Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

czekolada  

Strona 2 / 2 Wstecz
  RSS

euridice
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 589
22/05/2006 9:33 pm  

(ma lecytyne sojową, jeśli komuś to przeszkadza)

kazdemu powinno to przeszkadzac. "sojowa" to tylko przykrywka. to tak jak by sie jadlo cos z zelatyna.

animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!


OdpowiedzCytat
katrinko
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 606
22/05/2006 9:42 pm  

Niezupełnie tak i nie każdemu przeszkadza. Lecytyna sojowa może być niewegetariańska, żelatyna jest.


OdpowiedzCytat
euridice
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 589
22/05/2006 9:59 pm  

wiesz, katrinko, zaczelam bardzo powaznie w to watpic (ze sojowa MOZE byc wege) od kiedy napisalam maila do dr.soya w sprawie ich batonow weganskich i lecytyny SOJOWEJ tam uzywanej (temat Srebrna o tym zalozyla), oto jego fragment:

zainteresowaly mnie Panstwa
produkty przeznaczone rowniez dla wegan (np. batony sojowe).
Jednakze mam pytanie zwiazane z lecytyna sojowa, ktora jest w ich
skladzie - czy jest ona weganska?

Bo jak zapewne Panstwo wiedza lecytyna pochodzi zarowno z roślin,
przeważnie termoutlenianych z kwasami tłuszczowymi (zwierzęcymi)
odpadów olejów: ryżowego, sojowego, słonecznikowego lub rzepakowego,
często z użyciem wybielaczy i rozpuszczalników organicznych, jak i z
jaj i krwi zwierząt.

Rozumiem, ze Panstwa lecytyna pochodzi z soi, ale czy nie jest ona
termoutleniana zwierzecymi kwasami tluszczowymi? Pytam, poniewaz
zwracam duza uwage na to co jem i nie chcialabym, aby przypadkowo
nastapilo odstapienie od diety weganskiej.

to bylo chyba z miesiac temu albo dawniej.

lacznie wyslalam to TRZY razy, bo myslalam, ze A NUZ nie doszlo.

nigdy mi nie odpisali.

dla mnie odpowiedz jest w takim razie jasna.

animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!


OdpowiedzCytat
Srebrna
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 569
23/05/2006 6:22 pm  

Euridice, przynajmniej sprawa batonów się wyjaśniła. Baton idealny nie istnieje. Baton wegetariański chyba też nie. Podejrzewam, ze nie istnieje żaden zdrowy baton. A czekolada? Musze podpytać mamę, jak robi polewę czekoladową do ciast. Zdaje się, ze dodaje tam margaryny czy coś. Gdyby tak dodać Planty? A nóż się coś dla łasuchów znajdzie :).


OdpowiedzCytat
Justyna:)
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 144
23/05/2006 7:50 pm  

Baton idealny nie istnieje. Baton wegetariański chyba też nie.

idealne nie są bo maja cukier, ale jak dla mnie super sa "batony" Jannis - np. pistacjowy, jak najbardziej wege. Tyle, ze z czekolada nie ma nic wspolnego 😉

Życie jest marzeniem, urzeczywistnij je.


OdpowiedzCytat
euridice
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 589
23/05/2006 8:43 pm  

jak dla mnie super sa "batony" Jannis - np. pistacjowy, jak najbardziej wege. Tyle, ze z czekolada nie ma nic wspolnego

o, nie slyszalam. mozesz powiedziec cos wiecej? jest weganski? nie ma w nim zadnej lecytyny? co to za firma? powiedz prosze cos wiecej, bo jestem zainteresowana :red:

animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!


OdpowiedzCytat
katrinko
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 606
23/05/2006 8:49 pm  

Nie wegański, bo chyba z miodem?


OdpowiedzCytat
Justyna:)
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 144
23/05/2006 8:57 pm  

rzeczywiscie, weganskie nie sa ze wzgledu na zawartosc miodu...

