Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone
Z kim jesteście w z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Z kim jesteście w związku?

417 Wpisy
130 Użytkownicy
2 Reactions
85.5 K Widoki
(@5657)
Wpisy: 1236
Noble Member
 

Z jednej strony teraz daje sobie czas na odpoczynek, a z drugiej chciałbym znowu się znaleźć w "odmiennym stanie świadomości" ;). To jest fajne i ciekawe doświadczenie. A poszerzać horyzonty chyba jednak warto. Na forum są osoby które przeciągęły partnerów na zieloną stronę, sam znam także podobne przypadki ze swojego środowiska.


 
Opublikowano : 06/01/2013 1:58 am
(@12014)
Wpisy: 43
Eminent Member
 

Jestem na etapie poszukiwania tego jedynego. I nie wiem co wpadnie.


 
Opublikowano : 15/01/2013 5:46 pm
(@11918)
Wpisy: 95
Trusted Member
 

[b]Misza [/b] , ja także.
Co wpadnie, to będzie. Byle było dobre i wartościowe:)


 
Opublikowano : 16/01/2013 3:24 pm
(@12194)
Wpisy: 4
New Member
 

Ciekawy temat 🙂 Moja żona to rasowy mięsożerca, kebaby są na porządku dziennym... Ale nie zamierzam jej do niczego zmuszać, jeżeli kiedyś świadomie zdecyduje się zostać wegetarianką, będzie mi bardzo miło. Nie ukrywam, że w kuchni raczej się mijamy, no ale cóż... miłość zniesie wiele 😉 Znajomi się z nas śmieją, bo z zewnątrz faktycznie może to wyglądać śmiesznie. Niemniej jednak kocham swoją żonę i nic tego nie zmieni 😎


 
Opublikowano : 17/01/2013 1:12 pm
(@12160)
Wpisy: 5
Active Member
 

Jestem z mięsożercą, ja i córka już nie jemy mięsa, a narzeczony jada z nami dorzucając sobie "coś konkretnego". Akceptujemy się i nie zmuszamy reszty do dostosowania się do nas. Nasz pies też jest mięsożercą, więc mamy tymczasem remis 2:2:)


 
Opublikowano : 18/01/2013 9:47 pm
(@12011)
Wpisy: 5
Active Member
 

Ja po zakonczeniu malzenstwa z miesozerka, teraz bardzo cenilbym zwiazek z wege kobieta, byloby razniej niz sluchajac "ja to chociaz kurczaka musze zjesc" 🙂


 
Opublikowano : 30/04/2013 3:16 am
(@12399)
Wpisy: 1
New Member
 

Jestem z mięsożercą, alkoholikiem, paranoikiem. Czuję,że nadejdą zmiany. Będzie "jestem" a nie jego mięsko, browarki i paranoje.


 
Opublikowano : 01/05/2013 2:40 am
(@12011)
Wpisy: 5
Active Member
 

Przykro mi, ja teraz z perspektywy czasu i doskonalenia samoswiadomosci, wiem ze rozpad mojego malzenstwa wyszedl mi na dobre i za nic nie chce powrotu do punktu w jakim sie znajdowalem 🙂 Teraz moge powiedziec...Tak, jestem szczesliwy, pomimo ze jestem sam 🙂


 
Opublikowano : 02/05/2013 1:52 am
(@12431)
Wpisy: 126
Estimable Member
 

Ja jestem z wegetarianką, już prawie weganką 🙂
A nasza mała wegetarianka (na razie dostaje jajka ekologiczne z rzeczy niewegańskich :P) ma 13 miesięcy 😀


 
Opublikowano : 22/05/2013 4:30 am
(@12013)
Wpisy: 41
Eminent Member
 

To dobrze że myślicie logicznie przy dziecku i nie trzymacie się sztywno diety u tak małego dziecka, które potrzebuję o wiele więcej składników budulcowych:D


 
Opublikowano : 23/05/2013 12:29 pm
(@12014)
Wpisy: 43
Eminent Member
 

Mango no właśnie właściwe i dobre, gdzie takie znaleźć? Zazwyczaj jest na odwrót, na ale może w końcu się poszczęści. 🙂 😉


 
Opublikowano : 23/05/2013 12:35 pm
(@10294)
Wpisy: 2718
Famed Member
 

To dobrze że myślicie logicznie przy dziecku i nie trzymacie się sztywno diety u tak małego dziecka, które potrzebuję o wiele więcej składników budulcowych:D

Czy ja wiem czy to dobrze. Wszystko jest w produktach wegańskich podobno. Nie żebym się czepiał, tylko tak.


 
Opublikowano : 23/05/2013 1:16 pm
(@12431)
Wpisy: 126
Estimable Member
 

owszem jest, ale jajko jest wprost bombą minerałowo-witaminową 😛 Uważam, że dużo wiem o odpowiednim żywieniu, ale za eksperta się nie uważam, także mała dostaje jajka i jestem spokojniejszy 🙂


 
Opublikowano : 23/05/2013 1:59 pm
(@12737)
Wpisy: 11
Active Member
 

ja jestem wege, ale mój chłopak jest mięsożercą. U nas każdy gotuje dla siebie, choć gdy przyrządzam jakieś smakowite potrawy zawsze jest chętny do próbowania.


 
Opublikowano : 13/12/2013 3:05 pm
(@12747)
Wpisy: 15
Active Member
 

Mój chłopak jest mięsożercą, ale doskonale wie, że będąc u mnie,chociażby w rodzinnym domu, gdzie mięso zawsze jest w lodówce, ja mu go nie podam. Jesteśmy razem dopiero kilka miesięcy i póki co nie wniknęły na tym tle żadne konflikty. Najpierw marudzi, że 'ale jak to tak bez mięsa?', ale jak mu coś ugotuję to wpierdziela bez opamiętania.

Kiedyś spotykałam się z wegetarianinem sama będąc mięsożercą i miałam podobne podejście. Dzisiaj on jest weganinem i nawet nie wyobraża sobie mieszkania z kimś, kto je mięso, a co dopiero bycia z taką osobą w związku. Rozumiem to podejście i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tworzenia rodziny z mięsożercą, chyba, że mogłabym rządzić kuchnią, a on mięso jadł np. okazjonalnie, na mieście lub u znajomych.


 
Opublikowano : 27/12/2013 3:35 pm
Strona 27 / 28
Udostępnij: