Fantastyczne źródła żelaza:
korzeń pietruszki - ugotuj, najlepiej na parze, w dużych kawałkach. Polej smażoną bułką tartą i gotowe. Można mieszać z innymi warzywami, np. marchewką, selerem.
buraczki - wiadomo.
szpinak - np. naleśniki ze szpinakiem, bomba! Dla smaku dodaj do szpinaku trochę startego świeżego czosnku i daj im się razem chwilkę pogotować. Zagęść mąką zmieszaną z olejem (taka zdrowsza zasmażka - bez zasmażania, a smakuje tak samo. Pasuje też do marchewki z groszkiem i innych potraw, do których zwyczajowo dodaje się zasmażki.)
A dziewczyny, którym się obiad nie mieści na talerzu i myślą, że to kwestia młodego wieku i dobrej przemiany materii pragnę ucieszyć, że mam prawie 30 lat, 2 lata temu urodziłam dziecko, a nadal jem fury jedzenia i waże 44 kilo.
podskoczyć i nie trafić w ziemię
U mnie to samo...odżywiam się zdrowo, staram się przynajmniej, prawie nie jem słodyczy, alkohol ograniczam, fakt, że jem sporo smażonych potraw, ale na naprawdę niewielkiej ilości tłuszczu(unikam smażenia na głębokim oleju). Dodatkowo jeżdżę na rowerze i chodzę na basen. Mimo, że wyrabiają mi się mięśnie, moja tkanka tłuszczowa jest w ilości niezmiennej, co więcej ostatnimi czasy przytyłam troszkę..I gdzie tu sprawiedliwośc...
Daffnia - z tego, co widzę podajesz reguły 'diety Dr Haya' (o ile dobrze kojarzę) albo jak kto woli 'diety dobrych połączeń'. Diet jest całe mnóstwo i działanie większości z nich jest potwierdzone, a łączenie i niełączenie, o których wspominasz to nie reguły, jakich koniecznie trzeba przestrzegać, by zdrowo żyć, a jedynie kolejny pomysł co zrobić, by schudnąć.
Inne diety mówią, że rano należy wypić szklankę wody z cytryną na czczo a jeszcze inne, że na kolację powinno się jeść kiełki - i to też ma zapewniać smukłą sylwetkę i zdrowy ogranizm. Pomysłów na schudnięcie i samych diet jest całe mnóstwo - i wiele z nich to skuteczne metody pozbycia się nadmiaru tkanki tłuszczowej.
Tak więc łączenie i niełączenie pewnych grup pokarmów to jedynie kropla w morzu z tych wszystkich dietetycznych zasad, pewien puknt widzenia a nie nadrzędna reguła, która decyduje o wszystkim. Podobnych zasad jest całe mnóstwo i gdyby ktoś chciał przestrzegać ich wszystkich (a niby jak zadecydować, która zasada jest ważniejsza od innych?), to nie łączyłby niczego, bo owe reguły zaczęłyby nawzajem sobie przeczyć.
Omega 3...
Pozostaje jeszcze omega 6 i 9. Czy znalazl ktos jakis fajny artykul na ten temat? Jak do tej pory kupowalem fajna mieszanke olejow z omega 369 w najlepszych podobno proporcjach (jak sie nie myle 2-1-1), ale nie mam juz do niego dostepu..
Nie wydaje mi sie zeby zalewanie siemienia wrzatkiem bylo dobrym pomyslem. Oleje z Omega sa tloczone na zimno i jest stanowczo zaznaczone aby ich nie podgrzewac (dodam ze kupowalem oleje firm zajmujacych sie zywnoscia veganska wiec znajacych sie na rzeczy)...
Hasta la victoria!
Wiatam Slaby
Temat ten został omawiany w tym dziale:
http://www.wegetarianie.pl/XForum-viewthread-tid-1412.html
Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:yltype:
Witam Waszakicia
Troszeczkę sprostowania do twego pytania:
Nie ma jednego wspólnego jadłospisu dla wegan ponieważ każda osoba ma inne zachcianki smakowe (t.j. jestem przeciwnikiem egocentryzmu kulinarnego).
Napisz coś więcej, zwłaszcza o tym czego nie lubisz z produktów roślinnych, wtedy dopiero można zacząć układać jadłospis wegański.
Zasada No. 1 podział kalorii:
Do 10% kalorii powinno być z tłuszczów nierafinowanych, bez termicznej obróbki
Do 10% kalorii powinno być z białek również polecane bez termicznej obróbki
80% lub więcej kalorii powinno być z węglowodanów ale nierafinowanych węglowodanów (t.j. biała mąka, biały cukier to gwóźdź do trumny) są to węglowodany z pełnych nierafinowanych produktów idealnie bez termicznej obróbki
Zasada No. 2 zapotrzebowanie witaminowe
Najbardziej trzeba zwrócić uwagę na witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, szybko się utleniają i brakuje ww. w komercyjnych dietach, dlatego produkty bogate w witaminy A, E, K, Fs (omega-3, -6, -9), D powinny być świeże.
Zasada No.3 zapotrzebowanie na mikroelementy
Generalnie w produktach z roślin lądowych brakuje jodu idealnie 2 razy na tydzień wspomaganie np. suszonymi algami 2-3 łyżki stołowe
Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:yltype:
Dzięki za info! 🙂
Ja już od paru miesięcy jem ale dopiero teraz się dowiedziałam, że trzeba je mielić, będę chyba musiała zabrać do akademika młynek do kawy 🙂[edytowane 14/9/2006 od Inesita]
A dlaczego mielic?Naprawde trzeba?Ja wcinam w calosci...bo lubie :]
Rozumiem ze pewna czesc nieprzemielonych nasion moze przejsc przez organizm niestrawiona, ale wydaje mi sie ze to znikoma czesc...
Hasta la victoria!
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






