Wegetarianie.pl

MAKROBIOTYKA



 > TAJEMNICE DIETY I KUCHNI > MAKROBIOTYKA
Co to jest makrobiotyka?

Makrobiotyka to filozofia życia, oparta na zrozumieniu rytmów przyrody, jej przypływów i odpływów. Jej korzenie wywodzą się z początków ludzkiej cywilizacji. Choć wymaga nauki i specyficznego nastawienia, jest praktyczną drogą w kierunku szczęścia. Jest w istocie bardzo prosta.

Słowo makrobiotyka pochodzi z greckiego makro bios, czyli długie życie lub wspaniałe życie i mówi nam o szerokim spojrzeniu na życie. Słowo to było pierwotnie używane podobno już przez Hipokratesa; w literaturze pojawiło się u niemieckiego uczonego Christophera Wilhelma Von Hufelanda w "Das Makrobiotik" (1796). George Ohsawa, rozpowszechnił je w Europie i Ameryce. Dzięki niemu poznaliśmy nie tylko słowo, ale też całą filozofię oraz praktykę związaną ze „sztuką zachowania zdrowia i długowieczności”.

Tysiące lat temu wielcy mędrcy zdawali sobie sprawę, że pożywienie nie tylko podtrzymuje nasze życie ale także jest podstawą zdrowia i szczęścia. Na pewno wiedział o tym Hipokrates, chociaż we współczesnej wersji jego przysięgi nie ma fragmentu dotyczącego dietetycznych wskazówek, jakich lekarz powinien udzielać choremu.

Dowiedz się więcej:



PRZEPiSY KUCHNI MAKROBiOTYCZNEJ







Inne artykuły na ten temat na Wegetarianie.pl:


"Jesteś tym, co jesz"
Jedzenie tworzy naszą krew, organy, kości, a także umysł. Bez pożywienia organizm ludzki nie może funkcjonować. Tak więc odżywianie kształtuje proces naszego działania i myślenia. Dzięki naturalnemu odżywianiu możemy żyć wykorzystując w pełni swój potencjał.


Co wchodzi w skład naturalnego pożywienia?

Podstawą są pełne, nieprzetworzone ziarna zbóż: pełny ryż, kasza jaglana, kukurydza, jęczmień. Zboża są źródłem skondensowanej energii życiowej. Powinny stanowić 50-60 % dziennego wyżywienia.

Warzywa strefy klimatycznej, w której żyjemy stanowią 25-30 % odżywiania. Spożywamy je w różnej postaci: gotowane, smażone, pieczone, kiszone i surowe.

5-10 % stanowią fasolki. Istnieje wiele ich odmian: adzuki, kidney, cieciorka, różne odmiany soczewicy. Do tej grupy zalicza się również soję naturalnie przetworzoną, na przykład w postaci tofu.

Około 5 % stanowią zupy - warzywne, zbożowe lub fasolowe.

W diecie makrobiotycznej spożywamy też lokalne, sezonowe owoce, różne formy deserów bez cukru, ciastek i wypieków.
Jako przekąski lub różnego rodzaju posypki wykorzystuje się sezam, pestki dyni, słonecznika i orzechy.
Dodatki takie jak pasta miso, naturalny sos sojowy shoyu, sól morska czy glony powodują, że potrawy nabierają nie tylko ciekawego smaku, ale mają też szczególne oddziaływanie na organizm.

Ogólne zalecenia są jednakowe, nie znaczy to jednak bynajmniej, że każdy odżywia się tak samo. Wszystko zależy od stanu zdrowia, płci, wieku, klimatu, rodzaju wykonywanej pracy, pogody itp.

Bardzo ważnym elementem naturalnego odżywiania jest dokładne przeżuwanie każdego kęsa. Szczególnie dotyczy to zbóż, które jeśli nie wymieszają się dobrze ze śliną mogą zakwaszać organizm. Tak więc przeżuwajmy nasze jedzenie 50 albo nawet 100 razy. Może się okazać, że ten prosty fakt przyniesie ze sobą wiele nieoczekiwanych doznań...

Wiem, że wymienione przeze mnie produkty nie znajdują się na półkach supermarketów. Tam rządzi przemysł spożywczy, który za pomocą reklam stara się nakłonić nas, abyśmy kupowali to, co on produkuje. Artykuły spożywcze są przetworzone i konserwowane, aby się nie psuły i długo mogły leżeć na półce - na przykład dwa lata. Nikt tam, niestety, nie dba o nasze zdrowie, a tylko o własny interes. Większość znajdujących się tu produktów po prostu nie nadaje się do jedzenia. Puszki, konserwy, plastikowe butelki z dziwną zawartością, mleko i serki, biała mąka i pełno słodyczy. Warto czasem poczytać skład ulubionych przez nas ciasteczek albo sałatek. Włos się jeży!
Robiąc zakupy w takich sklepach warto zastanowić się, czy w taki sposób nie szkodzimy swoim bliskim.

Znakomita większość naszych chorób jest spowodowana stylem życia, którego ważnym elementem jest odżywianie. Tak więc sami decydujemy o stanie swojego zdrowia.

Czytaj dalej -> Filozofia makrobiotyczna
Alicja Hofman, hito.pl




Filozofia makrobiotyczna
Wszystko we wszechświecie podlega ciągłej zmianie. Dzień zamienia się w noc, aktywność przechodzi w odpoczynek, ciepło w zimno, zima w lato, młodość w starość, życie w śmierć, a śmierć w odrodzenie.
Rozpoznanie i zrozumienie tych dwóch przeciwnych lecz uzupełniających się i ciągle przeplatających sił, które są przyczyną ciągłego ruchu jest także wielką pomocą w osiągnięciu równowagi i harmonii w naszym ciele i umyśle. Zasada yin i yang jest filozoficzną podstawą makrobiotyki.


Wszyscy wielcy starożytni filozofowie nauczali bazując na uniwersalnej zasadzie dwóch przeciwnych ale uzupełniających się sił. Najlepszą metodą na budowanie doskonałego i długiego życia jest zrozumienie tego prostego prawa.

Makrobiotyka skupia się na obserwacji dynamiki yin i yang w życiu codziennym. Odśrodkowa, skierowana na zewnątrz energia, która jest skutkiem ekspansji nazywana jest yin. Jej przejawami są: rozprzestrzenianie się, rozkład, rozrost i rozdzielenie. Dośrodkowa, skierowana do wewnątrz energia, która powoduje kurczenie się nazywa się yang. Łączenie się, organizowanie, gromadzenie - to zjawiska o charakterze yang.

Przykłady yin i yang:

CECHY

TENDECJA YIN

TENDENCJE YANG

cząsteczki atomowe

elektron

proton

zachowanie

łagodniejsze, pasywne

bardziej bezpośrednie, aktywne

biologiczne

rośliny

zwierzęta

klimatyczne

umiarkowany, chłodny

tropikalny, ciepły

kierunek

w górę, pionowy, na zewnątrz

w dół, poziomy, do wewnątrz

smak

słodki

słony

przygotowywanie jedzenia

krócej gotowane

dłużej gotowane

kształt

podłużny, cienki

krótki, grubszy

działanie

rozpraszanie

łączenie

wilgotność

bardziej mokre

bardziej suche

światło

ciemniejsze

jaśniejsze

ruch

wolniejszy

szybszy

struktura organów

puste, rozciągnięte

zwarte, zbite

płeć

kobieta

mężczyzna

wielkość

większe

mniejsze

temperatura

niższa

wyższa

struktura powierzchni

miękka

twarda

praca

bardziej umysłowa

bardziej fizyczna, socjalna



Yin i yang w pożywieniu

Poprzez codzienne odżywianie możemy łatwo przystosować się do panującego klimatu i pogody. Kiedy na dworze jest zimno, włączamy w domu ogrzewanie, a gdy jest gorąco szukamy ochłody. W lecie przygotowujemy posiłki lekkie, odświeżające, zimą pożywniejsze,rozgrzewające.
Makrobiotyka pomaga lepiej zrozumieć nasze potrzeby i wybierać pokarmy, za pomocą których łatwo dostosowujemy się do warunków zewnętrznych.

Mięso, drób, twarde sery i jajka są bardziej yang niż produkty roślinne. Wśród warzyw i owoców możemy dokonać dalszego podziału według yin i yang. Warzywa korzeniowe rosną w dół, w ziemi i są bardziej yang niż te zielone, rosnące w górę. Ogólnie warzywa i owoce rosnące szybko i w gorącym klimacie są bardziej wodniste, yin. Te rosnące w chłodnym klimacie są twardsze, zawierają mniej wody, rosną wolniej; są bardziej yang.

