Obejrzałam (sama - głupiutka kamma bała się potem pod prysznic iść i ratowała się rozmową z Evil, dzięks;) ) i mam takie refleksje:
Predatorzy - szlachetni myśliwi, polujący według pewnych zasad i kodeksu honorowego.
Obcy - zwierzyna łowna, hodowana przez Predatorów, aby mogli się wykazać.
Ludzie - poddani Predatorów, w zamian za naukę zgadzali się być nosicielami Obcych w celu ich rozmnożenia.
Gdy po 100 latach Predatorzy uaktywniają się na Ziemi, ludzie są w szoku. Dochodzą do wniosku, że muszą trzymać się jednej ze stron. Oczywiście strony myśliwych.
Podobne refleksje miałam oglądając wszystkie części "Obcych". Przecież oni są tylko gatunkiem nastawionym na przeżycie, a że wymagają do tego innych gatunków, m.in. ludzi... no cóż. Tasiemce też tak mają. Myślę sobie, że te filmy dobrze obrazują nasze antropocentryczne spojrzenie na świat. To NASZ świat. To my jesteśmy najważniejsi, my mamy monopol na prawdę, piękno i dobro.
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
Filmy
1
Wpisy
1
Użytkownicy
0
Reactions
2,081
Widoki
Rozpoczynający temat
Opublikowano : 24/02/2007 2:38 am





