Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

słodycze-mogą być nałogiem?!  

Strona 1 / 3 Następny
  RSS

kinga:)
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 62
04/08/2006 4:07 am  

Mogę życ bez mięsa i nie stwarza mi to żadnego problemu...natomiast uwielbiam słodycze-wszelkie czekolady,wafelki,kremy do smarowania i takie różne...Wydaje mi sie wręcz,że to nałóg ,bo nie moge ot tak po prostu zaprzestać ich konsumpcji :casstet:
wiem,że są niezdrowe,że lepiej zastąpić je owocami itd.,ale tak jakby brak mi silnej woli...
Chyba podnoszą mi poziom endorfin,bo jak sie wkurzę to od razu cos wcinam 😉
chiałabym jednak umiec się opanowac i kontrolować to.

Co o tym myslicie?czy ktos ma podobny problem i może mi cos poradzić,podzielic sie doświadczeniami?


OdpowiedzCytat
Shaera
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 74
04/08/2006 12:18 pm  

hmmm. jak sie dowiedzialam ze w tych wszystkich slodyczach slodkosciach itp itd sa skladniki pochodzenia zwierzecego to odstawilam je natychmiast. bez problemu. jak patrze na cos co wedlug miesozercow jest "wspaniale i poprostu dodaje zyciu uroku" to mi sie niedobrze robi. mysle, ze jako wege powinno Cie tak samo odrzucic. u mnie to bylo tak naturalne, heh, bylam na siebie dlugo zla ze nie zdawalam sobie wczesniej sprawy =)
zreszta, ze slodkosciami na szczescie nigdy nie mialam problemu bo jak dla mnie... są za slodkie:D

polecam Ci na poczatek suszone daktyle skraplane odrobina cytryny (ja je czasami jem jeszcze z jogurtem naturalnym :- ) - baaaaaaardzo slodkie, na pewno Ci zasmakują.:) osobiscie regularnie wcinam wszelkie swieze owoce, czasami jem miod albo jakies np suszone morele, kakao, w zupelnosci starcza:).
slodki smak to kwestia przyzwyczajenia. i cos w tym naprawde jest. mozesz sprobowac jeszcze jednej metody, wyprobowanej przez moja kuzynke: zacznij jesc grapefruity i wisnie. slodki glod minie.

heh to na tyle, rozpisalam sie:) pozdrawiam.

Shaera


OdpowiedzCytat
SoulSista
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 128
04/08/2006 3:38 pm  

http://zywienie.host.sk/articles.php?id=35

http://uzaleznienia.cba.pl/przyczyny.html
- akapit pt. [i] Cukier może uzależniać podobnie jak narkotyki[/i]

i jeszcze wycinek z rozmowy Zofii Pierzchałowej z lekarzem medycyny chińskiej Krzysztofem Romanowskim (urodz.1953r., absolwent AM w Warszawie, specjalista chirurgii ogólnej, lekarz Tradycyjnej Medycyny Chińskiej).

***

"Zofia: (...) To bardzo optymistyczna wersja zdarzeń. Jeśli pozwolisz, zapytam Cię teraz o właściwą dietę.

Krzysztof: Omawiając prawidłowość odżywiania zacznę od używek. Istnieje sześć podstawowych używek cywilizacyjnych, które uruchamiają mechanizm wydzielania endorfiny: alkohol, tytoń, cukier, kawa, herbata i narkotyki. Mają one bardzo niekorzystny wpływ na nasz organizm. Np. cukier, kawa i herbata powodują demineralizację organizmu. Pod hasłem cukier umieszczam wszystkie rodzaje słodyczy, słodzone soki, kompoty, dżemy, słodzone napoje i miód. Substancje te są źródłem cukrów prostych, które dostają się do krwioobiegu gwałtownie, w ciągu dwóch minut od spożycia, przenikając już przez śluzówkę w jamie ustnej. Następstwem jest nieprawidłowe zjawisko przecukrzenia, które trwa do 30 minut. Zmusza to trzustkę do wydzielania insuliny w trybie alarmowym, co wyczerpuje ten narząd i uruchamia pewną kaskadę enzymatyczną we krwi. Kosztem jaki organizm ponosi dla przywrócenia równowagi biochemicznej we krwi jest znaczna utrata tzw. mikroelementów, czyli magnezu, wapnia, selenu, cynku, żelaza i witamin rozpuszczalnych w wodzie. Skuteczność demineralizacji spowodowanej spożywaniem cukru jest wysoka. Podobnie działa kawa i herbata.

Zofia: A przyjemność, którą odczuwamy, kiedy te używki konsumujemy, taka np. czekoladka?

Krzysztof: Przyjemność wynika z wydzielania do krwi endorfiny, substancji działającej jak morfina, czyli podnoszącej nastrój aż do stanu euforii. Mówimy tutaj o ośrodku nagrody, który podobno mieści się w układzie limbicznym, oraz o lokalnych ośrodkach wydzielania endorfiny na obwodzie. Endorfina jest wydzielana przez ośrodek nagrody przy różnych okazjach, między innymi w trakcie jedzenia, w sytuacjach związanych z seksualnością oraz przy wysiłku fizycznym. Endorfina podnosząc nastrój wynagradza człowieka za zachowania pro-zdrowotne lub właściwe z punktu widzenia interesu gatunku. Niestety te same ośrodki wydzielają endorfinę do krwi pod wpływem wymienionych wcześniej używek. Dochodzi do pewnego oszustwa biochemicznego, mamy nagrodę, ale za zachowanie, które zaszkodziło organizmowi. Regularne spożywanie cukru może prowadzić do cukrzycy, różnych postaci demineralizacji, jak osteoporoza, próchnica, do zaburzeń hormonalnych, obniżenia odporności, do stanów zapalnych w przewodzie pokarmowym, chronicznych zaparć, a przede wszystkim wytwarza uzależnienie.

Słodycze jako kompozycja tłuszczu, mleka (zazwyczaj mleka w proszku), cukru oraz ulepszaczy chemicznych, poddane razem obróbce termicznej, są produktem śluzotwórczym, a to znaczy też - miażdżycotwórczym. Nałogowe używanie herbaty i kawy może uszkadzać śluzówkę żołądka. Kawa i herbata zawierają metyloksantyny, które aktywizują korę mózgową. W związku z tym organizm, któremu stale dostarczamy tych używek, bardzo szybko obniża podstawowy poziom energii tak, żeby czuć się normalnie po zastosowaniu bodźca pobudzającego. Tym tłumaczy się obserwację, że po uwolnieniu się od uzależnienia od kawy lub herbaty znika uczucie chronicznego braku energii. Rozsądne, czyli okazjonalne używanie kawy i herbaty oczywiście nie stwarza zagrożeń zdrowotnych

Nie wspominam tu o narkomanii, alkoholizmie, czy nikotynizmie, które doprowadzają do wyczerpania fizjologiczną oś nagradzania. To są sprawy nie podlegające dyskusji. Każdy wie, że narkotyki, tytoń i alkohol są zagrożeniem. Natomiast co do uzależnienia od cukru, kawy i herbaty, takiego powszechnego uświadomienia nie ma, dlatego trzeba o tym mówić."

***

A co do cukru twz. "zdrowego bo brązowego", skutecznie rozwiał moje iluzje artykuł z "Wegetariańskiego Świata" nr 11(45)/listopad 1998, strona 8 "Uwaga na cukier". Nie miałam pojęcia, co się dzieje z cukrem zanim się nim stanie (!)


OdpowiedzCytat
Asia
 Asia
bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 429
04/08/2006 4:50 pm  

kinga:) wiesz co Ci powiem... mam to samo...też nie moge się opanować choc wiem że to niezdrowe i w ogóle ale kiedy ostatnio weszłam na wagę to się normalnie przeraziłam 😮 i teraz staram się wogóle słodyczy nie jeśc...to jest naprawde trudne, chyba czujemy to samo...nie jem ich dopiero od jakiegos tygodnia no i narazie jest ok ale nie mam pojęcia co bedzie później...trzeba miec poprostu bardzo silą wolę.trzeba powiedzieć sobie "NIE" Zycze Ci powodzenia :):):)


OdpowiedzCytat
EvilOne
stały bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 829
04/08/2006 5:33 pm  

to wszystko chyba zależy od przyzwyczajenia... ja nie jem słodyczy w ogóle 🙂

hide and seek


OdpowiedzCytat
Reiha
stały bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 593
04/08/2006 6:31 pm  

wiecie - mam ten sam problem. Jestem uzalezniona od czekolady. Powstrzymanie się od jedzenia słodyczy jest dla mnie bardzo, bardzo trudne. Kiedy opycham się słodyczami czuję jak mój organizm się rozuluźnia, przestaję się martwić problemami itp. Chciałabym wiedzieć, czy wystarczy silna wola, czy powinnam iść do lekarza [jakiś odwyk? 😮 ]. Czy ktoś Mądry mógłby mi powiedzieć w jakich typach słodkości są składniki pochodzenia zwierzęcego i pod jakimi nazwami są one ukryte?

Don't let me detain you.


OdpowiedzCytat
kinga:)
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 62
04/08/2006 9:03 pm  

Dziękuję Wam wszystkim za podjęcie tematu!!! 🙂
może się on wydawać banalny ,ale takim nie jest...Cukier to tak jakby temat tabu,niewiele sie mówi głośno o jego szkodliwości,no ,bo przecież te sklepowe półki uginające się pod ciężarem przeróznych słodkości i kasa,którą inni na tym zarabiają...ech
przykre to jest ,że od dzieciństwa człowiek jest tym faszerowany,a potem jest kurde nałogowcem jak ja 😮

[b] SoulSista dzieki wielkie za linki!!! [/b]przeczytałam te artykuły, zgadzam się w pełni i podejmuję dezycję-koniec z cukrem! choć nie wiem czy sama sobie tym poradzę...

