Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Garść argumentów  

Strona 1 / 2 Następny
  RSS

ARHIZ
rozmówca
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 67
10/08/2013 2:35 am  

Mam dość duży problem, jeżeli chodzi o niejedzenie mięsa.

Argumenty rodziców to:
1. Potrzebujesz białka - w domyśle, zwierzęcego 😉 Soja i soczewica niezbyt trafiają...
2. Będziesz po tym głodny

Heh, jest tego więcej, ale na razie tylko te dwa mi przychodzą do głowy.

EDIT:
Dodam, że jestem starym, 22letnim dziadem 😀

[edytowane 9/8/2013 przez ARHIZ]


OdpowiedzCytat
Sima
 Sima
stały bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 566
10/08/2013 3:07 am  

Pokaż im tabelę ile białka zwierają strączkowe a ile mięso i że pod względem wartości dorównuje zwierzęcemu, wszędzie się o tym pisze.
A jeśli chodzi o obiady to można wyczarować bomby energetyczne i kaloryczne nawet wegańskie a co dopiero wegetariańskie, jeśli lubisz gotować udowodnisz rodzicom że nie mają racji.

http://www.youtube.com/watch?v=lHdLRrUocOA&feature=player_embedded


OdpowiedzCytat
ARHIZ
rozmówca
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 67
10/08/2013 3:12 am  

Przy strączkowych twierdzą, że nie zawierają wszystkich aminokwasów.

Co do obiadów - jestem w trakcie pożyczania książki... A może jakiś prosty przepis na początek?


OdpowiedzCytat
Sima
 Sima
stały bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 566
10/08/2013 3:44 am  

Jeśli jesz różnorodnie w tym dużo warzyw i owoców wszystkie potrzebne aminokwasy uzupełnisz.
Podam Ci najłatwiejsze a przy tym moje ulubione i sycące :
bakłażan panierowany
kotlety z kaszy gryczanej i fasoli
zupa z soczewicy
spaghetti z suszonymi pomidorami i kaparami
Sposób wykonania prześlę Ci na priva po weekendzie 😉

http://www.youtube.com/watch?v=lHdLRrUocOA&feature=player_embedded


OdpowiedzCytat
ARHIZ
rozmówca
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 67
10/08/2013 3:51 am  

Faajnie 😀
Dzięki ^^"


OdpowiedzCytat
eRZet
weteran forum
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 1839
11/08/2013 3:09 pm  

Przy strączkowych twierdzą, że nie zawierają wszystkich aminokwasów.

To bardzo ciekawe, że rozmowa toczy się o aminokwasach, a nie o białku.
Przynajmniej trzymacie poziom 😉
Znajdź jakąś tabelę, ile aminokwasów jest w różnych mięsach, w strączkowych i zbożach.

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
kikimora
bywalec
Dołączył: 9 lat  temu
Posty: 189
13/08/2013 12:12 am  

Ale przecież w roślinach ogółem są wszystkie potrzebne aminokwasy. Nie trzeba nawet mieć ich wszystkich w każdym posiłku, wystarczy spożyć kilka źródeł roślinnego białka w ciągu dnia. Np. fasola i brązowy ryż = pełen zestaw aminokwasów.

Twoi rodzice są mocno niedoinformowani 😉


OdpowiedzCytat
SKOLMAN_MWS
rozmówca
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 69
13/08/2013 8:41 am  

Polecam przeczytać ten artykuł http://www.eioba.pl/a/33ky/wartosc-bialek-roslinnych-mit-bialka-roslinnego-jako-malo-wartosciowego

http://www.youtube.com/user/skolman78 http://www.youtube.com/user/skolmanXL http://www.stagevu.com/user/skolman_mws


OdpowiedzCytat
ARHIZ
rozmówca
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 67
14/08/2013 9:47 pm  

Dzięki za link i fasolę z ryżem 😉

Ogólnie to jest spoko - zwłaszcza tata się przekonuje i zanosi się na to, że będzie wsuwać zieleninę ze mną 😀

[edytowane 14/8/2013 przez ARHIZ]


OdpowiedzCytat
ARHIZ
rozmówca
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 67
30/09/2013 9:57 pm  

Tego, no niby nie jest tak źle - na razie w ramach kompromisu jem z mięsa tylko ryby - ale to chyba tylko ja postrzegam jako kompromis.
Co do dyskusji o aminokwasach - ostatnio zmieniła się w "bo tak mówił naukowiec z Rosji", przy czym "bo mówił" jest podstawowym argumentem.

