Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

a moze rezygnacja z wegetarianizmu 😉  

Strona 4 / 14 Wstecz Następny
Bellis_perennis
Famed Member

Ależ Motylku mój kochany ja potrafię czytać... Ba! Potrafię czytać nawet ze zrozumieniem, niesamowite, nieprawdaż?
Czego Ty byś nie napisała na swoje usprawiedliwienie to uważam (nie tylko ja), że gdybyś CHCIAŁA to mięsa byś nie tknęła i błagam nie rób z siebie ofiary. Nie ja jedyna wege anemiczka wyszłam z tego bez pomocy super-mięsa które doprawdy nie było Ci w niczym potrzebne. Stąd moje zdanie na temat przewrotności losu i tego, że kiedyś sama wytykając innym hipokryzję teraz tą hipokrytką tak na prawdę jesteś. Ale na pewno nie czujesz się obrażona skoro tak łatwo Ci przychodzi używać tego słowa w stosunku do innych.
A dodam jeszcze, że ostatnio przeszłam operację i również mięso nie było mi potrzebne do rekonwalescencji.
I nie... nie noszę skór pod żadną postacią ale zjeżdżając od góry do dołu osobę zaczynającą z wegetarianizmem tylko po to aby pokazać jakim samemu jest się fajnym to na prawdę zwykłe chamstwo. Nie wiem czy wiesz ale niektórzy przechodzą na wege małymi kroczkami i wyzywając ich od hipokrytów możesz jedynie ich zniechęcić. Tak ku przestrodze zanim pojedziesz komuś kto startuje z wege.... Tak jak mi kiedyś. Będę bronić tej osoby.
A to zdanie jest najlepsze :]

natomiast jeśli wraca się do mięsa z troski o swoje podupadające zdrowie

Bo mięso trzeba jeść! 😉

Aha ku ścisłości. Mnie wcale nie chodzi o to, że motylkowa dama jadła to mięso ale sam fakt, że kiedyś i nadal z taką lekkością przychodzi jej ocenianie innych a najpierw powinna spojrzeć na siebie.
_________
Co do Pocahontas...
Stwierdziłam, że ma ona zaburzenia odżywiania więc dajcie jej spokój proszę... Uwierzcie, że nie znacie nikogo kto miałby tak ubogą dietę.

[edytowane 19/11/2011 przez Bellis_perennis]

[edytowane 19/11/2011 przez Bellis_perennis]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/11/2011 5:49 pm
magda00245
forumowicz

Ja zrezygnowałam z wegetarianizmu. Nie dlatego, że chcę jeść mieso, ale byłam zmuszona szantarzem przez rodziców. W głębi duszy uważam się za wege, nie nosze futer, nie używam kosmetyków testowanych. Od 18- stego roku będę wegetarianką.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/11/2011 6:39 pm
Lily
 Lily
Famed Member

Wracając do tematu puchnięcia hamburgerów - myślę, że wystarczy skrobia + jakiś spulchniacz, to zwiększa objętość. Jak się doda np. do kotletów skrobi ziemniaczanej, to się robią takie "miękkie i puchate".

Ja bym miała takie marzenie, że jeśli ktoś już wybiera jedzenie mięsa od czasu do czasu, to żeby wybierał mięso eko, a nie syf z Mc... z przemysłowej hodowli...

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/11/2011 6:52 pm
Blueberry
bywalec

Lily chyba w sumie masz rację z tą skrobią...
Takie proste a sama na to nie wpadłam. Ech, starość...

Trawożerca

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/11/2011 7:05 pm
bułek
forumowy expert

Co do puchnięcia jedzenia: spulchniacz był dla mnie oczywisty, ale o skrobi nie pomyślałem ;).

@Bellis: Ja tam nie najeżdżam na Pocahontas bezpodstawnie. Rozbroiło mnie jej tłumaczenie i wybielanie się, że pomimo jedzenia mięsa (nawet w ilości tyci-tyci) uważa się za wegetariankę. Nie pamiętam, aby w definicji wegetarianizmu było coś o jedzeniu mięsa. Nie biorę pod uwagę najnowszej mody w stylu pollo-, semi- wegetarianizmu, bo moim zdaniem to nadmierne popularyzowanie wegetarianizmu, żeby wszyscy mogli go przyswoić bez względu na stopień poniesionego "wyrzeczenia". Wegetarianinem może zwać się osoba odrzucająca mięso, produkty pochodzenia zwierzęcego i osoba jedząca nadal mięso ryb tudzież inny jego rodzaj. Później się dziwimy, że pytanie "a rybę jesz?" jest powszechne.

Pocahontas jeśli je mięso kupione w Mac'u, Tesco, dyskoncie, czy w sklepie osiedlowym pana Kazia mnie to nie interesuje. Jak lubi/musi to smacznego/ przykro mi. Tylko niech się nie tytułuje osobą, którą nie jest. Z forum jej bynajmniej nie wywalam i nie wyklnę, bo to przestrzeń otwarta.

Smakowite przepisy wegańskie

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/11/2011 8:07 pm
Bellis_perennis
Famed Member

Bułku ja rozumiem 🙂 sama nie raz i nie dwa straciłam do niej cierpliwość..... Ale dziewczyna ma ewidentne zaburzenia odżywiania i ewidentnie chce zwrócić na siebie uwagę stąd okoliczności łagodzące. Ale uwierz, że też mam tego dość 😉

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/11/2011 8:13 pm
Pocahontas
bywalec

Może jak te kanapki z MC-shita są tak wspaniałe, że warto dla nich zrezygnować ze swoich zasad etycznych, to nie trzeba się ograniczać i lepiej wrócić do mięsożerstwa już na stałe? Bo ja nie bardzo rozumiem, o co chodzi w takim "wegetarianizmie".

Jakbyś przeczytała moją wiadomość do końca, to wiedziałabys, ze nie wróce do miesozerstwa bo praktycznie kazde rodzaje miesa obrzydzają mnie i nie chcę ich jesc. A kotlety z mc to maja w sobie chyba wiecej celulozy niz miesa o ile w ogole jakies mieso mają, dlatego mnie nie obrzydzają i je jem. I wcale nie nazywam sie wegetarianka, ani niestuprocentową wegetarianka, napisalam ze jestem semiwege ale nie uzywam tego okreslenia na co dzien i nie mówie nikomu 'jestem semiwege' tylko jak juz, ze nie jem prawie wcale miesa, bo nie ma czegos takiego jak polwegetarianizm moim zdaniem. Po prostu jem bardzo mało miesa i tyle. Zanim sie wezmiesz z Annadagmara za odpowiadanie to moze doczytaj do konca to co ktos napisał :/

A tak co do skór, chcialam o cos zapytac. Co sadzicie o tym, ze nie mam wyboru w rozmiarach butow damskich jakie na mnie pasują i ledwo idzie znalezc rozmiar na moja stope(42/43) a jeszcze zeby mi sie podobały te buty to juz w ogole. Dodam, ze szukalam w necie butow, raz kupilam przez neta nieskórzane i były do dupy, raz kupilam przez neta skórzane i tez byly do dupy, ale jakims cudem udalo mi sie w deichmanie znalezc rozmiar 43 ze skóry i podobające mi sie i kupilam je. Wczesniej przez 2 i pol roku nosilam te same ciagle i zimą i latem bo nie moglam znalezc butow ktore bylyby na moj rozmiar i podobały mi sie. I nie czuje zadnych wyrzutow ze sa skorzane, czuje sie usprawiedliwiona bo tak to moglabym szukac butow nieskorzanych, ladnych i na moj rozmiar jeszcze 5 lat... bylam szukac w wielu sklepach przez te 2 i pol roku, w necie tez sie mase razy naszukalam, mialam nawet pomysl u szewca na zamowienie, ale w Poznaniu nie znalazlam zadnego dobrego, jeden oferowal zrobienie butow ale jego zdolnosci nie siegaly na tyle by zrobic buty, jakie podobały by mi sie.

[edytowane 19/11/2011 przez Pocahontas]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/11/2011 11:47 pm
Anonim
bywalec

Ja doczytałam wszystkie Twoje posty do końca. [b] Wszystkie[/b] Twoje posty na tym forum.
I zdania nie zmieniłam. Uważam, że "wegetarianizm" to dla Ciebie bardzo ładna etykieta, bardzo chcesz być w gronie wegetarian (wręcz z uporem maniaka) ale w praktyce to Ci nie wychodzi.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/11/2011 11:55 pm
Pocahontas
bywalec

Ja doczytałam wszystkie Twoje posty do końca. [b] Wszystkie[/b] Twoje posty na tym forum.
I zdania nie zmieniłam. Uważam, że "wegetarianizm" to dla Ciebie bardzo ładna etykieta, bardzo chcesz być w gronie wegetarian (wręcz z uporem maniaka) ale w praktyce to Ci nie wychodzi.

Haha, napisałam, ze nie uwazam sie za wege i sadze, ze nie ma czegos takiego jak polwegetarianizm i ze swoja diete okreslam po prostu rzadkim jedzeniem miesa, a Ty mowisz, ze ja z uporem maniaka chce sie okreslac i byc w grupie wegetarian?! Wez jeszcze raz napisz, ze doczytujesz moje wiadomosci ze zrozumieniem....

