<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>        <rss version="2.0"
             xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
             xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
             xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
             xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
             xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
             xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
        <channel>
            <title>
									Witam i o rady dla nastoletniej wegetarianki pytam!  - Gdy rodzic mówi NIE				            </title>
            <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/</link>
            <description>Wegetarianie.pl Forum</description>
            <language>pl-PL</language>
            <lastBuildDate>Sat, 12 Sep 2026 23:08:41 +0000</lastBuildDate>
            <generator>wpForo</generator>
            <ttl>60</ttl>
							                    <item>
                        <title>RE: Witam i o rady dla nastoletniej wegetarianki pytam! </title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80124</link>
                        <pubDate>Sun, 11 Jul 2010 01:16:24 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Wtedy Naturell a teraz Vegevit ale chyba bardziej się opłaca Naturell.]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Wtedy Naturell a teraz Vegevit ale chyba bardziej się opłaca Naturell.]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/">Gdy rodzic mówi NIE</category>                        <dc:creator>Bellis_perennis</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80124</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: Witam i o rady dla nastoletniej wegetarianki pytam! </title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80121</link>
                        <pubDate>Sun, 11 Jul 2010 01:10:03 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Ja właśnie też nie mam i nigdy nie miałam żadnych problemów z cerą. Ja na początku bycia wege nie miałam problemu z zajadami, a jadłam wtedy sporo nabiału i może dlatego łączę ten problem z ...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Ja właśnie też nie mam i nigdy nie miałam żadnych problemów z cerą. Ja na początku bycia wege nie miałam problemu z zajadami, a jadłam wtedy sporo nabiału i może dlatego łączę ten problem z niedoborem przetworem mlecznych. 
Jakim preparatem suplementujesz Bellis?]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/">Gdy rodzic mówi NIE</category>                        <dc:creator>hipiska</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80121</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: Witam i o rady dla nastoletniej wegetarianki pytam! </title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80109</link>
                        <pubDate>Sat, 10 Jul 2010 23:21:13 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Ja na początku bycia wege miałam zajady i było to dla mnie straszną traumą bo w ogóle nie miewam problemów z cerą. Przeszło po suplementacji B12. Dodam, że jadłam wtedy nabiał.]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Ja na początku bycia wege miałam zajady i było to dla mnie straszną traumą bo w ogóle nie miewam problemów z cerą. Przeszło po suplementacji B12. Dodam, że jadłam wtedy nabiał.]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/">Gdy rodzic mówi NIE</category>                        <dc:creator>Bellis_perennis</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80109</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: Witam i o rady dla nastoletniej wegetarianki pytam! </title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80108</link>
                        <pubDate>Sat, 10 Jul 2010 23:17:19 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Hmm, ja też chyba nie jestem mistrzem zdrowego odżywiania, niby tzw. śmieci nie jadam.Mimo, że staram się tak komponować posiłki, aby były urozmaicone, to często wracają zajady i znikają dop...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Hmm, ja też chyba nie jestem mistrzem zdrowego odżywiania, niby tzw. śmieci nie jadam.Mimo, że staram się tak komponować posiłki, aby były urozmaicone, to często wracają zajady i znikają dopiero wówczas, gdy piję jogurty lub kefiry. Nigdy nie analizowałam składników odżywczych, które zjadam, ale chyba nie jest najgorzej , bo oprócz zajadów od czasu do czasu czuję się dobrze, wyniki też mam w normie.
Od jakiegoś czasu codziennie mielę sobie len, sezam i mak i tą mieszanką posypuję np.obiad lub dodaję do jogurtu.
No i trzeba pamiętać, że jeśli wyrzucamy z diety nabiał to należy suplementować B12. Ja razie, niestety przy nim zostanę, kiedy przez dłuższy czas jestem na owo-wege diecie mój organizm "domaga się" mleka i jego przetworów . Ale nie wykluczam, że kiedyś ten "mleczny nałóg" pokonam i nauczę się go właściwie zastępować innymi produktami ;)  

