Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kebap

19 Wpisy
10 Użytkownicy
0 Reactions
6,464 Widoki
(@2657)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 102
Rozpoczynający temat   [#2316]

co myslicie na ten temat?
ja mojego pierwszego kebapa zjadlam wegetarianskiego:)
bardzo lubie ta fure surówek...ponadto w moej miescinie nawet jest kebapownia, gdzie kebap jest z soja:D
A Wy jecie kebapy??



   
Cytat
 xxl
(@3582)
Noble Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 1730
 

KebaBy 😉 uwielbiam od zawsze. Jest u nas przy ratuszu taka mała budka z fast foodem i mają tam świetne jedzenie. Jadłam tam kebaby jako mięsożerca, potem jako laktoowowege. Nie jadłam jeszcze kebabu jako owowege, ale prędzej czy póżniej spróbuję. Trochę straci na smaku bez tego pysznego sosu czosnkowego, ale to nic. Uwielbiam patrzeć jak, pani ładuje w bułkę całą stertę warzyw 😉

[edytowane 12/5/2007 przez xxl]



   
OdpowiedzCytat
(@1930)
Honorable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 669
 

KebaBy 😉

W Polsce kebaB, w Niemczech kebaP. A jak w ojczyźnie keba(b/p)a?

Ja o tym wynalazku nie mam zielonego pojęcia, ponieważ we Wrocławiu króluje nasz lokalny produkt - KNYSZA:)
Mocno się zdziwiłam, gdy się okazało, że knysza nie jest znana w całej Polsce 😀
Ale pomysł jest, zdaje się, analogiczny: bułka, mnóstwo surówek i warzyw, sosy (najczęściej majonez i keczup), opcjonalnie jakieś mięso.
I studencka kolejka aż za róg budynku:)
Zjadłam tego w życiu trochę, a najlepsze było oczywiście domowej roboty - własnoręcznie wykonana bułka (z ciasta drożdżowego), majonez (daaawno temu:) ) i surówki pierwszej świeżości.
Bo po tych knyszach budkowych to mój mąż często na brzuch chorował.



   
OdpowiedzCytat
 xxl
(@3582)
Noble Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 1730
 

A w tej mojej budce zamawiając knyszę dostaje się po prostu kebeb bez mięsa :p trzeba uważać z nazwami, bo mogą być mylące 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@3534)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 136
 

a ja najczesciej jem yema...to chyba wszędzie jest? tak misie wydaje-zawsze jadałąm z tuńczykiem albo kebabem, później pani mi ładowała smażoną cebulkę z grzybami zamiast mięcha:] dobra pani, dobra buła...mniami;]



   
OdpowiedzCytat
(@3599)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 200
 

Oj tak kamma. Wasze knysze są wypasine:), zawsze jestem we Wrocławiu- mam tam przesiadke i pół godziny czasu jak jade do rodziny to ide na knysze. Mniami:).
A w Krakowie oczywiście kebab wegetariański- też bardzo dobry i do knyszy podobny. A u nas takich budek z kebabami jest od groma.



   
OdpowiedzCytat
(@3448)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 165
 

Na miejscu wielbicieli bułek jarskich ,kebabów, itp, uważałabym na te bułki, ponieważ ostatnio widziałam takie w supermarkecie i miały w składzie lecytynę ( taak, tak, lecytynę).
Cholera wie skąd oni je biorą...

[edytowane 12/5/2007 przez krówka]



   
OdpowiedzCytat
(@3590)
Reputable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 336
 

oryginalny kebab/p jest na miesie,na baraninie,natomiast wegetarianski to falafel(kotleciki z grochu lub innych straczkowych).sosy do tych fast foodow robione sa na bazie jogurtow,wiec....



   
OdpowiedzCytat
(@3105)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 219
 

Spróbowałam wege-kebaba w zeszłym roq i niesamowicie mi smakował , chyba przez sos czosnkowy ..



   
OdpowiedzCytat
(@1550)
New Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 2
 

niestety w mojej miejscowości kebap jest tylko z miesem 😡 niestety tam gdzie ja mieszkam wciąż jest mało wege miejsc 🙁



   
OdpowiedzCytat
(@3534)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 136
 

mucinka wystarczy ze powiesz zeby ci mięsa nie wkładali i już;] i jeśli nabiału nie jesz to bez sosów;]
a co do tych bułek z lecytyną-bosz...o tym to nie wiedziałam...nie fajnie:|



   
OdpowiedzCytat
(@1930)
Honorable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 669
 

Problem z lecytyną? Oto rozwiązanie!
Zróbta se kebab/p w domu!:) Będzie o niebo smaczniejszy, gwarantuję!



   
OdpowiedzCytat
(@3448)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 165
 

Choć na początku to brzmi strasznie, to jednak warto sobie odpuścić jedzenie na mieście i zrobić coś samemu:) , wiadomo..wszędzie czyhają niewegetariańskie/niewegańskie składniki 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@3590)
Reputable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 336
 

chodzenie z pojemnikiem z zywnoscia po miescie nie jest trendy i kojarzy sie z poprzednia epoka 😉



   
OdpowiedzCytat
(@3448)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 165
 

Nie obchodzi mnie, czy to jest trendy, czy nie.
Pamiętam sytuację kiedy było zimno, byłam głodna i jak w końcu znalazłam jakiś wolny bar, to skończyło się to na mdłych surówkach i kawie. Byłam wściekła, zmęczona..w ogóle bez komentarzy i wtedy zwątpiłam- weganizm? Ty chyba zwariowałaś, zejdź na ziemię, to jest nie wykonalne- potem całą drogę powrotną zastanawiałam się co robić w takich sytuacjach i postanowiłam, ze będę po prostu sobie jakieś fajne jedzonko przed wyjściem robić i już.
Do plecaka i tyle, a potem nie będzie złości i problemów 😉

Ja rozumiem, ze takie miejskie żarcie jest bardzo łatwo dostępne i tanie, ale jak jest ryzyko, że nie jest wege, to ja dziękuję. Lepiej poświęcić te parę minut przed wyjściem przygotować sobie coś do jedzenia.



   
OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2
Udostępnij: