Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Orzechy piorące  

Strona 3 / 3 Wstecz
  RSS

_iwona_
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 236
19/11/2008 12:08 pm  

Zadziwiają mnie te orzechy. Sprały idealnie plamy z: buraczków, flamastra (wierzyć mi się nie chciało, ale plamy naprawdę zniknęły!!!), czekolady (ubranka dziecięce, więc plamy różnorodne), za to zupełnie nie poradziły sobie z takim "zwyczajnym" brudem, z którym proszek radzi sobie bez problemów - z piaskownicy, zadeptanych skarpetek czy samochodu (przetartego dziecięcym rękawem...). No i trochę mieszane uczucia mam w związku z tym... Może coś zrobiłam nie tak. Za używaniem oszechów przemawia tak dużo, że z nich nie zrezygnuję, tylko muszę jakoś dopracować metodę prania. Podpowiedzcie coś...
A jeśli o zakupy chodzi, to polecam allegro. 0,5 kg opakowanie kosztuje w granicach 19 zł (różnie na różnych aukcjach), użytkownik, u którego ja kupiłam nie dolicza kosztów przesyłki przy zakupie minimum dwóch opakowań.


OdpowiedzCytat
Zielistka
świeżaczek
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 2
22/11/2008 3:02 pm  

Mam wątpliwości co do tych orzechów. Wg ulotki powinny tworzyć pianę, ale ani w pralce ani w praniu ręcznym nie było nawet śladu piany i mam wrażenie prania po prostu w wodzie...
Nie spodziewałam się oczywiście takiej piany jak przy chemicznych środkach, ale myślałam że w ogóle jakaś będzie.
Czy to tak ma być, bez żadnej piany?
Będę wdzięczna za uwagi użytkowników.


OdpowiedzCytat
agata18
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 317
22/11/2008 4:08 pm  

hmm a namoczyłaś je w praniu ręcznym wcześniej?

lady vegan


OdpowiedzCytat
Zielistka
świeżaczek
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 2
22/11/2008 9:04 pm  

no trochę w ciepłej wodzie poleżały ale nic się nie zmieniało
a jak długo trzeba je namaczać?


OdpowiedzCytat
agata18
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 317
22/11/2008 10:35 pm  

hmm ale po co ci ta piana?,ważne że są po pierwsze 100% ekologiczne,rzeczy się nie niszczą,są superanckie.
Ja ich wogule nie namaczam,ale może to przez to że bardzo żadko piorę ręcznie,w pralce no nie ma tej piany ale ważne jest że dobrze piorą i są eko 🙂
.... chociaż mnie też to dziwiło jak na opakowaniu pisze: dobrze się pienią,a tu wrzucam do pralki i niespodzianka.Ale i tak są superanckie 🙂
pozdrawiam.

lady vegan


OdpowiedzCytat
Filomena
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 115
02/12/2008 7:15 am  

Zamówiłam. Przyszły. Użyłam 🙂 . Nie mam żadnych obiekcji, nie dbam czy była piana czy nie, ważne że jest eko... 😀 . I pięknie pachniało pranie, bo dodałam kilka kropel olejku eterycznego 😀


OdpowiedzCytat
a2na
 a2na
świeżaczek
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 1
11/01/2009 7:40 pm  

Mam kilka pytań:
1. W jakiej temperaturze pierzecie - czy nadają się do 40 stopni
2. Czy trzeba je wyciągać z pralki przed płukaniem (jak rozumiem jeśli nie wyciągnę to:
- na praniu zostanie mi "mydło"
- szybciej mi się wymydlą
3. W kilku przepisach wydziałam że dodaje się łupki a nie całe orzechy - czy więc informację że kliko wystarcza na rok czy pół roku - to aby nie dotyczy kilograma łupek - a w sklepach sprzedają całe - więc ciężesze orzechy.
4. Czy ktoś gdzieś kupił same łupki...

dzięki


OdpowiedzCytat
Filomena
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 115
12/01/2009 11:42 pm  

1. delikatne rzeczy piorę w 40 stopniach i sie dopierają
2. też się nad tym zastanawiałam, ale nie wyjmuję woreczka, bo stwierdziłam że jak to tylko orzeczy, sama roślinka, to nie powinno mi zaszkodzić 🙂
3 i 4. Ja tam kupiłam same łupki w sklepie internetowym natura 24

I dodam jeszcze że nie radzę wrzucać woreczka z orzechami do bardzo delikatnych tkanin; ostatnio wyjęłam z pralki poszarpane przez woreczek firanki i zasłonki (firanki typu gaza, więć domyślacie sie jak teraz wyglądają - jakby mój kot się po nich wspinał)
Dlatedo zakupiłam orzechowy płyn do prania, ale że jest dość drogi (przynajmniej w porównaniu do samych orzechów) stosuję go tylko w uzasadnionych przypadkach.

