Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Za granicą jest dziwnie  

Strona 1 / 2 Następny
  RSS

kamma
stały bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 669
09/02/2007 9:53 am  

Rozmawiałam ostatnio na gg z takim Krzyśkiem, który mieszka w Madrycie i mówił mi, że za chiny nie kupi się tam selera (korzenia). Pytał jakiegoś gościa z warzywniaka - oni tam jedzą tylko nać, a korzeń wyrzucają!

No i oczywiście jest dziwnie w Anglii, ale w drugą stronę: człowiek się taki bezpieczny czuje... nie trzeba składu na opakowaniu czytać, wystarczy odszukać znaczek "vegetarian" albo "vegan" i już ma się jasność...

A czy Wy spotkaliście się z "dziwnym" traktowaniem warzyw za granicą?

O, jeszcze mi się przypomniało, że dzięki Hiszpanii marchewka w UE ma status OWOCU, nie warzywa, bo Hispanie robią z niej dżem, a jak wiadomo, z warzyw się dżemu nie robi:)

podskoczyć i nie trafić w ziemię


OdpowiedzCytat
siwcia
stały bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 661
09/02/2007 11:00 am  

To prawda, we Włoszech np. koper znają tylko pod postacią korzenia, a z czerwonej sałaty robią farsz do pierożków 😀 Mają też taką potrawę gdzie jako dodatek do ryżu stosuje się ziemniaki. Hmmmm..... ryż z ziemniakami (podobno bardzo smaczne, ale nie próbowałam) 😀 🙂


OdpowiedzCytat
EvilOne
stały bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 829
09/02/2007 1:38 pm  

Fajnie jest na Litwie 😀 i Ukrainie!
...bo tam się je ziemniaki na 1000000000 sposobów...

hide and seek


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 4163
09/02/2007 7:10 pm  

Mam znajomą w Szwajcarii, ponoć w ogóle nie ma tam białej pietruszki (i ogórków kiszonych).

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Ireth
bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 264
09/02/2007 9:06 pm  

W Kopenhadze nie ma problemow -- sa warzywa takie jak u nas, stoiska z ekologicznymi produktami w kazdym sklepie i pare sklepow ze zdrowa zywnoscia w centrum. Plus liczne sklepiki pakistanskie i indyjskie, gdzie mozna kupic ciekawe produkty :). I trzy restauracje wegetarianskie.

Nie jadam niczego, co moze spojrzec mi w oczy.


OdpowiedzCytat
braad
stały bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 581
18/02/2007 3:48 pm  

No i oczywiście jest dziwnie w Anglii, ale w drugą stronę: człowiek się taki bezpieczny czuje... nie trzeba składu na opakowaniu czytać, wystarczy odszukać znaczek "vegetarian" albo "vegan" i już ma się jasność

to chyba akurat jest normalne a nie dziwne 😉

[url=http://www.yasoda.pl]Salon kosmetyczny Opole[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]okna drewniane[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]drzwi drewniane[/url]


OdpowiedzCytat
Michalina
rozmówca
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 55
15/08/2007 4:09 pm  

Z tego co słyszałam, to w większości krajów skandynawskich ludzie nie jedzą grzybów, bo uważają je za niesmaczne. Moja siostra była kiedyś bodajże w Norwegii i mówiła, że w pare minut uzbierała całą reklamówke.


OdpowiedzCytat
Patrice
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 194
15/08/2007 4:15 pm  

Jesli chodzi o grzyby to większość Niemców uważa że wszystkie są trujące lub niesmaczne i dlatego lasy w Niemczech tez zazwyczaj są pełne grzybów.Nie wyobrażacie sobie nawet z jakim trudem udało mi się mojego wujka ( Niemca ) nakłonić do skosztowania upieczonej kani 🙂


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 4163
15/08/2007 4:28 pm  

Grzyby są dobre, ale ja nie mam zaufania do zbieranych przez nie wiadomo kogo, bo się nie znam i nie chcę się otruć...

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
tru
 tru
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 872
15/08/2007 9:01 pm  

w europie zachdniej kiszone rzeczy sa zazwyczaj uznawane po prostu za popsute. nie mówiąc o zsiadłym mleku czy kefirach.
przecież lato bez malosolniaków to stracone lato, nic z życia nie mają 😀 zresztą w niewielu krajach są takie polskie ogórki - raczej tylko te takie "holenderskie" podłużne, ich to się nie ukisi nawet.
polacy w angli narzekają że koper nie chce rosnąć w tamtym klimacie, można dostać ew. suszony, ale życie bez młodych ziemniaczków ze swieżym koperkiem ? to jaki sens zycia wogóle ? 😀


OdpowiedzCytat
fabryka_slow
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 294
16/08/2007 1:20 am  

hmm z tymi grzybami w Finlandii to raczej nieprawda. Niektóre ich rodzime przepisy maja grzyby (np. biedny śledź z groszkiem, musztarda i chyba jakimis grzybami). no matter (:

Będac we Francji nie mogłam przezyc słodkiego sniadania (dzem, czekolada itp;/ ), braku smacznego, razowego pieczywka, bułek razowych ze słodkim nadzieniem i rodzynkami (sama bułka była normalna, ale nadzienie było jakies dziwne, chyba morelowe). Była smaczna ta bułeczka, ale jak sobie kupiłam awokado (hehe, takie z fioletwą skórka, baaardzo smaczne) to musiałam zjesc ze znienawidzonym białym pieczywem. Ale chwała Francuzom za mnóstwo taniego mleka sojowego, duzo warzyw i owoców na ulicach (takie stragany, w Paryzu co krok!) i ogólnie piekny klimat. ^^

koskaan


OdpowiedzCytat
tru
 tru
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 872
16/08/2007 1:42 pm  

apropos chleba to w anglii nasi emigranci jakoś straszliwie tęsknią za tym tradycyjnym polskim bochenkiem. w sumie ja jakos nigdy go nie lubialem go, ale z doświadczenia wiem, że polacy są tam w stanie wymienić taki bochenek za garniec złota 🙂


OdpowiedzCytat
Ktosiek
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 671
16/08/2007 5:13 pm  

Moja koleżanka została wraz z rodziną uraczona takowym angielskim chlebkiem 😉
Niestety doszli do wniosku, że nie mogą krzywdzić ptaków i ledwo co naruszony bohenek po prostu wyrzucili 😀


OdpowiedzCytat
JAGA
 JAGA
forumowy expert
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 1385
22/08/2007 1:47 pm  

W Czechach, choć niby blisko jest o wiele lepiej jesli chodiz o wege...w Pradze w supermarkecie warzywa były tak dobre i smaczne jak u nas na targu, poza tym całe mnóstwo mlek sojowych, cieciorek, soczewic(suchych, w puszcze itd), różnych kaszek, pieczyw chrupkich itd..a u nas co?-jedna półeczka.Gdyby tak jeszcze lecytyna sojowa używana u nich była wege-to już w ogóle raj.
Ale to jest raczej normalne niż dziwne...


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 4163
22/08/2007 2:17 pm  

No tak, w samym Czeskim Cieszynie 3 takie sklepy, a polskim żadnego... tyle że warzyw świeżych tam nie ma.

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2 Następny
  
Praca