Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Marudnik i narzekacz  

Strona 86 / 286 Wstecz Następny
rubia
forumowy expert

Dziękuje Wam wszystkim za wsparcie

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/11/2008 2:30 pm
adamrozew
stały bywalec

Moja najwspanialsza wśród moich żon 🙂 i mój syn uknuli spisek:(. REMONT !!! w domu. Długo sie broniłem, ale postawili mnie przed faktem dokonanym :(, po prostu zamówili ekipę.. Jest już na miejscu Ja chcę do pracy... .

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 28/11/2008 9:41 pm
jazz
 jazz
stały bywalec

ehhh znam ten ból ,właśnie mam to samo w domu . ale co robić trzeba przeżyć 😉

gdyby zwierze zabiło z premedytacją, byłby to ludzki odruch.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 28/11/2008 10:47 pm
Fatty
weteran forum

Dzierżę w sobie potężny ładunek nerwów i negatywnych emocji o porażającym napięciu.
Na skraju.

Nie jestem w stanie tego wyładować a na wybuch pozwolić nie mogę.

Białowieska się Puszcza.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 02/12/2008 10:10 pm
braad
stały bywalec

dawno mnie tu nie bylo, wracam patrze a tu tyle narzekania ... fajnie 🙂 😛

[url=http://www.yasoda.pl]Salon kosmetyczny Opole[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]okna drewniane[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]drzwi drewniane[/url]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 03/12/2008 12:39 am

:(( dziś znów jakiegoś doła mam...wszystko mnie dobija..pociągi- a raczej zmiana rozkładu jazdy- będę musiała baaaardzo wcześniej wstawać i duzo pózniej wracać od 14,12, moja beznadziejna praca, w której mało zarabiam (wiem wiem pieniądze to nie wszystko, ale bez przesady...chciałabym po prostu normalnie żyć)...no i mój facet, któremu poświęcam swoją młodość a który nie za bardzo kwapi się do jakiejś wspólnej przyszłości ze mną, tzn nie mamy wspólnych planów..nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie czy warto w to dalej brnąć...chciałabym po prostu uciec,,,, :((

[edytowane 3/12/2008 przez marta030978]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 03/12/2008 9:46 pm
Catinahat
bywalec

Ech, mam problem z moim brzusiem. Już od paru lat regularnie zdarza mu się odmawiać współpracy ale ostanio po prostu szaleje. Miałam przeprowadzone różne badania i jestem całkowicie zdrowa, żołądek, jelita, wątroba, trzustka- wszystko niby działa świetnie, a mój brzuch wciąż - burczy!!! I to nie tylko jak jestem głodna albo przejedzona. Niezależnie od okazji, wystarczy mu kanapka z ogórkiem, rozpoczyna koncert. Już kilkakrotnie nie byłam na zajęciach bo się wstydziłam pójść, tak strasznie hałasował. Wybieram się niedługo do dietetyczki ale obawiam się że ona też mi nie pomoże. Mój brzuch niszczy mi życie!!!

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/12/2008 5:16 pm
lucylu
bywalec

padło wszystko, w zasadzie zanim się zaczęło:(

podarujUśmiechSwójTymKtórychNapotkaszNaSwejDrodze

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/12/2008 6:46 pm
braad
stały bywalec

no i mój facet, któremu poświęcam swoją młodość a który nie za bardzo kwapi się do jakiejś wspólnej przyszłości ze mną, tzn nie mamy wspólnych planów..nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie czy warto w to dalej brnąć...chciałabym po prostu uciec,,,,

to uciekaj pukis mloda, trzeba myslec o przyszlosci

[url=http://www.yasoda.pl]Salon kosmetyczny Opole[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]okna drewniane[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]drzwi drewniane[/url]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 04/12/2008 10:30 pm
xxl
 xxl
weteran forum

Pojawiła się dziś w mojej głowie piosenka, którą usłyszałam gdzieś na Vivie jeszcze w podstawówce... Zespołu Tatu (w oryginale The Smiths) 😮 Zaopatrzyłam się w nią i co widzę? Świetny, pasujący tekst.

[u]How Soon Is Now?[/u]

I am the son and the heir
Of a shyness that is criminally vulgar
I am the son and heir
Of nothing in particular

You shut your mouth
How can you say
I go about things the wrong way?
I am human and I need to be loved
Just like everybody else does

There's a club if you'd like to go
You could meet somebody who really loves you
So you go and you stand on your own
And you leave on your own and you go home
And you cry and you want to die.

