Czy czytaliście może książki Stephenie Meyer? (ostatnio zresztą popularne dzięki filmowi Zmierzch)
'Zmierzch' i jego dalsze części, czyli 'Księżyc w Nowiu', 'Zaćmienie', 'Przed świtem' mnie się bardzo podobają 😀 Uwielbiam je czytać, pochłaniają mnie do reszty. xD A Wy je czytaliście?
Jest jeszcze ksiązka pt. 'Intruz' którą mam zamiar niedługo przeczytać, więc jeśli ktoś ją czytał proszę o recenzję. ; )
Słyszałam, a dokładniej czytałam ; ) opinie o Zmierzchu i jego dalszych częściach i pojawiła się kwestia, że te książki są tylko dla nastolatek. A to nieprawda! Cóż, ja jestem nastolatką ; ) , ale wiem że dorośli też czytają te książki i im się podobają...
Osobiście nie czytałem. Wydaje mi się jednak, że Zmierzch (i cała saga) odnosi taki sam sukces jak książki o Harrym Potterze. Tzn. młodzież "leci" na to ze względu na popularność, wylansowanie przez media. Poza tym targetem jest właśnie młodzież.
Osobiście nie czytałam. Wiem natomiast, że część dziewczyn z mojej szkoły strasznie nad nimi piszczy. To jest strasznie dobijające.
Czytam właśnie 'Przed świtem' czyli ostatnią część sagi.
Bardzo podobają mi się te książki. Są naprawdę wciągające.
Jednakże myślę, iż to zamieszanie wokół 'Zmierzchu' robi się męczące.
W gazetach typu bravo o niczym innym nie piszą, tylko o tym. Nie wiem dlaczego zrobiło się takie zamieszanie wokół tych książkek. Owszem, są genialne, ale bez przesady.
Mam nadzieję, że niedługo to wszystko ucichnie, a świat znów wróci do normy. 🙂
Saga zmierzchu - wspaniała. Ale za to film - koszmar. A to całe zamieszanie to raczej wokół filmu, nie sagi. Ale cóż, niech sobie ekranizują. Ale jak zepsują Przed Świtem - ukatrupię.
Zgadzam się z powyższą wypowiedzią =) A stwierdzenie 'genialne, ale bez przesady' jest wręcz komiczne 😀 To jakie musiałoby być, żeby nie było do przesady? 🙂 A co do tego, że ludzie czytają, bo taka modna również się nie zgodzę, bo po 1 nigdy nie wpadam w owczy pęd, a przeczytałam. Po 2 po modną książkę można sięgnąć, ale jak się nie spodoba to nikt nie przeczyta 4 grubaśnych tomów. I po 3 to tzw 'grzeczna' książka i większości młodzieży się nie podoba, bo ma swoje wartości 😎
Oj czytałam czytałam kocham tą autorką.
Czytałam całą sage "Zmierzchu".Zajeło mi t niecały tydzień(oczywiście nie siedziałąm cały czas i nie czytałam.xD) pisze Ona bardzo wciągające książki.
Polecam jej książki wszystkim jest moją ulubioną autorką. 🙂 🙂
Pozwolę sobie odświeżyć troche temat...
Otóż sagę Zmierzch czytałam i muszę przyznać, że jest trochę...przereklamowana. Nigdy nie spodziewałam się, że to powiem, ale wg. mnie film był lepszy od książki. Może dlatego, że najpierw pooglądałam film, a potem przeczytałam Twilight. Sama nie wiem.
A co do Edwarda i zachwytu nad jego urodą, wdziękiem itd. - to jest nużące. Osobiście bardziej podoba mi się Jacob ^^
No i Belli też nie rozumiem. Jakaś dziwna jest. Aby pójść za facetem na koniec świata? eee.
Nie chciałabym nikogo czasem urazić, ale takie są moje spostrzeżenia 🙂
Dita, nie poinnaś nikogo urazić, każdy ma prawo do wlasnego zdania. ; )
Ja np. czytałam 2 książki .
Ale potem je odłożyłam.
Bo to raczej nie są moje klimaty. 😛
Ja czytałam pierwsze trzy części zanim jeszcze film wszedł na ekrany i wokół książek zrobił się taki straszny szum. Pomijając fakt, że prawie w ogóle nie odnosił się do książek, to w dodatku nakumulował takie rzesza fanek Edwarda, że aż szkoda słów ;/. Ale książki były świetne, trzeba przyznać.
Hm
Nie wiem co mam powiedziec, moja zona pozyczyla 1 tom od znajomej, w efekcie ja przeczytalem wszystkie 4 bardzo szybko, bo mnie to to po prostu wciagnelo :). Coz nie jestem statystycznym odbiorca tej ksiazki na pewno, nie jest to tez Dostojewski :). Ale nie badzmy tacy powazni, niech chwila dobrej zabawy jaka mialem przy czytaniu tych ksiazek wystarczy za cala recenzje.. Zaluje bardzo, ze nie ma niestety 5 tomu ;(.
Pozdrawiam
Adam
"Zmierzch" i pozostałe części przeczytałam. Ubawiłam się setnie, chociaż zastrzeżeń mam do całości mnóstwo. Jedno trzeba autorce przyznać - pisze płynnie i to się liczy. Geniuszem pióra bym jej nie nazwała, ale czy każdy autor musi zaraz zmieniać oblicze literatury światowej? Przyjemnie się czytało i tyle. 🙂
I, rzecz jasna, "wegetariańskie" wampiry, które zagryzają wyłącznie zwierzęta. Wiecie, to tworzy dość ciekawą perspektywę.
Czytałam zanim stały się popularne, czyli póltora roku temu. Przed Świtem czytałam po angielsku.
Na początku ksiażka wydawała mi się super hiper.
Po 4 przeczytaniu Edward okazał się zbyt idealny, bez wad i w ogóle ble ^^
Nastepnie wielka zmierzchomania i zmierzch nawet na dziale spożywczym.
Aktualnie książki te lubię ale nie kocham.
Team Jacob <3






