Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Jak być wege na obozie/koloni?  

Strona 1 / 2 Następny
  RSS

coconut
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 164
26/07/2006 10:15 pm  

już niedługo jade na obóz i mam problemik.Zdałam sobie z tego sprawe dzieki mojej miesozernej mamusi :exclam: niedawno powiedziała mi "ty chyba juz nigdy nie pojedziesz na jakis oboz?" ja na to ze zdziwieniem spytałam "niby dlaczego" a ona na to "no bo co ty tam bedziesz jeśc jak nie zjesz nawet zupy bo jest z kostki roołowej??" Hmmmm i co ja zrobie 🙁 pomożecie czy grozi mi śmierc głodowa 🙂 ?Piszcie jak wy sobie radziliscie w podobnych przypadkach.


OdpowiedzCytat
Srebrna
stały bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 569
26/07/2006 10:35 pm  

Myślę, że takie sprawy powinno się uzgadniać z organizatorami, zanim się zapisujemy na obóz. Przecież nikt nie zabije, jeśli się zapytasz organizatora, czy będzie możliwośc gotowania wegetariańskich posiłków. No, chyba, że chcesz "nieco" schudnąć, jadąc przez tydzień czy dwa na kanapkach z dżemem 😉


OdpowiedzCytat
Megumi
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 68
27/07/2006 7:10 am  

Trzeba po prostu powiadomić organizatora. Ośrodki najczęsciej podadzą nam coś bezmięsnego. Tyle, że wegetariańska dieta według stołówek zazwyczaj opiera się na jajkach i ziemniakach ; ) (BTW, w niedzielę jadę na obóz : )


OdpowiedzCytat
coconut
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 164
27/07/2006 6:49 pm  

tak o tym napewno powiadomie ze jestem wegetarianka ale przeciez wiele z pozoru niewinnych produktow jest niewege!przeciez nie bede zagladac do kuchni w stołowce i czytac etykiet tego co urzywaja do gotowania 😉 heh moze jakos przezyje 🙂 a schudnac bym chciala,tyko takie glodowanie to daje krótkotrwaly efekt...


OdpowiedzCytat
Megumi
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 68
27/07/2006 7:56 pm  

No tak, racja. No i nigdy nie wiesz czy np. warzywa w salatce nie byly gotowane razem z rosolkiem (tzn. wiesz ze raczej byly...) itd.

A na chudniecie, to nie ma jak oboz : )


OdpowiedzCytat
crazylikeastrawberryjam
forumowicz
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 29
30/07/2006 1:16 am  

Zapytaj organizatora.. ale ostrzegam, bo ja do tej pory jak mialam napisane w karcie
kolonijnej/obozowej, ze jestem wegetarianka to dostawalam np kawalek bialego
sera zamiast kotleta... albo nalesniki jak oni mieli dajmy na to kurczaka itp
[choc zupe zawsze mi podawali taka jak wszystkim, szczegolnie rosol] a ostatnio [w zeszlym roku] pani mi powedziala ze
jak mi miesko, szyneczka, kotlecik nie odpowiada to moge "poprostu nie jesc" i
efekt byl taki, ze w sumie cale kieszonkowe musialam wydac na jedzenie bo
odpadla szynka, baleron, zupa, mieso z obiadu, pasztet, parowki... nawet
jajecznice zrobili z jakas kielbasa :|:|:|

żyj i daj żyć innym 😛


OdpowiedzCytat
Aga16
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 53
31/07/2006 3:07 pm  

wniosek z tego taki, że najlepiej poszukać obozu, gdzie jest szwedzki stół.


OdpowiedzCytat
kawa;)
początkujący
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 7
31/07/2006 6:36 pm  

cze:)ja bym...hmmmm...... wziął ze soba lodówke turystyczna i duuuzo sałatek w takich pojemniczkach tyle że na jak jestes tam na dłużej to możesz mieć problem bo jednak trzeba zjeść coś ciepłego w ciagu dnia;/najlepiej wziąśc sobie jeszcze czajnik i mały garnuszek;d 😛 😛 tak że ogólem myśle że jednak jest problem;/

kawa


OdpowiedzCytat
coconut
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 164
01/08/2006 3:35 pm  

taak,szczególnie że to oboz we Francji a jak by mi sie juz cos udalo kupic to jak sie upewnie ze nie ma tam np.żelatyny? nie znam tych nazw po francusku 🙁


OdpowiedzCytat
kawa;)
początkujący
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 7
01/08/2006 5:05 pm  

🙂 no cóż....... to weź i w polsce kup;)no chyba że Cie jeszcze o przemyt na granicy będą osądzaći jeszcze chyba dodatkową torbe z jedzeniem byś musiał/musiała miec 😛 ogółem jakoś można sobie zawsze poradzic tyle że niezawsze jest to łatwe:( 🙁

kawa


OdpowiedzCytat
kawa;)
początkujący
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 7
01/08/2006 9:03 pm  

hei hei to znoffu ja 🙂 ale teraz mam konkrety;) jak nie umioesz po francusku to masz: maślanka-babbeure brzoskwinia-mignonne melon-kawon/melon poprosze29podajesz owoc)-preir reum/deux mp. mignonne poprosze trzy(podajesz owoc)- prier num/trois 😉

kawa


OdpowiedzCytat
kawa;)
początkujący
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 7
01/08/2006 9:07 pm  

i jeszcze jedno bardzo wazne!!!! żelatyna-Gélatine/gelée żeby nie był;) ale mam jeszcze pytanie...jesteś weganka czy wegetarianka czy może fruitanką:P

kawa


OdpowiedzCytat
coconut
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 164
02/08/2006 12:19 am  

Dzięki 😀 z żelatyna juz nie bede miec problemu, heh taak jestem frutarianka i jak pojade na oboz to bede siedziala caly czas pod jakas palma i blagala ja o owoce 😉 a tak na serio to wegetarianka.Sałatek nie wezme bo by sie zepsułyc (3dni w autokarze) przez podroz bede sie zywic waflami ryzowymi , a co bedzie potem to heh sie okarze 😀 POZDROWIONKA !!!!!


OdpowiedzCytat
kawa;)
początkujący
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 7
02/08/2006 6:58 pm  

heh no możesz sobie jeszcze kupić np. makaron sojowy z "tao tao" bo jego sie jakoś goraca wodą zalewa czy coś takiego;/ polejesz sosem i masz pycha jedzenie;d 😉 POZDRO!!!!;d:P

kawa


OdpowiedzCytat
EvilOne
stały bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 829
02/08/2006 10:21 pm  

dlatego nie jezdze na zadne obozy 🙂 chodzi mi o to ze nie mam nadmiaru pieniedzy a przeciez trzeba normalnie zapłacic za jedzenie przez ten cały czas 🙁
chociaz sie go nie je...

hide and seek


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2 Następny
  
Praca