Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Twój maluch grymasi, gdy serwujesz mu warzywa? Jest na to rada – zacznij nadawać marchewkom i pomidorom chwytliwe imiona, jak np. „Marchewka Rentgenowskiego Wzroku” czy „Eksplodujący Pomidor” – do takich wniosków doszli amerykańscy naukowcy z Cornell University po przebadaniu grupy 186 czterolatków.

Okazało się, że gdy maluchom nakładano na talerze „Marchewki Rentgenowskiego Wzroku” (czyli wzroku, jakim dysponuje Superman) zjadały ich niemal dwa razy więcej niż wówczas, gdy serwowano im zwyczajnie marchewkę.

Co więcej, nadawanie warzywom chwytliwych imion daje długotrwałe korzyści – dzieci, które spróbowały „Marchewki Rentgenowskiego Wzroku” jadły później o 50 proc. więcej marchwi, nawet gdy nikt nie wspominał jej ciekawego imienia.

„Czy to będzie ‚Groszek Mocy’ czy ‚Brokułowe Drzewo Dinozaurów’, nadawanie warzywom zabawnych imion sprawia, że dzieci uważają jedzenie ich za większą frajdę. I zdaje się, że to działa nawet następnego dnia” – wyjaśnia główny autor pracy Brian Wansink.

Badacze uważają, że podobne sztuczki mogą dawać efekty również u starszych dzieci. „Stosuję ten chwyt ze swoimi pociechami i wygląda na to, że to co pobudza ich wyobraźnię pobudza również ich apetyt” – mówi jeden z autorów pracy Collin Payne.

Źródło: PAP – Nauka w Polsce