Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone


W Toruniu i jego okolicach miejsca, w których przebywa dzikie ptactwo, zamieniają się w śmietniska. Ludzie pod pozorem ich dokarmiania wyrzucają tam zepsute jedzenie i resztki.

Dziennik „Nowości” podaje przykłady: bardzo brudno jest na terenie IX LO na toruńskim Rubinkowie, gdzie zimuje ponad sto dzikich kaczek. Tuż przy ogrodzeniu szkolnego boiska leżą skórki od cytrusów, resztki zgniłych ziemniaków i zamarznięta kiszona kapusta. Znaleźć tam można także kości, spleśniały chleb i zepsute warzywa.

Podobne śmietniska są w innych miejscach pobytu dzikiego ptactwa: nad Wisłą i przy Kaszowniku.

– Dając ptakom takie jedzenie możemy raczej zaszkodzić, a nie Pomóc – mówi inspektor Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt „Animals” Ewa Włodkowska. – Wśród karmy są także worki foliowe. Ptaki mogą je zjeść, a potem ciężko chorować, albo nawet paść. Apeluję o rozwagę do wszystkich, którzy chcą pomóc zwierzętom przetrwać zimę – dodała.

Źródło: PAP

Nadesłał/a: Wegetarianie.pl