]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/">Gdy rodzic mówi NIE</category>                        <dc:creator>hipiska</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80108</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: Witam i o rady dla nastoletniej wegetarianki pytam! </title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80103</link>
                        <pubDate>Sat, 10 Jul 2010 22:27:54 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Tak czytam sobie co piszecie i to co ja piszę i.... uświadomiłam sobie, że sama się do tych zasad nie stosuję szczególnie jeśli chodzi o len :/ muszę to zmienić... Sama radzę i matkuję innym...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Tak czytam sobie co piszecie i to co ja piszę i.... uświadomiłam sobie, że sama się do tych zasad nie stosuję szczególnie jeśli chodzi o len :/ muszę to zmienić... Sama radzę i matkuję innym a o siebie nie dbam :/]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/">Gdy rodzic mówi NIE</category>                        <dc:creator>Bellis_perennis</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80103</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: Witam i o rady dla nastoletniej wegetarianki pytam! </title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80099</link>
                        <pubDate>Sat, 10 Jul 2010 21:42:02 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Na wzmocnienie włosów dobrze Ci zrobi jedzona np. na śniadanie owsianka z płatków owsianych zwykłych lub górskich (ponieważ zawiera ona krzem), a także herbata ze skrzypu polnego. No i oczyw...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Na wzmocnienie włosów dobrze Ci zrobi jedzona np. na śniadanie owsianka z płatków owsianych zwykłych lub górskich (ponieważ zawiera ona krzem), a także herbata ze skrzypu polnego. No i oczywiście len - najlepiej olej lniany, koniecznie przechowywany w lodówce, w ciemnej szklanej butelce i zużyty do dwóch miesięcy od daty jego produkcji. Albo też zwykły len w ziarnach, mielony tuż przed spożyciem. A można go dodawać do sałatek, jogurtów albo zastosować jako posypkę na kanapki. ;)

Co do anemii powinnaś pić codziennie herbatę z pokrzywy, jeść zielone warzywa, szczególnie liściaste, jeść dużo natki pietruszki, dużo suszonych moreli, tofu - a to wszystko zagryzając owocem lub warzywem ze sporą ilością witaminy C (pomarańcz, grejpfrut, kiwi, truskawki, kiszona kapusta etc.) albo popijając sokiem z wysoką zawartością wit. C. Dobrym źródłem żelaza są także pestki z dyni (aż 15 mg/100g) i orzechy.

Pozdrawiam serdecznie, powodzenia życzę i dużo zdrowia! :) :thumbsup:  

]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/">Gdy rodzic mówi NIE</category>                        <dc:creator>DaveDorian</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80099</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: Witam i o rady dla nastoletniej wegetarianki pytam! </title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80097</link>
                        <pubDate>Sat, 10 Jul 2010 21:19:23 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[super :D oby tak dalej :) 

rodzice z biegiem czasu sie godza z wegetarianizmem/ u mnie mama np po 4 latach sama juz sie cieszy ze umiem gotować. Czasem proboje obiadow, chetnie je moje zu...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[super :D oby tak dalej :) 

rodzice z biegiem czasu sie godza z wegetarianizmem/ u mnie mama np po 4 latach sama juz sie cieszy ze umiem gotować. Czasem proboje obiadow, chetnie je moje zupy. Glowa do góry.

