Temat lecytyny był wałkowany na forum wielokrotnie, skorzystaj z wyszukiwarki: [url] http://www.wegetarianie.pl/XForum-search.html[/url]
Proszę też, żebyś nie pisała z włączonym Caps Lockiem. Tu się nie krzyczy 😛
http://www.explosm.net/comics/random/
quote:
--------------------------------------------------------------------------------
sprawdziłam Rafaello - z lecytyną...
ehh... też odpada
--------------------------------------------------------------------------------
DLACZEGO LECYTYNA NIE JEST WEGE?
CZY NIE JEST ONA POZYSKIWANA Z SOI? ZAWSZE BIORE TABLETKI SOJOWE NA UMYSL... MYSLALAM ZE TO SOJA
Akurat Rafaello jest koszerne, więc w tym przypadku bym się nie martwiła.
Zero przewrażliwienia - firma deklaruje, że jest dla wege bądź koszerna, to trzeba jej wierzyć. Świat to nie jest wielki spisek.
Och, ja też widziałam w swoim sklepie zielarskim lecytynę sojową
(taka najzwyklejsza jest w aptekach na pamięć).
Jak będę potrzebowała lepszej koncenrtacji, to się zastanowię nad jej kupnem 😉
Niektóre źródła, takie jak wikipedia mówią, że cukier biały jest formą cukru buraczanego. Inne, w której zawarte są europejskie wskazania i wymagania cukru podają, że cukier biały również może być trzcinowy.
Może być , np w tym sklepie można go kupić,ale pochodzi z Kanady. Ważne; jest EKO i ma umieszczony komunikat ,że może być spożywany przez wegan i wegetarian.( tak jak wszystkie cukry w tym sklepie )
[url] http://www.pyszneizdrowe.pl/index.php?k4,cukier-slodziki-itp [/url]
Mnie zainteresował KSYLITOL a zwłaszcza jego zalety, cenę niestety ma odstraszającą . Czy ktoś z Was może go stosował ?Jak smakuje ? Tutaj trochę o nim :
[url] http://ksylitol.info/ksylitol/ [/url]
A ja kupuję najczęściej gorzką czekoladę, w domu z żoną czasami pieczemy jakieś ciasteczka itp. i dodajemy fruktozy albo brązowego cukru zamiast klasycznego, białego. Lubię też suszone owoce...
Cokolwiek robisz lub marzysz, że możesz to zrobić - Zacznij tylko. W zdecydowaniu drzemie geniusz, siła i magia.
ojej ale mnie długo nie było na wegetarianie pl. Po prostu życie na ostatnim roku studiów jest niekiedy bardzo absorbujące, magisterka(brrr) 😀 Ale zmieniło sie również pod wieloma innymi względami u mnie- np mam wiekszą świadomość tego co kupuję i co jem. Tak jak jeszcze do niedawna (pomimo bycia wege od dwóch lat) czułam sie uzależniona od cukru, tak teraz, cukier i wszystko co go zawiera uważam za zupełnie niepotrzebne. Podobna rzecz ma się z serami. Czyżby krok w stronę weganizmu? Nie wiem, narazie nie chcę mówić hop. Ciężko jest mi rozstać się z jogurtami.
Ostatnio odkryłam taką słodkość: zapiekany brązowy ryż z jabłkami, cynamonem i suszonymi śliwkami. A oto przepis: dwie paczki ryzu ugotoważ al dente. Międzyczasie zalać wrzątkiem dużą garść suszonych pokrojonych śliwek i zetrzeć na tarce dwa-trzy większe jabłuszka. Kiedy ryż się ugotuje podzielić go na pół i po wysmarowaniu tłuszczem naczynia żaroodpornego wyłożyć pierwszą warstwę ryżu, następnie całe starte jabłka, posypać cynamonem. Potem wykładamy zmiekczone i osuszone śliwki i na to drugą porcję ryżu. Polać połową małego białego jogurtu i zapiekać w nagrzanym piekarniku (250') około 15-20 minut. Pyszota! 🙂
Z tymi cukrami to nie tak 😉
Może być biały i brązowy buraczany i może być biały i brązowy trzcinowy. Wszystkie białe cukry, to cukry rafinowane. Trzcinowy brunatny jest nierafinowany, a buraczany brązowy to rafinowany i kandyzowany cukier. Trzcinowy nierafinowany jest ciut zdrowszy od cukrów rafinowanych (białych), bo nie traci soli mineralnych, mimo wszystko - to nadal cukier 🙂
Syrop klonowy z kolei jest dużo zdrowszy od syropu z agawy, bo ma dużo dużo mniej fruktozy, niż ten drugi, a fruktoza jest w większej ilości szkodliwa (tak, tak, nawet spożywanie zbyt dużej ilości surowych owoców na dłuższą metę jest bardzo niezdrowe dla naszego organizmu. Syrop klonowy jest też dużo mniej kaloryczny od cukru i miodu.
Greene, a co z jogurtami sojowymi? Moim zdaniem nie ustępują w niczym takim mlecznym, a deserki typu pudding są dużo lepsze. Jest też mały "efekt uboczny", sojowe przetwory "nabiałowe" są mniej kaloryczne niż te mleczne. Nie namawiam Cię oczywiście 🙂
[edytowane 2/2/2010 przez mathilda]
Jestem. Tworzę. Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Ja jeszcze co do cukru - obecnie nie używa się filtrów z kości ani do cukru buraczanego ani do cukru trzcinowego, prawda? Bo ja głównie ten drugi używam....Odpowiedzcie proszę.
Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze
z sojowymi owszem to nie problem, z tym że ona są za drogie jak na moją studencką kieszeń 🙁
Drogie? Hm. Ja kupiłam za 3 zł jogurt. Jak sie kupi raz za czas to nie wychodzi tak drogo... ; )
Ja jeszcze co do cukru - obecnie nie używa się filtrów z kości ani do cukru buraczanego ani do cukru trzcinowego, prawda? Bo ja głównie ten drugi używam....
Z tego co wiem to cukier trzcinowy jest ok. A do buraczanego chyba się używa. Ale nie jestem pewna...
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja







