Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Wegetariańskie Święta  

Strona 2 / 2 Wstecz
  RSS

rubia
forumowy expert
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1077
15/12/2009 8:56 pm  

Na szczęście Boże Narodzenie- a zwłaszcza Wigilia- daje ogromne pole do popisu, jeśli chodzi o potrawy wegetariańskie, a nawet wegańskie 🙂 . U mnie na pewno będzie barszcz z uszkami, jakieś pierogi i bigos- nad resztą jeszcze pomyślę. A propos bigosu- zawsze rolę "mięsa" odgrywała "tektura" sojowa- teraz dla odmiany chciałam dodać tofu wędzone, tylko obawiam się, że w trakcie wielokrotnego odgrzewania (jak to bywa z bigosem 😉 ) może się rozpaść na atomy. Ma ktoś jakieś doświadczenie? (Moja wege koleżanka dodaje ciecierzycę, ale moim zdaniem to już nie to).


OdpowiedzCytat
JAGA
 JAGA
forumowy expert
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 1385
15/12/2009 10:19 pm  

doświadczenia z tofu nie mam, ale do bigosu (z kiszonej kapusty) świetnie pasuje czerwona fasolka- średniej wielkości. Mój J. ostatnio zrobił takie cudo.


OdpowiedzCytat
rubia
forumowy expert
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1077
16/12/2009 2:54 pm  

Dzięki, Jaguś, o czerwonej fasolce nie pomyślałam. Wypróbuję jednak tę metodę następnym razem, bo do listy potraw postanowiłam dodać jeszcze fasolę duszoną w warzywach a'la "ryba po grecku". A jak jest za dużo kapusty i fasoli, to wiesz co 😉 . Chyba na razie zaryzykuję z tofu. Trzymaj kciuki 🙂


OdpowiedzCytat
lisek
rozmówca
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 83
16/12/2009 3:40 pm  

Do kapusty można dodać marchewkę pokrojoną w małe słupki i cukinię, pokrojona w większe słupki (to nic, że może się rozgotować. Poza tym suszone śliwki 🙂

[url=http://wydaje.pl/e/magia-owocow]ZOBACZ :)[/url]


OdpowiedzCytat
JAGA
 JAGA
forumowy expert
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 1385
16/12/2009 7:49 pm  

daj znać Rubio jak wyszła potrawa. U nas dziś znowu bigosik z czerwoną fasolką 😉
A robisz może pierogi? chodzi mi o bez jajeczne ciasto- jakieś złote rady jak je zrobić, a może po prostu robić identycznie "tradycyjne" tylko pominąć jajko?


OdpowiedzCytat
rubia
forumowy expert
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1077
16/12/2009 9:49 pm  

Jaguniu, pierogi wprost uwielbiam!! Przez wiele lat odnosiłam na tym polu kolejne porażki, bo za radą babci dodawałam letniej wody (ale babcia wrzucała jeszcze jajko, a ja nie). Ale kiedyś zaryzykowałam z gorącą wodą i to był strzał w dziesiątkę! Robię w mące gniazdo, sypię przyprawy (sól, ew. curry- zależy od farszu), dolewam prawie wrzątek i gniotę, gniotę, gniotę....Żeby się nie nudzić włączam w trakcie muzykę. 🙂 Acha, zawsze dodaję do ciasta odrobinę oleju. Na ok. 50 pierogów rozlatuje się średnio 1-2.
W kwestii złotych rad kulinarnych: od lat wszystko robię "na żywioł" albo "na oko" i wtedy wychodzi smacznie, a jak sie trzymam sztywno przepisu, to czasem jestem na pograniczu totalnej masakry 😡
P.S. Lisku: śliwki koniecznie, ale ta cukinia jakoś mi nie pasuje..

[edytowane 16/12/2009 przez rubia]

[edytowane 16/12/2009 przez rubia]


OdpowiedzCytat
Ayna
 Ayna
forumowy expert
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1022
16/12/2009 10:40 pm  

U mnie świąteczny bigos to prostu kapusta z suszonymi grzybami ( robimy na wigilię a potem zajadamy przez święta ). Jeśli mam mało grzybów to dodaję pieczarki i też jest dobre.Nigdy nie robiłam z teksturą ( jakoś mi nie pasi).
Za to barszcz czerwony najbardziej smakuje mi z białą fasolą i taki jadam raz w roku.Nie wiem czy gdzieś jeszcze jest taka tradycja bo w naszych stronach to raczej nie . Chyba przywędrowała do nas wraz z babcią z drugiego krańca Polski.
Pierogi to od jakiegoś czasu tylko według tego samego patentu co Rubia czyli mąka , gorąca woda ,sól ( ja nie dodaję oleju ) i wychodzą świetne.Tutaj dokładny przepis.

Ciasto na pierogi

Też bez jaj, tylko mąka, sól i woda, ale prawie wrzątek. Robię zagłębienie na środku w mace, którą najpierw solę i powoli wlewam wrzątek z czajnika mieszając od razu nożem. Jak trochę ostygnie, to zagniatam rękoma. Najpierw robi się taka klucha, ale powoli wyrabia się ciasto i jak za rzadkie trzeba dosypać maki, jak za gęste, to dolać wody, wszystko przyjmie i się wyrobi. Wyrobione ciasto odpoczywa pod miska ok. pół godziny i dalej kawałkami się wałkuje, resztę trzymając pod miską, aby nie wyschło.
Takie ciasto da się rozwałkować bardzo cieniutko, jest elastyczne i nie rwie się. Ja nie smaruję brzegów wodą, bo wykrawam po kilka krążków na raz i nie zdążą obeschnąć, a nawet gdyby, to obeschnięty krążek przewracam "na lewą stronę" i jest w sam raz. Nadaje się do słonych i słodkich pierogów i pierogi świetnie się trzymają.
Można zrobić zawczasu i nawet trzymać kilka tygodni w zamrażalniku, (nic nie stracą na smaku
) - o ile rodzina nie wypatrzy. Ponieważ ciasto zostało zaparzone, to pierogi od zawrzenia są gotowe w 3-4 minuty. Do przechowania pierogi ugotowane należy wyłożyć na folię tak, aby się nie stykały i muszą dokładnie ostygnąć. Zimne zawinąć w folię (ja używam plastikowej) z odstępami pomiędzy nimi, żeby się nie stykały, np. w porcjach po 10. Tak opakowane wkładam do zamrażalnika, jedna paczka na drugiej.
Można zrobić na miesiąc przed świętami
i mieć gotowe, jeśli domownicy ich nie odkryją.
Wyjęte z zamrażalnika wrzuca się do wrzątku i jak wypłyną - gotowe i jak dopiero co zrobione. Można tez bezpośrednio smażyć
na patelni, jeśli ktoś woli, bez wrzucania do wrzątku.


OdpowiedzCytat
JAGA
 JAGA
forumowy expert
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 1385
17/12/2009 12:59 am  

dziękuję dziewczyny-bardzo mi pomogłyście. Babcia do stolnicy raczej mnie nie dopuści, ale jak jej powiem, że dwie doświadczone kucharki robią ciasto na wrzątku, bez jajek to może mnie wysłucha i będą wegańskie pierogi 😉
Ja będę pomagać w lepieniu 😉


OdpowiedzCytat
Strona 2 / 2 Wstecz
  
Praca