Co do lekarzy nie musisz im mowic ze jestes wegetarianka. Przyjelam zasade ze jak ide do lekarza, to mowie im ze za miesem nie przepadam , bo mialam sytuacje ze po prostu lekarze krzyczlei ze nie jem miesa,jednak gdy mowilam że nie przepadam,to zmieniali podejście.  pozdrawiam :D]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/">Gdy rodzic mówi NIE</category>                        <dc:creator>Wege-Aneta</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-80097</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: Witam i o rady dla nastoletniej wegetarianki pytam! </title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-77417</link>
                        <pubDate>Sat, 01 May 2010 00:20:37 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Co do śmieciowego jedzenia- od zawsze jest mi obce. Nigdy nie obżeram się chipsami, zupkami z torebek itd.
Już jakiś czas temu zrozumiałam, że bycie wegetarianinem nie polega tylko na odsta...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Co do śmieciowego jedzenia- od zawsze jest mi obce. Nigdy nie obżeram się chipsami, zupkami z torebek itd.
Już jakiś czas temu zrozumiałam, że bycie wegetarianinem nie polega tylko na odstawieniu mięsa ale i na doborze innej diety. I teraz już się tego trzymam. Z rodzicami w miarę lepiej, bo zobaczyli, że mimo ostatnich upałów świetnie daję sobie radę. Włosy też lepsze. No i zaczęłam gotować. Jeżeli wiem, że na obiad będzie coś co mnie nie odpowiada-przygotowuję sobie obiad sama. 
Czytam dużo no i wiem coraz więcej. Powoli zagłębiam się w inne tematy na forum i myślę, że za jakiś czas z ręką na sercu będę mogła nazwać się prawdziwą wegetarianką! :) No i cieszę się, że jest tyle ludzi, którzy w tym temacie zawsze mogą mi doradzić i pomóc ;)
Co do wizyty u lekarza to sama wolę się tam nie pchać. Żyję w małym, zacofanym mieście gdzie pozostali sami równie zacofani lekarze z nieco odbiegającym od aktualnych norm pseudo lekarze. Oczywiście nie zamierzam ich też unikać, bo zdrowie jest najważniejsze. Ale póki co jest wszystko OK ;)]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/">Gdy rodzic mówi NIE</category>                        <dc:creator>niebo</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-77417</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: Witam i o rady dla nastoletniej wegetarianki pytam! </title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-77389</link>
                        <pubDate>Thu, 29 Apr 2010 23:35:54 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Święte słowa, Mirecha. :) Śmieciowe jedzenie jest... śmieciowe. Tylko do śmietnika się nadaje. Nie wspominając o tym, że wszystko po nim boli.

Niebo: osłabienie włosów to sygnał, że coś j...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Święte słowa, Mirecha. :) Śmieciowe jedzenie jest... śmieciowe. Tylko do śmietnika się nadaje. Nie wspominając o tym, że wszystko po nim boli.

Niebo: osłabienie włosów to sygnał, że coś jest nie tak - nie pojawia się automatycznie ani po przejściu na wegetarianizm, ani na weganizm. Może być efektem ogólnego osłabienia organizmu, stresu, przyjmowania antybiotyków. Może sygnalizować źle zestawioną dietę - niezależnie od tego, czy jest w niej mięso, czy nie. Na twoim miejscu poszłabym z tym do lekarza, ale takiego, który nie ma uprzedzeń i sprawdzi, co nie gra, zamiast od razu winić za wszystko ograniczenie mięsa w posiłkach.

Z rodzicami można dać radę metodą "dzięki, nie lubię tego". Jeżeli nerwowo reagują na wiadomość, że chcesz zostać wegetarianką, to po co ich drażnić? Sposób praktykowałam na dalszej rodzinie - sprawdził się doskonale. Jakoś łatwiej im było zrobić sałatkę warzywną bez mięsnych dodatków dlatego, że "nie lubiłam mięsa", a nie dlatego, że "nie jadłam mięsa". 

I czytaj, czytaj. Szukaj informacji i nie bój się - bycie wegetarianką wcale nie jest trudne czy pracochłonne. Powodzenia. :)]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/">Gdy rodzic mówi NIE</category>                        <dc:creator>berry_fields</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-77389</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: Witam i o rady dla nastoletniej wegetarianki pytam! </title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-77367</link>
                        <pubDate>Thu, 29 Apr 2010 18:45:32 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[no i przy okazji przejścia na wege dobrze przyjrzeć się swojej diecie i odrzucić wszelkie &quot;śmieciowe&quot; jedzenie: gotowe zupki, sosy w proszkach, chipsy, rzekomo naturalne soki (wyprodukowane ...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[no i przy okazji przejścia na wege dobrze przyjrzeć się swojej diecie i odrzucić wszelkie "śmieciowe" jedzenie: gotowe zupki, sosy w proszkach, chipsy, rzekomo naturalne soki (wyprodukowane z soku z zagęszczonego soku),  sztucznie dosładzane dżemy, jogurty na żelatynie, słodycze, gotowe zapiekanki itd. Teraz masz bardzo wdzięczny czas do przejścia na wege: zaraz będzie cała masa tanich, świeżych warzyw i owoców :) poczytaj też forum wątki o tym, jak każdy z nas radzi sobie z dobrymi radami nie-wegetarian, na pewno Ci pomoże :)]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/">Gdy rodzic mówi NIE</category>                        <dc:creator>mirecha</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/gdy-rodzic-mowi-nie/5084/#post-77367</guid>
                    </item>
							        </channel>
        </rss>
		