Jeszcze ja, potępiana na forum 😀 pozwolę sobie wtrącić, że warto zwrócić uwagę na dodanie do diety np. pasztetu sojowego. Osobiście nigdy w życiu go nie jadłam, bo myślę, że zbytnio przypominałny mi smak zwykłego pasztetu, ale wiele osób go poleca.
Pomyśl też o innych owocach, jak jabłka, mandarynki, a na obiad niekoniecznie codziennie zupy, a zamiast nich czasami po prostu gotowane warzywa - brokuły, ziemniaki, groszek, kukurydza, marchew, brukselka, ogórki, nawet frytki i przeróżnie komponowane sałatki. Możesz dodać też kefiry, mleko sojowe zamiast zwykłego, makarony, żytni, razowy chleb, wszelkiego rodzaju kasze, ryż i nie pić aż tyle herbaty [chyba, że lubisz, jak ja, angielską tradycję :D] a po prostu soki owocowe. Na śniadanie możesz też zafundować sobie musli z mlekiem albo jogurtem.
Zwrócę jeszcze uwagę np. na takie produkty:
"tosty z serem żółtym, kanapka z serkiem topionym, kanapka z drzemem, kanapka z nutellą, zapiekany ser żółty, kanapka z masłem, pizza serowa, lody owocowe"
Czytałaś moje wypowiedzi na innym forum i dobrze wiesz, że ogromna część tych produktów zazwyczaj ze względu na skład nie jest wegetariańska, o czym wspomniała Wiejka [masło orzechowe jest wegetariańskie? Mhmm... nie wiedziałam... Trzeba będzie to sprawdzić.]
A tak poza tym mleko nie należy do najzdrowszych produktów mimo powszechnej opinii "Pij mleko będziesz wielki", ale w rozsądnych ilościach na pewno nie zabije. A ser żółty szczerze odradzam.
I popieram Shaera'e - przydałby się dietetyk, bo pomimo zdrowego trybu życia, jaki prowadzą wegetarianie, mogę się założyć, że sama mam jakieś niedobory...
Dzień pierwszy:
śniadanie: tosty z serem żółtym + herbata cynamonowa
drugie śniadanie: kanapka z serem białym i pomidorem
obiad: ziemniaki, kotlety sojowe, mizeria + zupa pomidorowa
podwieczorek: słonecznik + rodzynki
kolacja: sałatka owocowa
A żelazo? 😉
Dzień drugi:
śniadanie: zupa mleczna z kluskami lanymi
drugie śniadanie: jabłko
obiad: zapiekany makaron z warzywami + zupa kapuściana (nie kapuśniak!)
podwieczorek: suszone morele
kolacja: kanapka z serkiem topionym, sałatą i pomidorem + herbata z pokrzywy
a żelazo?
Dzień trzeci:
śniadanie: kanapka z drzemem + kakao
drugie śniadanie: drożdżówka
obiad: spagetti (bez miesa oczywiście) + zupa ogurkowa
podwieczorek: pestki z dyni
kolacja: sałatka warzywna
a żelazo
Dzień czwarty:
śniadanie: płatki z mlekiem
drugie śniadanie: kanapka z nutellą + szklanka mleka
obiad: zapiekany ser żółty, ziemniaki i sałatka z kiszonej kapusty + krupnik
podwieczorek: suszone banany
kolacja: kanapka z serem topionym + herbata cynamonowa
to co poprzednio
Dzień piąty:
śniadanie: tosty z serem żółtym + herbata z pokrzywy
drugie śniadanie: pomarańcza
obiad: krokiety z warzywami + barszcz czerwony
podwieczorek: rodzynki
kolacja: kanapka z serem białym i pomidorem
to co poprzednio
Dzień szusty:
śniadanie: jajka na twardo + kanapka z masłem
drugie śniadanie: kanpka z serem żółtym
obiad: pierogi ruskie + zupa ziemniaczana
podwieczorek: winogrona
kolacja: pizza serowa
to co poprzednio
Dzień siudmy:
śniadanie: płatki owsiane z jogurtem
drugie śniadanie: kanapka z serkiem topionym, ogórkiem i sałatą + cherbata malinowa
obiad: kotlety sojowe, ziemniaki i surówka z marchewki + żurek
podwieczorek: lody owocowe
kolacja: paróki sojowe + chleb z masłem
to co poprzednio
CO myślicie? A moze macie jakieś woje jadłospisy? Pozdrawiam i buziaki:*
[b] [/b] [b] [/b] [b] [/b] [i] [/i] 😎 😎 😎
skomentowałam. ALe przy takim jadłospisie to raczej zbyt zdrowa nie bedziesz. No i niedobory zelaza.
😮 hm, a zwracacie uwagę na to co z czym łączyć, a z czym nie?
no bo:
białka+ węglowodany= NIE
białka+ kwasy i kwaśne owoce= NIE
białka+ mleko i przetwory= NIE
białka+ tłuszcze= NIE
węglowodany+ mleko i przetwory= NIE
węglowodany+ kwasy i kwaśne owoce= NIE
no i melony, których trawienie i przyswajanie przebiega praidłowo tylko wtedy gdy spożywa się je osobno...
Najlepsze Rzeczy W Życiu Są Za Darmo 🙂
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






