Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Niestrawna soja  

  RSS

Mona
 Mona
początkujący
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 5
25/10/2006 12:25 am  

Wiecie że taka nieobrobiona chemicznie soja jest zupełnie niestrawna? (tzn. nie ma z niej żadnego pożytku) "(...)W jej ziarnach sa odkładane substancje zwane inhibitorami trypsyny, będącej jednym z najważniejszych enzymów służących w przewodach pokarmowych zwierząt do trawienia białek. Inhibitory trypsyny skutecznie blokują ten proces, dorowadzając do przesuwania się bogatej w białako treści pokarmowej do dolnej części przewodu pokarmowego, zasiedlanego przez niezliczone bakterie. Te zaś, korzystając z owej nadzwyczaj bogatej pozywki, zaczynają się błyskawicznie i bujnie rozwijac, produkując przy tym mnóstwo szkodliwych dla zdrowia związków organicznych. Efektem tego jest szereg groźnych dla zycia objawów, z których namiastką zapoznał się każdy, kto spozył zbyt obfity posiłek zawierający duże ilości kuzynki soi-fasoli.
Inhibitory trypsyny są bardzo trwałymi substancjami, które nie poddają się całkowitemu rozkładowi nawet pod wpływem długotrwałego gotowania. Dopiero za panowania dynastii Zhou, władającej Chinami w pierwszym tysiącleciu przed naszą erą, wynalezienie metod fermentacji pozwoliło Chińczykom na ich skuteczne usuwanie. Następnie, około II wieku p.n.e, zmyslni Chińczycy zauwazyli, że sojowe puree, poddane działaniu siarszanu wapnia lub magnazu, zmienia konsystencję, przeobrażając się w coś, co jest dziś powszechnie znane jako tofu. (...)" -fragment książki "Na początku był głód" Marka Konarzewskiego
Właściwie powinnam to dodać do tematu o przepisach na mleko sojowe i tofu własnej roboty, który to temat znalazłam na forum. Wynika z tego, że takie mleko czy serek własnej roboty, nie dość że niesmaczne i dużo z tym roboty, to jeszcze jest zupełnie bezwartościowe jako produkt odżywczy, mający nam zapewnic porcję białka. Tylko kupowane w sklepie produkty sojowe nadają się do spozycia. Co wy na to?


OdpowiedzCytat
Megumi
rozmówca
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 68
25/10/2006 1:03 am  

tzn. że mogę jeść soję i nie przytyć? : D


OdpowiedzCytat
Mona
 Mona
początkujący
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 5
25/10/2006 1:53 am  

Pewnie tak, ale poza zapchanym żołądkiem i braku uczucia głodu pewnie nic Ci to nie da. Żadnych wartości więc po co to jeść, jeśli może być to nawet szkodliwe?


OdpowiedzCytat
Jędruś
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 849
25/10/2006 3:51 am  

Dla niewtajemniczonych:
Nie mylić suchych nasion z nasionami podkiełkowanymi, to jest duża różnica, większość opisów dietetyce dotyczy suchych nasion a nie kiełków. Dlatego trzeba to uwzględnić.

Kiełkowanie powoduje zanikanie antypożywek, powstawanie witamin, enzymów aminokwasów egzogennych itd. wszystko co najlepsze.
Soja, ciecierzyca - moczenie 3 dni, 1 dzień w temp. pokojowej, 2 następne w lodówce (wtedy się nie zepsuje a się namoczy).
2 razy na dzień zmieniać wodę i wypłukać nasiona.

Proso - moczenie 24 godziny
http://www.vitarian.pl/forum/viewtopic.php?t=125

część gatunków roślin posiada nasiona które nawet po podkiełkowaniu nie nadają się do spożywania na surowo
t.j. fasola, groch (ww. antypożywki po termicznej obróbce zostają zniszczone)
http://www.surawka.republika.pl/K16.htm

Na stronce poniżej:
http://www.surawka.republika.pl
Jest sporo artykułów o kiełkowaniu.
A ponad to w wyszukiwarce wystarczy wpisać: kiełki zdrowie

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:yltype:

[edytowane 24/10/2006 od Jędruś]


OdpowiedzCytat
Wiejka
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 808
25/10/2006 11:29 pm  

Heh..a ja trafiłam na taką informację
http://fit.pl/zdrowie/?id=118&tabl=16&sc1=16&sc2=799&sc3=2885&sc4=0&sc5=0&sc6=0
Nic, tylko pić winko i wcinać soję..:P

Życie nie jest ani lepsze ani gorsze od naszych marzeń...Jest po prostu inne..


OdpowiedzCytat
Olla
 Olla
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 484
26/10/2006 3:32 am  

Więc jak to jest z ta soją?
Czy ktoś kiedyś gdzies w neci wypisał za i przeciw soi???

Przydałoby się. A moe jest narazie za mało badań przeprowadzonych hę? 😮


OdpowiedzCytat
Wege-Aneta
forumowy expert
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 1084
26/10/2006 12:49 pm  

ja powiedzialabym tak: w dzieisjszym swiecie nie ma zdrowych i niezdrowych rzeczy. Więc lepiej jesc to co uwaza sie za sluszne i to co smakuje, wtedy nie bedzie porblemow z tym co uwazamy czy soja jest zdrowa czy nie. Ja ja osobisxie bardzo lubię dlatego pije 😀 pozdr


OdpowiedzCytat
slaby
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 43
31/10/2006 12:36 am  

A kto tu wcina nieprzerobiona soje?
Poza tym soj, soja, soja... nie zpominajmy o fasolach, mungacg, soczewicach, cieciorkach, grochach....

Hasta la victoria!


OdpowiedzCytat
agusia3r
początkujący
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 14
22/01/2007 11:58 am  

A ja właśnie usłyszałam w wiadomościach w TVP3 że soja jest jednym z najbardziej niezdrowych produktów według badań przeprowadzonych ostatnio. Że niby powoduje raka piersi i inne choroby. Co w o tym sądzicie? 😮

agusia3r


OdpowiedzCytat
katrinko
stały bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 606
22/01/2007 2:54 pm  

Nie tylko soja, ale wszystkie (czy większość ) strączkowych zawiera inhibitory trypsyny i inne związki antyodżywcze, nie oznacza to jednak przecież, że nie mozna ich jeść. Kiełkowanie, obróbka termiczna, w przypadku soi - nie jest żadną nowością, że najlepiej jeść fermentowaną, i w takiej postaci spożywa się ją najczęściej w krajach wschodnich, gdzie jest najbardziej popularna.

Do najważniejszych związków nieodżywczych, wykazujących aktywność biologiczną, zalicza się w soi izoflawony, saponiny, fityniany, fitoestrole, kwasy fenolowe i inhibitory trypsyny. Do niedawna niektóre z nich uznawano za związki antyodżywcze. Najnowsze badania biomedyczne wykazały jednak, że ich obecność w diecie może chronić m.in. przed chorobą wieńcową, rakiem, cukrzycą. Dlatego zaleca się stosowanie produktów sojowych jako składnika diet dla ludzi.

http://www.sprawynauki.waw.pl/?section=article&art_id=2081
Taką informację znalazłam.

[edytowane 22/1/2007 od katrinko]


OdpowiedzCytat
  
Praca