Nom zima ciepła, a kaloryfery grzeją :] w razie czego koc na kołdre i jest ciepło:]
u mnie nie grzeją. mam centralne i włączam tylko wtedy, kiedy potrzeba.
Ja dokładnie wiem jak to wygląda. Pierzyna do wypchania poduszek to tylko puch z piór. Pierze ściąga się delikatnie tuż przed zimą, bo po ściągnięciu wyrasta go większa ilość i zwierzętom jest cieplej. A skąd to wiem?? Bo moja mama mieszkała w Nowym Sączu a tam w każdym domu się to robi.
Ja na szczęście mam kołdrę i poduszki syntetyczne, moi rodzice także 😀 😛
ja mam jakąś syntetyczną kołdrę, natomiast poduszkę niestety z pierza 🙁 nie zrezygnuje z niej, bo co to da, ale gdybym miała sama kupowac, to na pewno wybrałabym bez pierza, puchu czy czegokolwiek co pochodzi od zwierząt.
ja mam jakąś syntetyczną kołdrę, natomiast poduszkę niestety z pierza 🙁 nie zrezygnuje z niej, bo co to da
To, że nie bedziesz trzymać twarzy na ptasich kuprach:p
Nie śpię pod pierzyną, tylko patchworkiem. Mam jaśka, który jest pierzasty. Co się stało - już się nie odstanie. Chociaż poszukać sobie innej poduszki mogę...
a ja mam alergię na pierze 😉
A ja marzę o grubej, ciepłej kołdrze, bo zimą okropnie marznę, a mam tylko cienki śpiwór. Niestety taka gruba dobra kołdra kosztuje kilkaset złotych, więc tylko mogę pomarzyć.
u mnie do dzisiaj wiszą na strychu pierzyny, które pamiętają jeszcze chyba II wojnę światową 😀 kiedyś jak zimy były mroźniejsze to faktycznie sapało się pod nimi, ale później okazało się, że podobnie jak fasolencja jestem uczulony i śpię pod syntetykami, a te wszystkie przeciwalergiczne poduszki i kołdry to badziewie 😡
Ja dostałam w prezencie slubnym od rodziców komplet pościeli z włókna silikonowego-kulka i nie jest to badziewie. Polski wyrób,bardzo dobrej jakości,nie daje alergii,nie ugniata się,a jednoczesnie dostosowuje się do kształtu osoby śpiącej. Polecam,ale tylko polskie firmy. Włókno silikonowe lub mieszane z polimerowym,ale najlepsza jest "kulka".
Pozdrawiam.
Ja mam sztuczna od dziecka bo kiedyś miałam alergię na perze i tak już zostało 😛
Jak byłam jeszcze w liceum ( a minęło już parę lat ), miałam nauczycielkę biologii która często poruszała tematy ochrony środowiska i praw zwierząt. Super kobieta. Kto chciał mieć wyższą ocenę, miał założyć sobie zeszyt z "Aktualnościami ekologicznymi". Miałam więc taki zeszyt i opisywałam w nim różne artykuły z gazet, doklejając zdjęcia. Pamiętam, że jeden artykuł dotyczył oskubywania gęsi. Opisywali jak brutalnie to się robi i jak wyrywają "pod włos" pierza które mocno siedzą. Gęsi wyrywają się, krzyczą. Po oskubaniu gęś wrzucana jest z powrotem do klatki, a z licznych ranek sączy się krew. Zdarza się, że taka gęś umiera z powodu różnych infefcji i szoku. Pozostałe czekają w klatkach aż pióra odrosną i wszystko zaczyna się od nowa 😡 Nie pamiętam źródła, ale mogę poszukać bo gdzieś ten zeszyt mam jeszcze.
Ja zawsze myślałam, że to jakieś sztuczne póra czy coś 😮
Ja kupilamw Ikei poduszke i koldre, wypelnienie z bawelny i poliestru. Calkiem wygodnie sie spi 😉






