Sam o siebie najlepiej zadbasz, a więc:
Mój sposób na jogurt: mleko i starter (kilka łyżek jogurtu naturalnego, dobrze sprawdza się grecki, bałkański, turecki). Całość dokładnie mieszam (w dowolnym pojemniku) i odstawiam w ciepłe miejsce. W czasie upałów gdziekolwiek, a w chłodniejsze dni np. na wylocie wentylatora z komputera 😀
W zależności od temperatury jogurt rośnie od 12 do 40h. Czy jogurt jest już gotowy sprawdzam co 6-12h organoleptycznie 🙂
Naj: taniej, zdrowiej, ekologiczniej, lepiej
a jak satysfakcja z własnego dzieła 🙂
Z tak otrzymanego jogurtu naturalnego prosta droga do jogurtu owocowego, wystarczą ulubione owoce i blender.
Powyższa metoda dobra jest również jeżeli ktoś wierzy w skuteczność L.casei z Actimela, zamiast jogurtu wlewasz buteleczkę do 2 litrów mleka i po pewnym czasie cieszysz się z 2 litrów actimela bez cukru o rynkowej wartości około 25zł.
nawet w akademiku można sobie pozwolić na taki wybryk 😀 rozwiewając wątpliwości wcześniej rzucone przez kogoś :]
Jeżeli ktoś już musi na kupczych jogurtach funkcjonować 😮 to niech wspiera lokalne mleczarnie a nie wielkie koncerny
omg, brzmi interesująco, chyba wypróbuję tą metodę z czystej ciekawości co wyjdzie 😀
Jogurty z Sanoka
Jogurty z Sanoka
smak mojego dzieciństwa 😉
Niby podatek VAT wzrósł o 1%... a cena "mojego" jogurtu skoczyła o 30 % 😮
chyba pobawię się w jogurt własnej produkcji, ale boję się co rodzina powie na widok podejrzanego kubka 😉
chyba pobawię się w jogurt własnej produkcji
Mleko (polecam sojowe) + grzybek tybetański = aksamitny jogurto-kefir.
W dodatku wegański 😉
e, to jakieś czary dla mnie:D nigdy nie sadzilam że można wyhodować własny jogurt...
Admin:
Mleko (polecam sojowe) + grzybek tybetański = aksamitny jogurto-kefir.
W dodatku wegański 😉
Cóż to za stwór? Przeczytałem trochę w necie i jestem zszokowany, że takie cuś istnieje.
Ja najczęściej jem naturalne jogurty i jogurty od Activii. Te drugie, tu gdzie mieszkam (w Holandii. Nie wiem czy jest tak też w Polsce) mają znaczek 'suitable for vegetarians", więc wiem, że są ok. Chociaż nie wszystkie smaki. Np. na truskawkowych jest napisane "Not suitable for vegetarians" ale kilka smaków jest w porządku 🙂
Dobre są jogurty pitne z 'Danone '. Nie zawierają żelatyny ani nic takiego. ; )
Danone jest odpowiedzialny za testy na zwierzętach.
Bynajmniej o tym nie słyszałam.
Większość firm się tym nie chwali
No raczej nie ma czym. Ale o 'danone' tego akurat nie slyszalam. ale dziki, zastanowie sie nastepnym razem zanim wezme ten jogurt do reki. ; )
polecam jogurty firmy sojasun. Smaczne i w pełni wegańskie.
A gdzie je znaleźć?
I czy mamy pewność, że nie użyte bakterie nie zostały wyprodukowane na mleku, jak to zwykle bywa? Albo jak zwykle mówią?
EDIT: Już wyszperałem na ich stronie, gdzie je znaleźć. Nigdy jednak nie widziałem ich w żadnym z tych sklepów 😡
[edytowane 18/5/2011 od eRZet]






