Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Klub miłośników zimy 😀  

Strona 4 / 6 Wstecz Następny
Ayna
 Ayna
forumowy expert

Tam jest bardzo tanio, a warunki bardzo dobre

Jesteś pewna ,że teraz gdy Słowacja weszła do strefy Euro jest jeszcze tanio ?
Jeśli chodzi o ten kraj to jakieś 3 lata temu byłam na Chopoku i mam miłe wspomnienia. 🙂

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 11/01/2009 3:18 am
Lily
 Lily
Famed Member

Teraz już nie jest tak tanio na Słowacji ze względu na wysoki kurs Euro...

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 11/01/2009 3:20 am
Loviisa-chan
stały bywalec

[b]Bułek[/b], szkoda ;P

Hm, nie znam się na ekonomii więc nie rozumiem, czemu przez sam fakt, że wejdzie euro ma być zaraz drożej - przecież chyba ceny zostają te same, tylko po prostu w innej walucie ? (a może się mylę xD)

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 11/01/2009 12:45 pm
Lily
 Lily
Famed Member

Korony słowackie były dla nas tańsze niż Euro. Gdyby u nas było Euro to byłoby bez zmian, ale tak to ten przelicznik jest dla nas niekorzystny 🙂

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 11/01/2009 1:21 pm
pawel747
bywalec

To w gruncie rzeczy bardzo proste, dlaczego dla nas na Słowacji będzie chwilowo dużo drożej :red: To rzeczywiście wina tylko wysokiego kursu Euro. Kurs wymiany korony słowackiej na Euro został ustalony dość dawno temu na poziomie 30 koron za Euro i od tego czasu, jeśli Euro drożało, równocześnie drożała korona. Ponieważ kurs Euro w ostatnich miesiącach zachowywał się tak:
[img] [/img]
To tak samo zachowywał się kurs korony słowackiej. Jak widać, waluty te podrożały od wakacji o ponad 1/4. W wakacje kupowałem korony po 10,5 grosza, a pod koniec grudnia kosztowały grubo ponad 14 groszy. Słowacy nie odczują żadnej zmiany; my odczujemy poważnie, ale tylko dlatego, że złotówka jest słaba :red: Na Słowacji wszystko jest dla nas w tej chwili o ponad 1/4 droższe niż w wakacje, ale Euro powinno niedługo pójść troszkę w dół... 😉

[edytowane 11/1/2009 przez pawel747]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 11/01/2009 2:09 pm
Loviisa-chan
stały bywalec

Dziękuję ślicznie za wyczerpujący, acz jasny i czytelny wykład : D

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 11/01/2009 11:11 pm
zarin
początkujący

Zapisuję się! 🙂
Dla mnie zima wiąże się z przypływem energii, uwielbiam włażenie w jak najgłębsze zaspy, trzaskanie śniegu pod nogami, szczypanie skóry, płatki na rzęsach, możliwość noszenia czapki i szalika, pięknie wyglądające miasto. Marzy mi się wyjazd na północ Skandynawii.
Nie interesuję się jednak sportami zimowymi. Raczej bym się do tego nie nadawała ze względu na kiepską równowagę i lękliwość (z tego też powodu jedyną rzeczą, która mi nie pasuje w zimie, są śliskie chodniki).

W lato jestem przygnębiona. Wysokie temperatury mnie męczą, poza tym mam jasną skórę ze skłonnością do poparzeń. W upale poruszam się jak w kisielu, miewam zawroty głowy czy problemy ze wzrokiem.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 12/01/2009 12:20 am
pawel747
bywalec

Spoko Lovii :rotfl:

W Poznaniu zrobiło się koło zera i taka zima mi osobiście baardzo odpowiada :red:
Ze sportów zimowych dawno zrezygnowałem. Kilka razy podchodziłem do łyżew i nart, ale ostatecznie dałem sobie spokój, kiedy z dziesięć lat temu zrobiłem sobie dość duże ała przy bodaj trzecim podejściu do nart. No, za każdym razem było mniejsze lub większe ała, ale wtedy rodzinka się aż dziwiła, że wyszedłem z tego cało. Bez otwartych złamań, znaczy się :rotfl:

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 12/01/2009 1:03 am
Ayna
 Ayna
forumowy expert

Loviiso, jeszcze planuję 3-dniowy wypad do Wisły. Sprawdzałam ceny; 3- dniowy karnet 120 zł ; to chyba nie jest wygórowana cena ? Nie znam terminu tego wyjazdu , ustalimy po powrocie z tego pierwszego.

Zapisuję się!

O, jak miło zarin 🙂

ostatecznie dałem sobie spokój

Moje początki z nartami też sięgają 10-u lat wstecz. Trzeba przyznać ,że wtedy to nie było łatwe i sama znam kilka osób ,które się zniechęciły pierwszymi niepowodzeniami.
Teraz są zupełnie inne narty a nauka każdemu ( chyba ) może sprawiać przyjemność z szybkich postępów.Ale o tym to coś więcej może Loviisa powiedzieć jako przyszła instruktorka. 🙂 Czy próbowałeś na desce , być może z nią lepiej byś sobie poradził ? 😉

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 12/01/2009 2:04 am
pawel747
bywalec

Teraz są zupełnie inne narty a nauka każdemu ( chyba ) może sprawiać przyjemność z szybkich postępów.Ale o tym to coś więcej może Loviisa powiedzieć jako przyszła instruktorka. 🙂 Czy próbowałeś na desce , być może z nią lepiej byś sobie poradził ? 😉

Może poradziłbym sobie z deską czy nowymi nartami, ale zupełnie mnie do tego nie ciągnie - dla mnie nie ma to jak zwykłe, spokojne, górskie spacerki zimową porą... 😉

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 12/01/2009 12:35 pm
Bellis_perennis
Famed Member

Jezu jak dla mnie narty i łyżwy to coś wbrew naturze. Chyba nikt by mnie nie zmusił do założenia czegoś takiego na nogi 😛 Straszne 😛

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 12/01/2009 8:23 pm
Ayna
 Ayna
forumowy expert

...nie przeceniaj mnie

Już nie bądź taka skromna 🙂 a kto lepiej znałby się na technice jazdy jak nie sam instruktor narciarstwa ? Ja jestem samoukiem i jeszcze wiele mogłabym się nauczyć pod okiem instruktora.

Nie opłaca się jeździć do Polski na narty, jedź lepiej na Słowację.

Wiem ,że się nie opłaca dlatego jadę w polskie góry po 6- letniej przerwie. W tym czasie trochę zwiedziłam Alp i nie ma co porównywać . A na Słowację to tylko tam gdzie gorące źródła po nartach . 🙂 Wisła to taki krótki odpoczynek dla towarzystwa 😀 Będą z nami osoby z małymi dziećmi które będą uczyć swoje pociechy, więc one nie mogą jeszcze gdzieś dalej.... a na nartach to się wyjeżdżę w Alpach 😀 więc w Wiśle mogę nawet spacerować 🙂 To już w najbliższą sobotę (Alpy ) , bardzo się cieszę 🙂
Co do cen karnetów to nas będą kosztowały 202 Euro/ za 6 dni od osoby. Przy takim kursie to będzie ponad 800 zł od osoby 😉 i to mnie martwi. Zniżki są dla dzieci poniżej 13 roku życia i dla seniorów, więc się nie załapiemy. 🙁

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 13/01/2009 2:48 am
Loviisa-chan
stały bywalec

a kto lepiej znałby się na technice jazdy jak nie sam instruktor narciarstwa ?

Ale przecież ja nie jestem jeszcze żadnym instruktorem :), daleka droga mnie czeka 🙁 Chciałam w tamtym roku zrobić kurs na pomocnika ale na razie nie mam na to czasu ani pieniędzy ;/

A na Słowację to tylko tam gdzie gorące źródła po nartach . 🙂

Polecam Besenovą, byłaś już :)? W sumie niedaleko Chopoka 😉

Wisła to taki krótki odpoczynek dla towarzystwa 😀

A kiedy będziesz w Wiśle?

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 13/01/2009 7:51 pm
Ayna
 Ayna
forumowy expert

Chciałam w tamtym roku zrobić kurs na pomocnika ale na razie nie mam na to czasu ani pieniędzy ;/

Zapewne coś nie tak zrozumiałam, bo myślałam ,że to tylko kwestia egzaminu a to dopiero początek szkolenia 😉 który wiązałby się z jakimiś wyjazdami.

Polecam Besenovą, byłaś już ?

Niestety nie miałam przyjemności 🙂 Za to kilka razy byłam w Litovkym Mikulasu. 😀

A kiedy będziesz w Wiśle?

Po powrocie ustalimy, być może będzie to weekend.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 14/01/2009 2:33 am
braad
stały bywalec

uwielbiam narty, wlasnie obcykalem szybkie skrety powiedzialbym co sekunde, w lewo i prawo, przyspieszenie jest niezle

[url=http://www.yasoda.pl]Salon kosmetyczny Opole[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]okna drewniane[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]drzwi drewniane[/url]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 01/02/2009 1:52 am
Strona 4 / 6 Wstecz Następny
  
Praca