Podziel się!Share on Facebook1Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Ostatnimi czasy wkręcam się coraz bardziej w kuchnię wegańską i odkrywam zupełnie nowe dla mnie smaki, które zachwycają moje kubki smakowe. Kuchnia wegańska zmusza człowieka do wysilenia się, do kombinowania, do poszukiwania, wzmaga kreatywność. Lubię to uczucie kiedy coś robię po raz pierwszy, ogarnia mnie wtedy niepewność czy przyrządzone przeze mnie danie będzie dobre. Jak się okazało i tym razem mój wytwór kulinarny okazał się być przepyszny! Kiełbasa jest dobra na zimno do chleba, idealnie smakuje z musztardą ale też pokrojona na kawałki świetnie sprawdza się jako masa do
burgera, tortilli czy innych dań na ciepło.

Składniki:

  • ugotowana soczewica czerwona 400 g
  • surowa soczewica czerwona 300 g
  • burak 180 g
  • len mielony 40 g
  • tofu 90 g
  • cebula 200 g
  • czosnek 30 g
  • papryka czerwona sproszkowana 40 g (5 łyżek)
  • rozmaryn 20 g (3 łyżki)
  • majeranek 20 g (3 łyżki)
  • pieprz 20 g (3 łyżki)
  • olej rzepakowy 60 ml (4 łyżki)
  • sos sojowy 75 ml (5 łyżek)

Sposób przygotowania:

Soczewicę (400 g) zalewamy wodą i zostawiam na noc aby się dobrze wymoczyła. Następnego dnia płuczę ją i gotuję około godziny. W międzyczasie pozostałą suchą soczewicę mielę na pył (ja do tego celu użyłam rozdrabniacza, ale można to też zrobić w młynku do mielenia kawy). Cebulę przesmażam na patelni na łyżce oleju. Ugotowaną, odsączoną soczewicę przekładam do miski, dodaję pokrojonego buraka, sos sojowy, len, olej,cebulę i przyprawy. Za pomocą blendera ręcznego miksuję składniki. Dolewam odrobinę wody (ok. 50 ml), aby łatwiej było połączyć ze sobą wszystkie składniki. Masę zagęszczam zmieloną wcześniej suchą soczewicą i dokładnie mieszam. Na samym końcu dorzucam jeszcze pokrojone w kostkę tofu. Formuję długie walce na kształt kiełbasy i zawijam je podwójnie w folię aluminiową na kształt cukierka. Mnie z podanych składników wyszło 5 kiełbas. Układam je na blaszce, a następnie na dno blaszki nalewam wody. Piekę w piecu w około 45-50 minut w temperaturze 180 stopni.

Nadesłała: Żaneta Bartoszek
Przepis konkursowy z Wegetarianie.pl