[b] Reiha[/b] [b] ,Asia[/b],może załozymy jakis osrodek odwykowy?albo grupę wsparcia? 😉 kiedy z uporem maniaka konsumuje czekoladę czuje sie dokładnie tak jak to opisałaś- zero stresu ,pełen lajcik.Mysle,ze to chore i nienormalne,choć ma podstawy naukowe! powinnismy umiec w inny,zdrowy sposób sie wyluzowywać,odpręzać i wyzwalać endorfiny.
Myślę,że to kwestia uswiadomienia, odpowiedniego nastawienia i stanu umysłu oraz duuużo silnej woli.i dlatego jest to tak cholernie trudne!

Szczęśliwi Ci ,tacy jak EvilOne,którzy nie stali sie ofiarą nałogu 😛


OdpowiedzCytat
EvilOne
stały bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 829
04/08/2006 10:37 pm  

Po prostu moja mama uważała ze mi zepsują zęby i nie dawała mi slodyczy do 5 roku zycia a potem to sama nie chciałam 😀
ze słodyczy to bardzo lubie ogórki małosolne 😉

hide and seek


OdpowiedzCytat
Nantosvelta
forumowy expert
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 1115
04/08/2006 11:30 pm  

JA jestem osobą, która lubi słodycze, ale potrafi się bez nich długo obejść. NAjgorzej jak przyjdzie kryzys. Chodzę po mieszkaniu i szukam. Jak nie znajdę czegoś smacznego i wegetariańskiego, to idę do lodówki i sięgam po... marchewkę. Zjem Dwie duże i mi przechodzi. Dodatkowo staram się podjadać jakieś pestki, np. dyni czy słonecznika. Jeżeli chodzi o tycie, to nie wiem czy się od nich tyje, ponieważ ja od zawsze miałam problem z niedowagą. Dlatego w moim przypadku wegetarianizm jest trudny. Ludzie jak słyszą, że od ponad 3 lat nie jem mięsa to zwalają to na moją niedowagę. Koszmar. Ale cóż, kto mnie zna, ten wie. Przynajmnie czuję się zdrowsza. I "niemordercą" ;p

The Earth is our Mother, we must take care of her. The Earth is our Mother, she will take care of us.


OdpowiedzCytat
Paulina_p
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 239
05/08/2006 12:31 am  

Są wakacje i powiem Ci że mam większą chęć ma słodycze niż w roku szkolnym. tak naprawde to w roku szkolnym rzadko sięgam po słodycze. A teraz jak nie ma czegoś w domu to zła jestem. ale kilka jabłuszek i mi się odechciewa. Bardzo zła(a nawet wściekła) chodze jak nie ma w domu wody mineralnej niegazowanej (zamiast okienka czekolady szklanka wody) 😉


OdpowiedzCytat
Asia
 Asia
bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 429
05/08/2006 3:37 am  

He he he kinga z tym odwykiem to fajny pomysł:D pochwalę się ,że dziś znów nie zjadłam zadnych słodyczy 😎 (ale jadłam co popadnie,nasionka słonecznika,orzechy i nektaryny ,ale tak prawdę mówiąc to zjadłabym teraz tak sobie białą czekoladę....ochh jak ja ja kocham;)), a jak ją jem to naprawdę jestem wyluzowana ,a jaka uszczęsliwiona...ufff to napreawdę spory problem 😉 😉 😉 No nic pozostaje mi zyczyc wszystkim kochającym słodycze wyzbycia się nałogu i wytrwałości :):):)


OdpowiedzCytat
shiri
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 84
05/08/2006 9:20 am  

Z wodą to radze uważać. Uwielbiam wode i był czas że piłam dobrze ponad 3.5 litra dziennie. Po wypiciu półlitrowej szklanki wodu po prostu nic nie czułam. I doczekałam się -wypłukałam sobie witaminy. Teraz mam połowe włosów mniej i nic nie pomagają super odżywki i kilogramy owoców.. 🙁

Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury.


OdpowiedzCytat
Shaera
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 74
05/08/2006 4:52 pm  

Shiri - mam do Ciebie prośbę: mogłabyś napisać coś więcej o tym wypłukiwaniu witamin. Kurcze, od pewnego czasu mi też wypadają włosy. bałam się ze mam jakies niedobory, ale moja wege dieta jest ok. bialka i witamin - spozywam az nadto. jak teraz podsunelas mi ten "wodny wątek":) to pomyslalam sobie ze to moze byc to, poniewaz pije bardzo duzo.
i chyba az za duzo:/... prosze o szczegóły.

Shaera


OdpowiedzCytat
Jędruś
stały bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 849
05/08/2006 7:40 pm  

Witam Shaera;
Zapewne jeszcze raz będę się powtarzał:
To są oznaki niedoborów witamin zwłaszcza witaminy A (sok marchewkowy, warzywa liściowe)
Oraz omega-3 (siemie lniane)
To ma się brać codziennie, objawy przechodzą po 4-6 tygodniach, ale nadal trzeba to spożywać.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
:yltype:


OdpowiedzCytat
shiri
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 84
05/08/2006 7:46 pm  

O to ja też bede sobie coś takiego aplikować, mam nadzieje że przejdzie bo te włosy już mi sie śnią 🙁

Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury.


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 3 Następny
  
Praca