Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Jedwab  

Strona 1 / 2 Następny
  RSS

waszakicia
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 606
24/06/2007 4:57 pm  

Założylibyście coś z jedwabiu? Ja tak.
Chyba nie jestem aż tak skrajną weganką.
Moim zdaniem są pewne granice, których nie warto przekraczać...


OdpowiedzCytat
obłudna
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 178
24/06/2007 5:52 pm  

ja nie

a z jakiego powodu ty bys zalozyla? bo nie za bardzo jest to dla mnie jasne


OdpowiedzCytat
kamma
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 669
24/06/2007 6:29 pm  

Odzież z gotowanych larw?
Nie, dzięki.

podskoczyć i nie trafić w ziemię


OdpowiedzCytat
waszakicia
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 606
24/06/2007 6:43 pm  

Odzież z gotowanych larw?
Wydawało mi się że innaczej zdobywa się jedwab!?

DOBRA!
Oświeć mnie.


OdpowiedzCytat
vegetena
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 964
24/06/2007 7:18 pm  

Punkt trzeci: (z Wikipedii)
Produkcję jedwabiu można podzielić na 4 fazy:

[i] 1. Produkcja karmy dla jedwabników - uprawa drzew, których liście będą dla nich pożywką. Jedwabniki mogą żywić się liśćmi różnych gatunków drzew. Najlepiej jednak, gdy jest to morwa lub ewentualnie dąb.
2. Hodowla jedwabników - odbywa się wiosną, tylko przez 2 miesiące. Przez pozostały czas jaja przechowuje się w stosunkowo niskiej temperaturze. Wylęg rozpoczyna się, gdy tylko pojawią się na morwach pierwsze liście i trwa ok. 8 dni. Następnie gąsienice przez miesiąc żywią się liśćmi morwy. W ciągu 4 tygodni masa ich ciała zwiększa się 10 000 razy. Jedwabniki spożywają pokarm bez przerwy nawet na oddychanie, gdyż oddychają przenikającymi całe ciało tchawkami. Po czwartym linieniu, po około miesiącu od wylęgu, jedwabniki rozpoczynają owijanie się w kokon, co trwa 3 dni. Po tym czasie jedwabniki rozdziela się na te, które przepoczwarzą się w motyla, by dać początek kolejnemu cyklowi rozwojowemu, oraz te, z których pozyskuje się jedwab.
3. Pozyskiwanie włókna - kokony zanurza się w gorącej wodzie, znajduje koniec każdej nici jedwabnej, a następnie zawija na szpulę. Z jednego kokonu otrzymuje się ok. 1,6 km bardzo cienkiej nici.
4. Przędzenie - włókno poddaje się procesowi przędzenia w celu uzyskania przędzy jedwabnej, będącej surowcem do produkcji tkanin.
[/i]


OdpowiedzCytat
kamma
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 669
24/06/2007 8:08 pm  

Pozyskiwanie włókna - kokony zanurza się w gorącej wodzie, znajduje koniec każdej nici jedwabnej, a następnie zawija na szpulę. Z jednego kokonu otrzymuje się ok. 1,6 km bardzo cienkiej nici.

Subtelnie pominięto tu uwagę, że do wrzątku wrzuca się kokony z ŻYWYMI jedwabnikami. Oczywiście nie przeżywają tego procesu.

podskoczyć i nie trafić w ziemię


OdpowiedzCytat
vegetena
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 964
24/06/2007 8:10 pm  

No na to chciałam zwrócić uwagę. Sama też wcześniej tego nie wiedziałam.


OdpowiedzCytat
waszakicia
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 606
25/06/2007 12:22 am  

Przyznam że myslałam ze tym robaczkom nie dzieje sie krzywda... 🙁


OdpowiedzCytat
obłudna
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 178
25/06/2007 12:31 am  

ach, wstyd, wstyd i niewybaczalna hańba! :thumbsup:

ważne, żeś juz 'uświadomiona' ;]


OdpowiedzCytat
plateau
forumowicz
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 29
25/06/2007 3:17 am  

Mam pytanie: zabijacie komary, muchy itd.?


OdpowiedzCytat
Koniara
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 563
25/06/2007 4:40 am  

O tym ze tak są zabijane to wiedziałam. Nie mam nic z jedwabiu. Ale pamietam że zawsze myliły mi sie nazwy XD Jedwab z lnem xD

Mam pytanie: zabijacie komary, muchy itd.?

Nie, to też zwierze. Ja komary tylko odganiam od siebie albo wieszam te kadzidełka co je odganiają.

Czy wykonując wyrok na mordercy nie popadamy w błąd, jak dziecko, co bije krzesło, o które się uderzyło?


OdpowiedzCytat
obłudna
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 178
25/06/2007 2:12 pm  

jak jużto przypadkiem (mam na myśli komary, bo to takie delikatne i łatwo naruszyć nawet odganiajac:P)
nawet brzydziłabym się zabić muchce
pamiętam z dzieciństwa jak na wakacjach moja babcia zawsze z packa siedziała w pokoju i polowała na muchy
te krwawe plamy na scianach i porozpłaszczane muchy na podlodze - fuj.


OdpowiedzCytat
vegetena
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 964
25/06/2007 2:53 pm  

Pozwalam im żyć, niech sobie żyją ale z daleka ode mnie! Brzydzę się ich, zwłaszcza, że ostatnio (kolejny raz) miałam epizod wrzucenia mi przez moich kochaanych kolegów ćmy na szyję (przedtem muchy w spodnie). Wtedy to panikuję jak takie coś się zdarzy - okropnie. Z tym, że, jak któremuś czemuś mogę życie uratować - to ratuję i jestem z tego wieelce zadowolona, już w tym roku parę biedronek, a muchy czy coś co gdzieś usiądzie w domu, łaspie w szklankę i podaję innym, żeby stworzonko z niej wypuścili 🙂


OdpowiedzCytat
ptakbezglowy
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 457
03/07/2007 12:24 am  

o. to jedwab nawet wegetariański nie jest.

a much nie zabijam jeszcze długo przed odrzuceniem mięsa. (;

niestety--- czasami szczuję mojego psa na muchy.

a jecie czereśnie, w których b. często mieszkają robaczki?


OdpowiedzCytat
vegetena
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 964
03/07/2007 12:38 am  

Dzisiaj jadłam.... Ale wszystko dokładnie oglądałam, a te w których były robaczki.... wyniosłam pod drzewo owocowe. Do reszty mnie już..... No ale szaleńcy w tym znaczeniu są potrzebni, bo nudno by było, heh 🙂


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2 Następny
  
Praca