do poglądów innych,to nadmieniłem,ze nie obchodzi mnie to,że są homofobami, jeśli swoje zdanie potrafią argumentować i opierać się na faktach. I wtedy szanuję ich zdanie,bo wynika ono z jakiejś wiedzy,którą posiedli i mają chociaż pojęcie o czym piszą!

ps Nienawiść i stereotypy SĄ problemem czy ci się to podoba,czy nie. Tak samo mówili ludzie nienawidzący murzynów,czy emancypacji ,że nie warto. Teraz ludzie się z tego śmieją. Za jakiś czas bawić ich będą poglądy takich osób,jak ty,które argumentów nie mają żadnych,a ich poglądy wynikają z... własnych domysłów.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 05/10/2008 1:01 am
Nantosvelta
forumowy expert

Wasza kłótnia nie prowadzi do niczego produktywnego 😮
Sai, nie powinieneś nikogo n azywać głupim, bo głupi nikt nie jest...
Cherry przesadziła, to fakt.
Właśnie Cherry, ja sie jużgubię w Twojej wypowiedzi. To kto w końcu powinien to przemyśleć, przyszli rodzice homo czy społeczeństwo? 😮

I tego jest tak dużo, że nawet mi się już nie chce komentować całej dyskusji 😮

The Earth is our Mother, we must take care of her. The Earth is our Mother, she will take care of us.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 05/10/2008 1:12 am
Strona 21 / 30 Wstecz Następny
  
Praca