[edytowane 12/1/2009 przez Filomena]


OdpowiedzCytat
_iwona_
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 236
26/03/2009 2:53 pm  

Filomena, a nie próbowałaś sama robić takiego płynu z łupin? W tych, które ja kupuję jest przepis.
Generalnie orzechy są zachwalane, jak widzę... Ja w pierwszej fazie nie byłam do końca zadowolona (pisałam o tym wyżej), bo jednak nie dopierały prania, ale znalazłam i na to sposób. Te bardziej brudne moczę w misce wcześniej - w roztworze przygotowanym jak do prania ręcznego, potem do pralki i wszystko jest czyściutkie.
Zielistka pisała, że się nie pieni. Pieni się, ale w bardzo gorącej wodzie i piana szybko znika. W instrukcji dołączanej do tych orzechów, które kupuję piszą, że pranie ręczne przygotowuje się w następujący sposób: orzechy (w ilości jak do normalnego prania) wkładamy do wody o temperaturze ok. 60 stopni. Czekamy, aż woda ostygnie do właściwej temperatury (ja od czasu do czasu "mieszam" woreczkiem) i dopiero wtedy wkładamy pranie.
Myślę, że działanie orzechów to kwestia temperatury właśnie. Może dlatego nie trzeba ich wyjmować z pralki przed płukaniem (bo woda do płukania jest zimna).
No i jeszcze kwestia białych rzeczy, jednak szarzeją trochę i nie zauważyłam, żeby dodanie sody jakoś pomogło. Na szczęście ilość białych rzeczy w moim domu jest marginalna, więc to nie jest duży problem.


OdpowiedzCytat
Filomena
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 115
26/03/2009 9:33 pm  

Iwona, nie mam pojęcia jak zrobić taki płyn, do moich orzechów była ulotka koślawie przetłumaczona (chyba z niemieckiego) zachwalajaca owe orzechy (dzięki temu wiem, że mogę nimi umyć słonia 😀 ).
Zgadzam się, że dopranie to kwestia temperatury; mocno zabrudzone wrzucam do 60 stopni, niestety nie zeszły ślady po kawie, ale przyznaję się bez bicia, że nie próbowałam wcześniejszego namoczenia.
Niestety ja muszę nosić w pracy białą bluzkę i to do tego służbową, która koło bawełny nawet nie leżała. Dosypuję więc do prania proszku do pieczenia, jak na razie nie poszarzały, ale dużo mam tych bluzek i zbieram je tak, żeby prały się bez innych białych rzeczy. To może po prostu nie zdążyły jeszcze poszarzeć.


OdpowiedzCytat
bezciała
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 200
10/04/2009 10:06 pm  

A więc orzechy nie dopierają definitywnie w temperaturze 30 i 40 stopni, środek piorący saponina potrzebuje wyższej temperatury żeby zostać wypłukanym z orzecha. Ja wrzucam po prostu te łupinki do gotującej wody i wyciąg wlewam poprzez lnianą torebkę tam gdzie się wsypuje proszek do prania, a torebka do której wpadły łupinki ląduje razem z praniem w pralce. Do prania białych rzeczy używam proszek ekologiczny Sodasan, nie zawiera żadnych składników pochodzenia zwierzęcego, i jestem z praniem szczęśliwy a i motylki siadają teraz na mnie chętnie, pewnie myślą, że jestem kwiatem :))


OdpowiedzCytat
Matello
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 48
25/02/2010 4:08 pm  

Siemka.
Mam pytanie, jak należy prać w orzechach piorących żeby dopierały? :/ Bo prawda jest taka że sam siebie oszukuje, matka niestety ma rację - one nie piorą brudnych rzeczy ;/ Nie wiem, może je się jakoś specjalnie stosuje? Trzeba rozgnieść czy cholera wie? Jak się tego dokładnie używa? Orzechy zamówiłem od tego allegrowicza :
http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=12737585
Miał (i ma nadal) same pozytywy, więc ja już nie wiem ;/ Trudno aż w to uwierzyć, ale one nie piorą po prostu ;/ A może coś się do prania dolewa albo co?


OdpowiedzCytat
bułek
forumowy expert
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1236
25/02/2010 5:33 pm  

Nie używałem ich, ale wiem że trzeba je rozdrobnić np. młotkiem. Im bardziej rozdrobnione tym więcej piany robią. Odłamki trzeba włożyc do woreczka płóciennego (czesto dodają do zestawu) i wrzucić do bębna. Można podobno używać wielokrotnie.

Nie wiem jak z płukaniem. Dobrze się płuczą? Pytam się, bo też chciałem kupić 🙂

Smakowite przepisy wegańskie


OdpowiedzCytat
Catinahat
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 254
26/02/2010 11:48 pm  

Matello, może wkładasz za dużo rzeczy do pralki?
Do płukania ponoć też się nadają, ponieważ w zimnej wodzie wydziela się mniejsza ilość saponin, które zmiękczają pranie.

Więcej informacji tu:
http://ekodzieciak.pl/Ekologiczne-pranie-i-sprzatanie,072

i tu:
http://www.orzechypiorace.com.pl/


OdpowiedzCytat
maryczary
początkujący
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 12
09/03/2010 2:17 am  

Potwierdzam, że białe rzeczy szarzeją - niestety sprawdziłam na swoich bluzkach, nad czym ubolewam - więc orzechy proponuję używać tylko do kolorów i czarnych ubrań. D o kolorów są swietne i podoba mi sie ich delikatny zapach.

Można z orzechów zrobić płyn do prania, mycia, szampon a nawet używać jako środek myjący do zmywarki. Instrukcje mam na stronie, jeśli ktoś chce skorzystać:
http://smaczneko.home.pl/Orzechy_piorace_do_prania_w_pralce_i_recznego_250g-239.html

www.smaczneko.pl


OdpowiedzCytat
Strona 3 / 3 Wstecz
  
Praca