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/11/2011 11:59 pm
Anonim
bywalec

Oczywiście, ze ze zrozumieniem. Zrozumiałam nawet więcej niż Ci sie wydaje.
BTW niecałe pół roku temu pisałaś w wątku o najseksowniejszych wegetarianach: ja bym wzięła udział ale nie wezmę bo jestem brzydka. Na jaki efekt było obliczone wyznanie dot brzydoty litosciwie nie skomentuję. Ale fakt, że nie napisałaś :" nie wezmę udziału, bo jem mieso dwa razy w miesiącu" świadczy sam za siebie.

I powtarzam, bo teraz chyba Ty nie rozumiesz: przeczytałam [b] wszystkie[/b] posty jakie umieściłaś na tym forum [b]Ty [/b].
I tak, uważam, że chcesz [b] z uporem maniaka[/b] być w gronie wegetarian. Zaprawdę godna podziwu konsekwencja w działaniu.

[edytowane 19/11/2011 przez annadagmara]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 20/11/2011 12:06 am
Pocahontas
bywalec

Oczywiście, ze ze zrozumieniem. Zrozumiałam nawet więcej niż Ci sie wydaje.
BTW niecałe pół roku temu pisałaś w wątku o najseksowniejszych wegetarianach: ja bym wzięła udział ale nie wezmę bo jestem brzydka. Na jaki efekt było obliczone wyznanie dot brzydoty litosciwie nie skomentuję. Ale fakt, że nie napisałaś :" nie wezmę udziału, bo jem mieso dwa razy w miesiącu" świadczy sam za siebie.

I powtarzam, bo teraz chyba Ty nie rozumiesz: przeczytałam [b] wszystkie[/b] posty jakie umieściłaś na tym forum [b]Ty [/b].

No to najwyrazniej nie przeczytalas ze zrozumieniem, skoro po tym co napisalam wyzej dwukrotnie, czy nawet trzykrotnie, twierdzisz ze z uporem maniaka chce nalezec do wegetarian. Jak przestane jesc zupelnie mieso, to bede wege, jak nie przestane, to nie bede i tyle. A nawet jak pisalam cos pol roku temu, wyobraz sobie ze niektorzy nie stoja w miejscu i troche ida do przodu z pogladami, mentalnoscia itd. wiele moze sie zmienic jednego dnia, a co dopiero pol roku, wiec nie oceniaj tak powierzchownie.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 20/11/2011 12:18 am
Anonim
bywalec

Możesz napisać sto razy (dzisiaj) że nie uważasz się za wegetariankę, jednak [b] wszystko[/b] to co napisałas wczesniej, cała Twoja postawa temu przeczy.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 20/11/2011 12:24 am
kazik84
bywalec

Też miałam okres, że się zaniedbałam z dietą. Badania wykazały, że mam bardzo niski poziom żelaza. Dostałam żelazo w tabletkach, zaczęłam też bardziej kontrolować co jem, urozmaicać posiłki. Teraz jest już dobrze. Nie biorę żadnych tabletek.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 20/11/2011 12:25 am
Pocahontas
bywalec

Możesz napisać sto razy (dzisiaj) że nie uważasz się za wegetariankę, jednak [b] wszystko[/b] to co napisałas wczesniej, cała Twoja postawa temu przeczy.

To najzwyczajniej zle mnie odebralas i powierzchownie ocenilas i tyle w temacie, pozdrawiam.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 20/11/2011 12:28 am
Anonim
bywalec

Jeśli myślisz, że po pozdrowieniach odpuszczę, to się mylisz.
Niestety tak mam, że jak mam rację to nie odpuszczam. Fakty są takie: nie jesteś wegetarianką ale z nieznanych nikomu powodów do grona wegetarian Cię ciągnie i chcesz w nim być. Świadczą o tym pewne fakty.
I albo to przyznasz ( to naprawdę nic złego-niejeden mięsożerca tu był i wszyscy byli traktowani z szacunkiem) a ja w zamian dam Ci sprawdzony namiar na miejsce gdzie kupisz dowolną ilość pięknych szpilek w Twoim rozmiarze, albo będziesz się upierać i zrobi się niefajnie, bo mnie mj zły charakter nie pozwoli odpuścić.
Ja wykazałam się dobrą wolą, teraz Twój ruch. 🙂

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 20/11/2011 12:40 am
Strona 4 / 14 Wstecz Następny
  
Praca