[edytowane 30/9/2013 przez ARHIZ]


OdpowiedzCytat
kikimora
bywalec
Dołączył: 9 lat  temu
Posty: 189
05/10/2013 5:15 pm  

Naukowcy często są sponsorowani/mają jakieś inne powiązania z przemysłem mięsnym, mlecznym, jajczarskim (czy jak się tam to mówi), więc trzeba ze sporą rezerwą podchodzić to tego, co mówią. 😉


OdpowiedzCytat
JAGA
 JAGA
forumowy expert
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 1385
07/10/2013 12:48 am  

ARHIZ, czasami jest tak, że choćbyś przytoczył całą masę argumentów "Za" niejedzeniem mięsa, całą masę liczb, badań itd to oni i tak nie zmienią zdania. Oczywiście zawsze warto rozmawiać, spokojnie, rzeczowo itd, ale warto pamiętać, że z zakorzenionymi gdzieś tam poglądami, sposobem życia ciężko jest wygrać. Czasami dopiero po latach jak rodzice widzą, że żyjesz i masz się lepiej niż mięsna część społeczeństwa, potrafią przyznać: "aha...to ten wegetarianizm nie taki zły, a może nawet i zdrowy" 😉
Trzymam kciuki za spokojne rozmowy z rodzicami i życzę dużo cierpliwości w dążeniu do celu.


OdpowiedzCytat
ARHIZ
rozmówca
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 67
07/10/2013 3:05 pm  

Naukowcy często są sponsorowani/mają jakieś inne powiązania z przemysłem mięsnym, mlecznym, jajczarskim (czy jak się tam to mówi), więc trzeba ze sporą rezerwą podchodzić to tego, co mówią. 😉

No żeby jeszcze "coś" konkretnego było. Jakaś tabela chociaż (ja swoje tabele przedstawiłem). Ale tutaj argument brzmi dosłownie tak: "Pewien rosyjski naukowiec mówi, że jak ktoś nie je mięsa to jest chory." - koniec cytatu.

Ogólnie nie chcę tutaj demonizować - jestem jedynakiem i moi rodzice po prostu się o mnie martwią. Chcą dobrze.
Do niejedzenia ssaków zdążyli już się przyzwyczaić, ale na razie męczę wciąż te ryby - bo na soję czy soczewicę przydałaby się jakaś dodatkowa kasa. A ja na razie nie mam pracy - raz, że przejściowe sprawy etatowe, a dwa, że studia - więc nawet jak będę mógł wrócić do roboty w listopadzie - to nie wiem czy pójdę, bo trzeci rok studiów, badania itd.

Sama ryba mnie męczy, bo jedząc ją łamię przykazania mitahara - jednak moi rodzice nie są zbyt wierzący i muszę się skupiać na argumentach zdrowotnych.


OdpowiedzCytat
vegesmile
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 224
23/10/2013 1:31 am  

Od kiedy ryby są tańsze od soi czy soczewicy? ^^ Na kilogramy to może i owszem, ale tak do obiadu to za filet z najtańszego świństwa, czyli pangi dasz jakieś, no ile..? 4-5zł? Tyle kosztuje paczka soczewicy, a gwarantuję Ci, że choćbyś chciał to całego opakowania na raz nie wsiąkniesz 🙂 Tylko na obiad dla samego siebie ze 4-5 łyżek Ci zejdzie na dwa fajne kotlety 😛

jestem lewakiem.


OdpowiedzCytat
ARHIZ
rozmówca
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 67
28/11/2013 5:47 pm  

Wiesz - jak trzeba kupić jedno i drugie, to wychodzi drożej 😉

Heh, ostatnio wsuwamy z ojcem kotlety sojowe - to mówi, że lepsze niż z mięsa 😀 Ciekawe jak wyjdą naleśniki z grzybami, kapustą i soją.


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2 Następny
  
Praca