Życie jest marzeniem, urzeczywistnij je.


OdpowiedzCytat
Justyna:)
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 144

OdpowiedzCytat
LisaNicole
forumowicz
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 39
26/05/2006 12:01 am  

Ja słodycze zamieniam na dżem domowej roboty bez żelatyny oczywiście. Dżem w połaczeniu z masłem orzechowym to mój ulubiony deser. Jeśli lubicie masło orzechowe bo wielu ono nie odpowiada.


OdpowiedzCytat
norka
rozmówca
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 51
23/07/2006 3:35 am  

jak dowiedzialam sie co to naprawde jestlecytyna sojowa to zrezygnowalam z czekolady itp.
znalazlam pyyszna alternatywe dla slodyczy-jablka pokrojone w oemki posmarowane maslem orzechowym.polecam,choc nie wszystkim smakuje 😛


OdpowiedzCytat
Ewa.Bednarczyk.Witoszek
początkujący
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 15
20/01/2007 10:39 pm  

Przejść na oliwę z oliwek 3 x 1-2 łyżki i popijać szałwią.


OdpowiedzCytat
Olla
 Olla
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 484
20/01/2007 11:00 pm  

dlaczego masz się odzwyczajac od czekolady??? poprostu jedz dziennie mały kawałek i trzymaj je w buzi az sie rozpusci...

zresztą polecam koktaile niezłe gdzie kawałek czekoladki tez się dodaje 😀 poagadam z zainteresowanymi


OdpowiedzCytat
Wiejka
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 808
21/01/2007 8:55 pm  

Jeśli nie możesz żyć bez czekolady to chyba najlepiej zacząć jeść gorzką(poprobuj różne smaki, bo mi na początku nie smakowała, ale w sklepie ze zdrową żywnością znalazłam taka dobrą..:P)Gorzka czekolada w małych ilościach jest zdrowa...zawiera antyoksydanty, które m.in.chronią nas przed zawałami i nowotworami...znajdziemy je też w jagodach, szpinaku, herbacie, grejpfrutach..ale czekolada ma ich o wiele więcej...Hmm..moze żeby bardziej uściślić, to nie każda czekolada, tylko ta która zawiera najwięcej ziarna kakaowego..dlatego też należy patrzeć na skład.Czyli najwięcej jest go w gorzkiej czekoladzie, a np.w białej nie ma go w ogole..Czekolada jeszcze zawiera magnez, czyli wzmacnia system nerwowy...No i oczywiście zajadając się nią nasz organizm produkuje serotoninę.."hormon szczęścia":P....No ale wady są oczywiście...Czyli duza ilość kalorii...dlatego..Wcinajmy czekoladę..ale w malutkich ilościach..i tą najzdrowsza..:)..

Życie nie jest ani lepsze ani gorsze od naszych marzeń...Jest po prostu inne..


OdpowiedzCytat
Srebrna
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 569
21/01/2007 9:47 pm  

Wiejko, a czy możesz zareklamować jakieś konkretne firmy? Z gorzkich czekolad znalazłam (albo też i ktoś mi podsunął, nie pamiętam) jedynie Lindt od 75 % kakaa wzwyż - tylko te nie zawierają lecytyny sojowej (jest jedynie wiadomość dla alergików, ale na forum Veg prawdopodobnie ktoś wyjaśniał, że to informacja, w której zawarto, że czekolada owa jest produkowana w tym samym zakładzie, co czekolady, które lecytynę zawierają). Byłoby fajnie, gdybyś podzieliła się swoimi firmami, zawsze to jakiś wybór (chociaż ta Lindt mi smakuje, barierą jest dla mnie cena, bo wydanie 5 zł na tabliczkę czekolady czasem wymaga ode mnie zastanowienia, takie czasy).


OdpowiedzCytat
Strona 2 / 2 Wstecz
  
Praca