Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Jeremy Rifkin: Mięso sprawia, że bogaci chorują, a biedni głodują
Kiedy delegaci poszczególnych krajów spotykają się na Światowym Szczycie Żywnościowym ich głównym zadaniem jest skoncentrowanie się na kwestii wyżywienia prawie miliarda głodujących, niedożywionych ludzi na całym świecie. Ci sami delegaci, podczas obiadów, towarzyszących Szczytowi, spożywają ogromne ilości mięsa. I właśnie tu leży sprzeczność.

Ludzie głodują, ponieważ znaczna część gruntów rolnych jest wykorzystywana pod uprawę zbóż przeznaczonych na paszę dla zwierząt hodowlanych, zamiast pod uprawę zbóż bezpośrednio dla ludzi. W Stanach Zjednoczonych 157 milionów ton zbóż, roślin strączkowych oraz innych zawierających białka roślinne – wszystkie nadające się bezpośrednio do konsumpcji przez ludzi – jest stosowanych jako pasza dla zwierząt hodowlanych w celu wyprodukowania 28 milionów ton białka zwierzęcego w postaci mięsa.

W krajach rozwijających się, wykorzystywanie ziem do stworzenia sztucznego łańcucha pokarmowego zaowocowało nędzą setek milionów ludzi. Jeden akr zbóż dostarcza pięć razy więcej białka niż jeden akr zbóż przeznaczonych na produkcję mięsa; rośliny strączkowe takie jak fasola, groch i soczewica mogą dostarczyć 10 razy więcej białka, natomiast soja 30 razy więcej.

Ogólnoświatowe korporacje dostarczające ziarno, środki chemiczne oraz bydło, które jednocześnie kontrolują rzeźnie, marketing oraz dystrybucję wołowiny, z zapałem promują żywy inwentarz karmiony zbożami. Ma to być wyznacznikiem prestiżu danego kraju, a wspinanie się po „drabinie proteinowej” staje się miernikiem sukcesu.

  • Cały artykuł przeczytasz na stronie Wege Akcji dla Głodującej Afryki

    Nadesłał/a: Wegetarianie.pl