Dieta makrobiotyczna jest bardziej zrównoważona. Kiedy jemy produkty takie jak mięso, jaja, sery (wszystkie skrajnie yang), natychmiast pojawia się zapotrzebowanie na cukier, ostre przyprawy, alkohol, lody czy owoce cytrusowe (skrajnie yin). Ta kombinacja skrajnych produktów jest przyczyną braku równowagi i fizycznej i psychicznej. W ten sposób powstają choroby.
Wszyscy wiemy, czym one są, ale czy wiemy, co to jest zdrowie? Niektórzy myślą, że to po prostu brak chorób. Niestety, to nie jest cała prawda.
czytaj dalej -> Definicja zdrowia
Alicja Hofman, hito.pl




Definicja zdrowia
Zdrowie to aktywne harmonizowanie się ze środowiskiem, cieszenie się z innymi ludźmi, nieustanna twórczość i rozwój.


Oto definicja zdrowia George’a Ohsawy , mojego ulubionego propagatora makrobiotycznego sposobu życia. Rozwój w każdym aspekcie. Ken Wilber pisze o integralnej praktyce, według której należy rozwijać wszystkie aspekty ludzkiego „ciałaumysłu”: fizyczny, emocjonalny, mentalny, kulturowy, duchowy. Czyli - inaczej mówiąc - ćwicz ciało, umysł, duszę i ducha. Najlepiej wszystkie te kategorie lub jak najwięcej możliwych. Trzeba wykorzystywać wszystkie aspekty swojego istnienia. Rozwój tylko jednego poziomu nie rozwiązuje wszystkich problemów i nie oświeca nas w całości. Wilber radzi, aby wybrać dla siebie odpowiednie ćwiczenia fizyczne, zastosować właściwą dietę, zainteresować się psychoterapią, choćby uczestnicząc w klubach dyskusyjnych, spróbować jakiejś techniki medytacyjnej i zaangażować się w pracę na rzecz innych. Zdaje on sobie sprawę, że hasła te mogą brzmieć nieco dziwnie, ale uważa, że tak naprawdę trzeba czynić, aby przebudzić się w pełni.

W czasie podróży przez życie człowiek zdrowy spełnia następujące warunki:

1. Nigdy nie jest zmęczony.
W czynnościach dnia codziennego nie powinniśmy odczuwać zmęczenia ani narzekać. Nawet wielkie trudności i ciężka praca nie powinny nas zniechęcać, a krótki odpoczynek lub nocny sen dawać wystarczające wytchnienie. To samo dotyczy zmęczenia psychicznego. Jeżeli często zmieniamy pracę, przyjaciół, partnerów, miejsce zamieszkania, to nie jesteśmy zdrowi. Brak nam równowagi i elastyczności, która pozwala dostosowywać się do różnych sytuacji życiowych.

2. Ma dobry apetyt.
Apetyt na jedzenie, na seks, na zdobywanie wiedzy, na pracę, na doświadczanie, a także apetyt na zdrowie, wolność i szczęście. Im więcej mamy chęci, tym bogatsze nasze życie. Kiedy mamy już wilczy apetyt, musimy pamiętać, aby nie wypełniać żołądka po brzegi lecz pozostać w lekkim niedosycie. Przejadanie się zmniejsza apetyt i spowalnia metabolizm, ale także zmniejsza sprawność myślenia. W pozostawaniu „pustym”, nie przejedzonym tkwi tajemnica radości życia.

3. Dobrze śpi.
Dobry sen jest krótki i głęboki. Zazwyczaj jest pozbawiony marzeń sennych. Koszmarne, męczące sny są oznaką braku równowagi. Pokazują, jak widzimy świat także na jawie. Po zmianie diety na makrobiotyczną złe sny powoli znikają, a ich miejsce zajmują nowe, zupełnie inne, z których można odczytywać przyszłość lub porozumiewać się z przodkami. Przynoszą nowe treści i wzbogacają życie.

4. Ma dobrą pamięć.
Od pamięci zależy nasz osąd. Bez pamiętania o naszych doświadczeniach nie potrafimy właściwie ocenić zmieniających się okoliczności. Są różne rodzaje pamięci: mechaniczna, wzrokowa i najważniejsza – duchowa – czyli mówiąca o tym, skąd pochodzimy. Ta ostatnia jest najważniejsza, gdyż pozwala zrozumieć znaczenie naszego życia.

5. Nigdy nie jest zły.
Człowiek żyjący w harmonii nie ma powodu, żeby się złościć. Wie, że życie przejawia się we wszystkim, także w trudnościach, w chorobie, w naszych wrogach. Złość i gniew pokazują nasze ograniczenia, a oprócz tego często także przeciążoną wątrobę, która według medycyny chińskiej jest połączona z tą właśnie emocją.
Zdrowie to zdolność do przyjmowania wszystkich okoliczności z uśmiechem, przemieniania wrogów w przyjaciół.

6. Jest radosny i żwawy.
Myśli pozytywnie i rozsiewa wokół siebie światło i radość. Każdy moment życia jest przejawem radości i dobrego humoru.

7. Z wdzięcznością przyjmuje wszystko, co go spotyka.
Powinniśmy zrozumieć, że właściwie wszystko nam sprzyja. Nawet sytuacje bardzo ciężkie czegoś mogą nas nauczyć. Pozwalajmy, aby życie pokazywało swoje pełne oblicze – takie, jakie jest, w całości. Jeśli przytrafiają się nam kłopoty, zastanówmy się, czy to my sami nie jesteśmy ich przyczyną. Nie żądajmy ciągle bezchmurnego nieba – burze i pioruny też są potrzebne.

Chcę stanowczo stwierdzić, że każdy, absolutnie każdy, może stać się swoim własnym lekarzem, może ocenić swój stan zdrowia bez specjalnych badań. Trzeba tylko nauczyć się słuchać swojego organizmu, rozpoznawać sygnały, które ciało ciągle nam wysyła.


W rozpoznaniu aktualnego stanu zdrowia mogą pomóc następujące „wskaźniki”, poziomy rozwoju chorób podawane przez propagatorów makrobiotycznego sposobu życia:

1. Ogólne zmęczenie.
Poczucie ciągłego, fizycznego i psychicznego zmęczenia to początek choroby. Towarzyszą temu często napięcia i twardnienia mięśni, częste oddawanie moczu, pocenie się, zaparcia lub biegunki, uczucie zimna lub gorąca. Na poziomie umysłu – tracimy jasność myślenia i adekwatność sytuacji. Leczenie trwa kilka dni – odpoczynek, odpowiednia dieta i łagodne ćwiczenia.

2. Bóle.
Pojawiają się bóle mięśni, głowy, kręgosłupa, skurcze. Może wystąpić skrócenie oddechu, nieregularne bicie serca, gorączka lub dreszcze i trudności z poruszaniem się. Mentalnie, może pojawić się depresja, zamartwianie się i ogólne poczucie niepewności. Leczenie trwa kilka dni do kilku tygodni odpowiedniej diety, aktywnych ćwiczeń i odpoczynku.

3. Choroby krwi.
Jakość krwi zmienia się na niekorzystną i źle wpływa na organy. Powoduje to wzrost symptomów chorobowych. Tworzy się zbyt duże zakwaszenie krwi, pojawia się wysokie lub niskie ciśnienie, anemia, białaczka, szkorbut i inne choroby należące do tego poziomu, włączając astmę, epilepsję i choroby skóry. Na poziomie mentalnym występuje nerwowość, nadwrażliwość, ciągła depresja i utrata głównego kierunku w życiu. Leczenie od kilku tygodni do kilku miesięcy, podobne jak w punktach powyższych.

4. Nieład emocjonalny.
Człowiek na tym poziomie choroby staje się wybuchowy, podekscytowany, zły i sfrustrowany. Boi się nowych sytuacji i nie potrafi ich właściwie ocenić. Staje się sztywny, traci elastyczność zarówno ciała, jak i umysłu. Przezwyciężenie tego stanu zająć może od jednego do kilku miesięcy.

5. Choroby organów.
Zła jakość krwi trwająca dłuższy czas powoduje stopniowe pogorszenie funkcjonowania poszczególnych organów i gruczołów. Zaczyna się degeneracja organizmu, czyli miażdżyca, cukrzyca, formowanie się kamieni w nerkach lub w woreczku żółciowym a także różne odmiany nowotworów. Na poziomie umysłowym człowiek staje się trwale uparty, ma uprzedzenia, nie przyjmuje żadnych argumentów. Wydobycie się z tego poziomu zajmuje dłuższy czas - do roku lub dłużej - i oprócz zmiany diety wymaga zmiany kierunku życia i głębokiej samorefleksji.

6. Choroby systemu nerwowego.
Tendencja degeneracji organizmu z poziomu organów przesuwa się w kierunku systemu nerwowego. Może pojawić się paraliż, a także schizofrenia lub paranoja. Słabnie koordynacja fizycznych i psychicznych funkcji. W życiu zaczyna dominować negatywizm i pojawiają się skłonności samobójcze. Powrót do równowagi i harmonii z tego stanu może zająć nawet kilka lat i potrzebna jest do tego, oprócz całkowitej zmiany diety i stylu życia, także miłość i troska rodziny.

7. Arogancja.
Niewłaściwy styl życia prowadzony przez wiele lat może doprowadzić do najwyższego poziomu choroby, jaką jest arogancja, i niekoniecznie muszą się najpierw pojawić wszystkie wcześniejsze etapy. Arogancja jest częstą chorobą występującą w naszych czasach. Jej symptomy to egoizm, egocentryzm, próżność, samozadowolenie i samousprawiedliwianie się, a także skłonność do komfortu i wygodnictwo. Arogancja jest ostatnim poziomem choroby i jednocześnie często przyczyną wszystkich ją poprzedzających. Z powodu właśnie arogancji świat jest pełen chorób, biedy i nieszczęść. Wyjście z tego stanu może zająć wiele lat naturalnego i pełnego wdzięczności życia. Może też się zdarzyć natychmiastowe wyleczenie na skutek silnego przeżycia duchowego, szczególnie w obliczu wielkiego niepowodzenia lub upadku. Wraz z rozwiązaniem problemu arogancji pojawia się nowe życie pełne harmonii z otaczającym światem.

W naszych poglądach dominuje przekonanie, że choroby są stanem normalnym. Normalne jest więc również to, iż w każdej rodzinie ktoś umiera na raka, czy zawał serca. Zapominamy, że zdrowie jest stanem naturalnym, do którego dąży nasze ciało. Jak długo będziemy żyć w zgodzie z prawami natury i Porządku Wszechświata, tak długo będziemy cieszyć się zdrowiem, szczęściem i długowiecznością, rzadko cierpiąc z powodu chorób.
Alicja Hofman, hito.pl



Spożywanie cukru i słodyczy

Cukier powoduje wzrost glukozy we krwi, a w następstwie tego odczuwamy nagły przypływ energii. Czujemy się fantastycznie, ale niestety tylko przez chwilę, ponieważ poziom cukru we krwi znów drastycznie spada, powodując zły nastrój, czułostkowość, chaotyczny sposób myślenia; w konsekwencji prowadzi do poczucia utraty kierunku w życiu i do depresji. Ogólnie rzecz biorąc obniża się nasza wytrzymałość i witalność.

Oznakami częstego spożywania cukru są piegi i brązowe plamki na skórze, białe kropki na paznokciach, rozszerzone źrenice oraz ogólnie powiększone, jakby nadmuchane, ciało lub jego części. Spożywanie cukru prowadzi do próchnicy zębów, zaćmy i innych kłopotów ze wzrokiem, nieregularnego bicia serca a także do powstania cyst i guzów. Jeśli dostarczamy go w nadmiarze, organizm zamienia go w kwasy tłuszczowe, co sprawia, że cukier jest głównym czynnikiem powstawania choroby wieńcowej, różnych rodzajów nowotworów, cukrzycy, schizofrenii i innych chorób degeneracyjnych.

Cukier brązowy, melasa, fruktoza kukurydziana i inne wysoko przetworzone produkty działają podobnie. Spożycie miodu może prowadzić do utraty jasności widzenia i leniwego, marzycielskiego sposobu bycia.

Psychologiczne skutki spożywania cukru:
- nerwowość
- niepokój
- bierność
- introwersja
- rozkojarzenie
- zbytnia sentymentalność
- brak koncentracji
- zła pamięć
- niezdecydowanie

Fizjologiczne skutki spożywania cukru:
- zakwaszenie organizmu
- anemia
- krwotoki i krwawienia
- opuchnięcie i zaczerwienienie
- wyłupiaste oczy
- brak energii, zmęczenie
- powolność ruchów
- zaparcia
- biegunki
- brak apetytu
- białaczka
- nowotwory
- niskie ciśnienie krwi
- osłabienie

Inne powody, dla których warto unikać cukru i słodyczy, które go zawierają:

1. Cukier jest produktem w wysokim stopniu przetworzonym. Pozbawia się go wszystkich witamin, minerałów i innych składników odżywczych, które znajdują się w roślinach, z których powstaje. Organizm trawiąc cukier pobiera te brakujące składniki ze swoich zasobów.

2. Efekty, jakie wywołuje cukier w ciele sprawiają, że można go nazwać trucizną. Eksperymenty, które przeprowadzono jasno pokazują, że cukier pogarsza stan komórek naszego organizmu. Od razu po spożyciu go następuje reakcja w parasympatycznym układzie nerwowym, który wpływa na system trawienny. System nerwowy zostaje sparaliżowany, a zdolność trawienia ulega osłabieniu. Szczególnie szkodliwe jest jedzenie słodyczy na początku posiłku, kiedy to układ trawienny powinien pracować wydajniej. Kilka łyków niezbyt słonej zupy miso to idealny sposób na rozpoczęcie posiłku.

3. Gdy w naszej krwi znajduje się dużo cukru, bakterie mają o wiele bardziej sprzyjające warunki by się rozmnażać. Dzieje się tak dlatego, że bakterie czują się bardzo dobrze w środowisku kwaśnym, jakie wywołuje spożycie cukru. Zależność tę udokumentowano licznymi badaniami, które przeprowadzono w związku z cukrzycą; jej nasilenie obniża się po ograniczeniu spożycia rafinowanych i prostych cukrów.

4. Próchnica zębów wiąże się bezpośrednio ze spożywanie cukru. Dzieje się dlatego, że pewien typ bakterii znajdującej się w ustach odżywia się cukrem. Bakteria ta przekształca cukier w kwas, który osłabia szkliwo. Próchnica rozwinęła się u dzieci ze zdrowymi zębami po 6 tygodniach spożywania przez nich jednego cukierka dziennie.

5. Jednym z ważniejszych aspektów dotyczących cukru zarówno złożonego jak i prostego jest fakt, że do trawienia ich organizm potrzebuje witaminy B. A przecież cukier rafinowany jej nie zawiera. Dlatego im więcej spożywamy cukru, tym większy niedobór witaminy B występuje w naszym ciele. Powoduje to osłabienie trawienia i niski poziom energii.

6. Największemu uszczupleniu ulega zapas witamin B2 i B3. Ich brak może spowodować poważne problemy zdrowotne, szczególnie zaburzenia psychiczne i nerwowe gdyż obie te witaminy są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania systemu nerwowego. Spożywanie zbyt dużej ilości cukru jest głównym czynnikiem powstania głębokiej depresji, która może doprowadzić do agresywnego zachowania a nawet samobójstwa.

O miodzie

Miód to naturalny produkt. Jednakże według makrobiotycznego podejścia, wybieramy żywność nie tylko naturalną, ale przede wszystkim odpowiednią dla nas. Miód jest odpowiednim pokarmem... dla pszczół. Ponieważ o miodzie mówi się w Biblii i używa się go od wielu lat, wydaje się, że jest to właściwy pokarm dla ludzi. Dawno, dawno temu miodu nie produkowano. Człowiek spożywał go od czasu do czasu w niewielkiej ilości, resztę zostawiając pszczołom. Dzisiaj hoduje się pszczoły, podobnie jak buraki cukrowe, by uzyskać znacznie więcej miodu niż natura jest w stanie stworzyć sama. Miód ma właściwości podobne do cukru; jest niezwykle bogaty we fruktozę, cukier prosty, który nadaje się dla niezwykle aktywnych pszczół.
Miód był używany jako lekarstwo na wiele chorób. Jednak stosowano go w niewielkich ilościach, a nie na kilogramy, jak dzieje się to obecnie.
Jeśli człowiek jest zdrowy i szczęśliwy, może od czasu do czasu zjeść niewielką ilość miodu. Ważne jest, aby zrozumieć swoją kondycję. Gdy tak się dzieje, gdy posiadamy wiedzę, mamy możliwość świadomego wyboru. W przeciwnym razie jesteśmy tylko „ofiarami” własnej ignorancji.

Alicja Hofman, hito.pl
Na podstawie książki:
1. „The Macrobiotic Path to Total Health”, Michio Kushi i Alex Jack
2. “Basic Macrobiotics” Herman Aihara



Zobacz także:

William Dufty - Sugar Blues. Zniewoleni przez cukier


2008 ©  Wegetarianie.pl
http://www.wegetarianie.pl/