Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Podejście do futra. Proszę o pomoc.  

Strona 2 / 2 Wstecz
  RSS

Admin
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 678
04/10/2012 2:57 am  

Po prawdzie żadna.

Ale w myśl tego i tego co napisałeś powyżej o skórzanych butach... czy to oznacza, że teraz zamierzasz przyodziać się w futro? 🙂

Wege Studio


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 2718
04/10/2012 3:50 pm  

Ale ja nigdy nie miałem futra. Chciałem mieć kołnierz z zająca, czy cos tam takiego, ale nie miałem.


OdpowiedzCytat
waris
bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 485
04/10/2012 9:40 pm  

no niestety nie tylko stare"babsztyle noszą futra....ostatnimi czasy coraz więcej młodych dziewczyn je nosi i tego nie mogę pojąć jakim trzeba być pustakiem,aby na siebie włożyć futro.... ostatnio w pracy szczęka mi opadła jak koleżanka, która ma 25 mówi mi,że tyle kasy już wydała na auto za to miałaby futro na zimę za tą kasę..............jak się z pytałam czy wie w jaki sposób takie futro powstaje no cóż nie za bardzo ją to zainteresowało stwierdziła,że jak ona by nie kupiła to i tak by to nic nie zmieniło bo inni będą kupować.................

[edytowane 4/10/2012 od waris]

[edytowane 4/10/2012 od waris]


OdpowiedzCytat
paulinka1997
forumowicz
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 30
05/10/2012 11:55 pm  

Ja osobiście futra bym nie założyła, nie rozumiem ludzi, którzy je noszą.


OdpowiedzCytat
Mango
rozmówca
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 95
06/10/2012 12:30 am  

Ja futra też nigdy nie założę.
Ale w szafie mojej mamy jest. Prawdziwe.
Bardzo nie lubię, kiedy je zakłada, mówię jej wtedy, że ma na sobie zwierzę.

Bo futro to zwierze. Jeżeli nie jemy mięsa, nie popierajmy noszenia rzeczy ze zwierząt. Takie moje zdanie.

"Zostawcie świat trochę lepszym, niż go zastaliście"


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 2718
06/10/2012 2:25 am  

Futro to nie zwierzę. To martwa materia.

Jeżeli nie jemy mięsa, nie popierajmy noszenia rzeczy ze zwierząt.

I znów zakładamy z góry że jesteśmy wege z ideologii, a przecież jest grupa osób, która jest wege, ale nie wiąże tego z żadnym swiatopoglądem.


OdpowiedzCytat
paulinka1997
forumowicz
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 30
07/10/2012 1:27 am  

Fakt, futro to nie zwierzę, ale coś, co ze zwierzęcia pochodzi. Ze zwierzęcia, które zapewne nie chciało oddawać życia po to, by jacyś ludzie podnosili sobie przez to samoocenę... :/
Traktuję zwierzęta jako istoty uduchowione podobnie, jak my, więc według mojej ideologii mogłabym zaproponować wyobrażenie sobie, że zabijają Ciebie, a później robią z Twojej skóry glany. Niezbyt fajnie.


OdpowiedzCytat
Mango
rozmówca
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 95
07/10/2012 12:15 pm  

Fakt, założyłam, że wegetarianizm bierze się z ideologii.
Masz rację Cienkun, nie zawsze tak jest.
Mój błąd;-)

"Zostawcie świat trochę lepszym, niż go zastaliście"


OdpowiedzCytat
trafka
rozmówca
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 52
01/11/2012 11:41 pm  

jestem wegetarianka, mozna powiedziec, ze ideologiczną (miedzy innymi),
ale skora zwierzeca w moim zyciu sie pojawia - glownie z drugiej reki, z odzysku....bo jesli uszyje torebke ze zniszczonej skorzanej kurtki, kupie uzywane skorzane buty(na nieskorzane w jakosci akceptowanej przez moje stopy mnie nie stac), kupie uzywany skorzany pasek, ktorego potem uzywam przez kilka lat robie cos nieetycznego?
moim zdaniem takie maksymalne wykorzystanie, czy recykling juz istniejacego materialu jest bardziej ekologiczne niz wyrzucanie skorzanych butow na smietnik i kupowanie dwudziestu par chinskich butow z tworzywa sztucznego....

druga sprawa, wlasnie jesli o buty, paski chodzi......sa one robieone (te tansze) zazwyczaj ze skory wolowej, czyli z tego co zostaje po produkcji wolowiny.....dopoki na swiecie mamy moze pare procent wegetarian, te zwierzeta i tak beda zabijane na mieso....tzn nikt nie zabija krowy tylko po to, zeby uszyc buty - to byloby mega nieekonomiczne.....

ja oczywiscie rozumiem i szanuje ludzi, ktorzy rezygnuja z wszelkich produktow pochodzenia zwierzecego w swoim zyciu, ale prosze, zastanowcie sie zanim zaczniecie twierdzic, ze wegetarianie "nie moga" miec skorzanych butów... - jak najbardziej mogą, definicja wegetarianizmu dotyczy tylko diety, teoretycznie wegetarianin moze sobie nawet pracowac w rzezni i dalej nazywac sie wegetarianinem(trudno to sobie wyobrazic, wiem)

mała lady punk


OdpowiedzCytat
Mateusz91
bywalec
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 136
02/11/2012 12:52 pm  

druga sprawa, wlasnie jesli o buty, paski chodzi......sa one robieone (te tansze) zazwyczaj ze skory wolowej, czyli z tego co zostaje po produkcji wolowiny.....dopoki na swiecie mamy moze pare procent wegetarian, te zwierzeta i tak beda zabijane na mieso....tzn nikt nie zabija krowy tylko po to, zeby uszyc buty - to byloby mega nieekonomiczne.....

Idąc taką drogą myślenia cały wegetarianizm jest "o kant dupy rozbić" (przepraszam za celowo użyty wulgaryzm).
I dziwić się później, że uważa się wegetarian za hipokrytów popijających w ukryciu rosołek babuni 🙂


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 2718
02/11/2012 1:16 pm  

Cały Swiat jest o kant dupy potłuc, mój drogi... 😉


OdpowiedzCytat
Mateusz91
bywalec
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 136
02/11/2012 7:16 pm  

Nie pozostaje mi nic innego jak (z przykrością) przyznać rację,


OdpowiedzCytat
Strona 2 / 2 Wstecz
  
Praca