Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Zwierzęta egzotyczne w mieszkaniu (dobrze, źle?)  

  RSS

cienkun
rada starszych
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 2718
29/12/2011 12:10 pm  

Hejka.(ostatnio tu nudą wieje, więc)
Macie może jakieś poglądy na trzymanie egzotycznych zwierząt w mieszkaniu? Mi się podobały zawsze kapucynki. 🙂 Zastanawiam się, czy one się dobrze czują w mieszkaniach? ( tzn. na pewno lepiej na wolności, co do tego nie mam wątpliwości, ale rozumiecie o co mi chodzi...)

[edytowane 29/12/2011 przez cienkun]


OdpowiedzCytat
Pocahontas
bywalec
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 262
29/12/2011 12:42 pm  

Jestem absolutnie na nie! Kupowanie takich zwierząt, napędza ten cały handel, a ponad to zachęca kłusowników, co potem wyłapują z środowiska. Jak byłam mała i głupia (11 lat), to mialam jaszczurki, teraz wiem, ze to była głupota i kazdego, kto sobie sprawia egzotyczne zwierzeta wrzucam do wora z ta glupota jaka cechowala mnie w wieku 11 lat!Znam taką jedną idiotkę co sobie co pol roku kupuje nowe zwierzeta, ostatnio gekony i juz narzeka, ze czeka az jej szynszyle zdechna bo chce miejsce na cos kolejnego. Nalezy dodac ze chyba proboje tymi zwierzetami biednymi nadrobic braku w charakterze, bo jest mega pusta i głupia gdyby nie gadała o tych swoich biednych zwierzakach, to niemiałaby o czym! Jestem absolutnie na nie!!!


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 2718
29/12/2011 12:50 pm  

Jestem absolutnie na nie! Kupowanie takich zwierząt, napędza ten cały handel, a ponad to zachęca kłusowników, co potem wyłapują z środowiska

ale wiesz, że istnieją hodowle gatunków egzotycznych w Europie?


OdpowiedzCytat
Pocahontas
bywalec
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 262
29/12/2011 12:53 pm  

No i co z tego? Przecież jak ludzie beda kupowac, to oni nadal beda hodowac i handel bedzie sie krecił. Zwierzeta powinno sie adoptowac a nie kupowac, to nie sa przedmioty. Pozatym wiekszosc egzotycznych zwierzat trzeba trzymac w klatkach, terrariach, nie moga chodzic luzem jak pies czy kot. Pamietam jaka głupota kierowala mna kiedy w wieku 11 lat kupilam jaszczurki i kazdy kto kupuje egzotyczne zwierzeta jest tak samo glupi jak ja wtedy.

[edytowane 29/12/2011 przez Pocahontas]


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
29/12/2011 1:28 pm  

W ogóle nie zmądrzałaś od wieku 11 lat, poziomu Twojej wypowiedzi nie skomentuję bo aż żal.
Jestem przeciwko takim hodowlom za względu na to, że ludzie mają mało wiedzy na temat utrzymania zwierząt, wiele rzeczy lekceważą, mało jest wetów spacjalizujących się w zwierzątach egzotycznych a jak już są to zawaleni pracą. Większość zwierzaków jak już umrze w trakcie sekcji okazuje się, że miało otłuszczoną wątrobę, zniszczone narządy wewnętrzne przez złą dietę.
Zależy też jakie zwierzęta bo np do trzymania owadów i pajęczaków nic nie mam, z gadami i płazami już gorzej. Kapucynkom mówię stanowczo nie, to nie są zwierzaczki domowe, szczególnie jak są już starsze. Wcale nie są takie sympatyczne 😛
Zagrożonje gatunki są objęte programem CITES i nie można ich utrzymywać bez papierów wskazujących na pochodzenie hodowlane co nie zmienia faktu, że zwierzaczki w hodowlach domowych się po prostu męczą zaczynając od złych warunków na diecie kończąc.

[edytowane 29/12/2011 przez Bellis_perennis]


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 2718
29/12/2011 5:36 pm  

Mnie najbardziej boli trzymanie ptaków w klatkach.