When you say it's gonna happen "now",
When exactly do you mean? see I've already
Waited too long and all my hope is gone

You shut your mouth
How can you say
I go about things the wrong way?
I am human and I need to be loved
Just like everybody else does
----------------------------------------

Lubię takie zbiegi okoliczności.

===
Edit:
Świetnie, widać jestem tu na razie jedynym bywalcem -.- Ech.

Nie ma żadnych szczurków. Dziewczyna, która miała ustalić z moim bratem czas i miejsce przekazania mu pyszczków wczoraj wsiąknęła, nie ma z nią kontaktu i brat wrócił do domu sam... Nie wiem, czy nas olała, czy coś poważnego jej się stało, ale rezultat jest jeden - czuję się parszywie. Dawno się tak mocno nie zawiodłam... Myśl o szczurkach napędzała mnie przez ostatnie trzy tygodnie, a teraz cała radość i nadzieja ze mnie uleciały. Czuję się prawie tak jak wtedy, gdy odszedł mój pies... W szkole nerwy kompletnie mi puściły...
Pewnie siedziałyby mi teraz pod bluzą... A tak muszę czekać, wiecznie na coś czekać. W najlepszym wypadku powitam je za dwa tygodnie. W najgorszym... Ech. Jak się wali, to wszystko naraz.

[edytowane 5/12/2008 od xxl]

http://www.explosm.net/comics/random/

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 05/12/2008 2:23 am
xxl
 xxl
weteran forum

Dziś z nią rozmawiałam i powiedziała, że net jej padł. Szkoda, że nie zapisała sobie wcześniej numerów naszych komórek >.< Wszystkie inne maluchy są już w nowych domach, tylko te moje czekają.

Ludzie, trzymajcie się.

http://www.explosm.net/comics/random/

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 06/12/2008 5:22 pm
nova.nike
bywalec

Złamałam nogę 🙁 A tak dokładnie to pękła mi jakaś torebka skokowa czy coś. Ale i tak mam ją usztywnioną i nie mogę chodzić przez najbliższy miesiąc.
Tak więc żegnaj Sylwestrze 2008, na którego generalnie i tak nie miałam żadnego pomysłu jak na razie, no ale mogło się coś wydarzyć.
Chyba też wyleją mnie z pracy, a raczej nie przedłużą umowy, którą powinnam podpisać w lutym, no bo to juz moje trzecie L4, tym razem na miesiąc. Tymczasem na rynku pracy nie widać nic ciekawego.

supergirl;)

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 09/12/2008 12:12 pm
JAGA
 JAGA
forumowy expert

Nova.nike . Przykro mi z powodu Twojej nogi- szukaj pozytywów: będziesz miała mnóstwo czasu na książki, telewizję itd 🙂
A o kulach możesz chodzic?

ps. jakieś fatum krąży nad nogami-to już dziś druga informacja o tym, że ktoś złamał nogę 😮

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 09/12/2008 5:36 pm
nova.nike
bywalec

he he 🙂 Jaga no to są rzeczywiście plusy. Wreszcie będę mieć czas na scrapbooking który strasznie zaniedbałam od pewnego czasu. Załatwiłam juz też sobie pare kryminałów i zamierzam zrobić maraton wszystkich sześciu sezonów 24h i ośmiu sezonów CSI LV 😀

Przez pierwszy tydzień to najlepiej jakbym w ogóle się nie ruszała. Zwłaszcza, że nie chciałam gipsu. Mam tylko taki stabilizator, który usztywnia nogę. Niby nie jest to gorsze, w sensie medycznym, ale lekarz powiedział że na poczatku lepiej po prostu tylko lezeć. Potem będę mogła chodzić o kulach, ale i tak mam się oszczędzać.

Fatum nad nogami dopiero się zaczeło, jak przyjdzie śnieg i lód, to się dopiero rozkręci 😉

supergirl;)

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 09/12/2008 6:07 pm
Loviisa-chan
stały bywalec

Nova.nike, bidusiu

maraton wszystkich sześciu sezonów 24h

To jest już AŻ 6 SEZONÓW ?? A ja obejrzałam tylko 1szy ;<
A co to scrapbooking? Chyba już mi się obiło o uszy coś, gdzieś...

[edytowane 9/12/2008 od Loviisa-chan]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 09/12/2008 8:19 pm
Strona 86 / 286 Wstecz Następny
  
Praca