Kapucynkom mówię stanowczo nie, to nie są zwierzaczki domowe, szczególnie jak są już starsze. Wcale nie są takie sympatyczne

Co kto uważa za sympatyczne 😛 Wszak w Polsce przed wojną i zaraz po, były całkiem modne wśród bogaczy. (a i dzisiaj ich cena jest wysoka- z papierami ok 20 000 zł.)


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
29/12/2011 6:21 pm  

Ty byś się zdziwił jakie zwierzęta uważam za sympatyczne 😛 kapucynki za bardzo na zwierzaczki do mowe się nie nadają. Chyba, że masz techniczną możliwość zbudowania dużej woliery z masą lin, huśtawek i innych. Samce kapucynek po osiągnięci dojrzałości płciowej robią się często agresywne.
Na siłę to można z każdego zwierzaka zrobić domowego pupila jak np żona dyrektora zoo w Wawie przed drugą wojną św zrobiła z... hieną. Ważne aby zwierz czuł się dobrze, był zdrowy psychicznie i fizycznie. Zwykle trudno jest to spełnić.
Kup sobie ptasznika kędzierzawego, są takie sympatyczne 😀


OdpowiedzCytat
n.i.x
stały bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 570
29/12/2011 6:50 pm  

mam pajunka ptasznika i ptaszyska (dwie nimfy) ale staram sie papugi jak najczęściej wypuszczać na pokój. Wszystkie te zwierzaki to prezenty. Sama bym ptaków sobie nie kupiła bo wiem jak to jest z tymi transportami i w ogóle zal tych biedaków.

omnia vincit amor!!


OdpowiedzCytat
motylek8725
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 295
29/12/2011 7:59 pm  

Moim zdaniem to raczej zły pomysł..
Według mnie wszystkie zwierzęta powinny żyć w swoim naturalnym środowisku, choć sama mam kota i jak wiadomo takie ''oddomowienie'' jest raczej niemożliwe w dzisiejszych czasach 😀
Jednak egzotyczne zwierzęta to już przesada, niepotrzebna dla nich męczarnia w celu zadowolenia naszych zachcianek. Specjalnie hodowane czy sprowadzane, więzione..
Kiedyś mój brat kupił węża i choć kochałam go bardzo :rotfl: żal mi go było jak siedział biedny prawie cały czas w tym terrarium. I po co to wszystko?Żeby sobie popatrzeć?Nie wiem akurat czy ten wąż cierpiał, ale trzeba przyznać, że jego warunki były raczej skromne..
Co do ptaków, też miałam kilka kiedy byłam mała i pamiętam ile miały uciechy z wypuszczania ich z klatek..Ani dobrej przestrzeni ani natury 😮 Tak bardzo chciały fruwać, że kończyły zaplątane w firanki albo za szafą, trzeba było takie przestraszone uspokajać i odplątywać. To akurat moje wspomnienia :rotfl: Może piszę dość chaotycznie, to efekt niewyspania 😀 Ale tak czy siak ja raczej nie jestem przychylnie nastawiona, kojarzy mi się to z Zoo, którego osobiście nie cierpię 😡
Mój biedny kot też pewnie chciałby złapać czasem jakąś mysz i wytarzać się gdzieś, wydrapać pazury w naturalnym środowisku, ale niestety musi się ze mną męczyć i dostawać tylko namiastkę, to dobrze, że jego ulubionym zajęciem jest smaczne drzemanie przez większość czasu w mojej pościeli :rotfl:
Oczywiście nie potępiam ludzi, którzy mają w domu jakieś egzotyczne zwierzątko, opiekują się nim, kochają i stwarzają im jak najlepsze, zbliżone do naturalnych warunków środowisko, sama bardzo kocham zwierzaki i chciałabym mieć ich pełno w domu, mogłabym trzymać nawet słonia :rotfl: Pewnie zacałowałabym go na śmierć jeśli wcześniej by mnie nie uśmiercił :rotfl: Ale niestety jestem świadoma, że odebrałabym takiej istocie wolność i niezamierzenie mogłabym ją skrzywdzić więc staram się włączać rozsądek i panować nad emocjami :rotfl: Np kiedy widzę kameleona albo delfina w telewizji :rotfl:

Ojej i tyle razy marzyłam o własnej motylarni 😀 Tak uwielbiam motyle ahhh 😛 No ale nie miałabym nawet sumienia żeby odbierać im wolność, takie piękne i delikatne stworzonka, nawet owady zasługują na szacunek i miłość:D
Powiedziała ta, która cierpi na entomofobię :rotfl:

[edytowane 29/12/2011 przez motylek8725]


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 2718
29/12/2011 9:54 pm  

Kup sobie ptasznika kędzierzawego, są takie sympatyczne

Nie kupię sobie ptasznika, gdyż nie rajcują mnie zwierzaki które nie mogą mi wszędzie towarzyszyć. Poza tym, ptasznik nie jest wege 😛 Kapucynki też nie kupie, bo mnie nie stać 😡
Ogólnie miałem nie kupować już żadnych zwierząt (a jak będzie, to się okaże.) 😉
Cały czas towarzyszy mi moja kundlica. Bardzo egzotyczna, gdyż są przypuszczenia że przyleciała z Marsa. 😉 Tylko nie do końca wege.

[edytowane 29/12/2011 przez cienkun]


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 2286
30/12/2011 10:13 am  

Akurat za małpkami nie jestem, bo straszliwie to to wymagające i kłopotliwe - nieźle by się trzeba było nagłowić aby "małpek" czuł się dobrze.

Natomiast interesuję się akwarystyką, chciałabym stworzyć jakieś zazwierzęcone paludarium(brak możliwości finansowo, zbiornikowych no i brak wiary w siebie 😀 ), lubię czytać o gatunkach zwierząt terrariowych, ale mało tam wegetarian a karmić np oseskiem mysim miałabym opory .

Jeżeli zapewnia się zwierzakowi wszystko co potrzebne, odpowiednie towarzystwo, temperaturę, menu, przestrzeń, jeżeli podchodzi się do sprawy odpowiedzialnie, a nie kaprysowo-jestem za.
Nie podoba mi się jedynie sprawa np. ryb (i innych zwierząt)z odłowu. Nie wiem czy ryba ubolewa nad utraconym środowiskiem, ale trochę sentymentalna jestem i np. popularnego otoska(trudne do rozmnożenia w niewoli) sobie nie sprawię.

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 2718
30/12/2011 1:36 pm  

No ja właśnie, zasadniczo, to nie podoba mi się trzymanie jakichkolwiek zwierząt (nawet psów i kotów), ale mam gdzieś taką paskudną potrzebę, która jest w niezgodzie z moim rozumem 🙁

Nie wiem czy ryba ubolewa nad utraconym środowiskiem,

No pewnie że ubolewa (chociaż nie w sposób dosłowny), jak każde stworzenie, została stworzona do bycia wolnym.

PS vide moja sygnaturka 😉


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
30/12/2011 2:20 pm  

Cienkun weź psa ze schronu albo od jakiejś fundacji, jest wiele psów które potrzebują pomocy jak np [url= http://fdz-animalia.pl/index.php?page=psy&id=1208]ta skatowana sunia[/url].


OdpowiedzCytat
n.i.x
stały bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 570
30/12/2011 7:17 pm  

mnie od dawna kusi na skorpiona ale rodzina by mnie udusiła. Nigdy sobie nie dadzą przegadać ze taki [i]pandinus imperator [/i] jest niegroźny. Miałam kiedys juz takiego, nazywał sie Leviatan :). mi sie wydaje ze nie cierpią w niewoli, ważne ze maja święty spokój i co jeść. ale zal tych robali karmowych... mam dylemat. A pająka mam jeszcze sprzed mojego wegetarianizmu.

omnia vincit amor!!


OdpowiedzCytat
  
Praca