szymon, jutro jestem u Ciebie na plackach 😎
piwo przyniosę na lepsze trawienie 😀
ja dzisiaj jadłam ryż z warzywami a jutro placki u szymona, a pojutrze marzy mi się spagetti 😛
A aj dziś miałam spaghetti, mniam http://zielonastrona.blogspot.com/2010/03/co-jedza-wegetarianie-czesc-7.html [url] [/url] 😉
A aj dziś miałam spaghetti, mniam http://zielonastrona.blogspot.com/2010/03/co-jedza-wegetarianie-czesc-7.html [url] [/url] 😉
Jutro u mnie na "tapecie" będzie. Wymiata. Blog obserwuje od kilku dni :).
Ja dzisiaj robiłem takie tam "leczo" z ziemniakami.
Wow, to muszę się bardziej starać, bo rzadko piszę 😛
Wow, to muszę się bardziej starać, bo rzadko piszę 😛
To Twój blog? Kurcze nie chwaliłaś sie ;). Jak kotki? Znalazły dom? Bardzo mi sie podobało to, że ktoś ma tyle serca dla tych wspaniałych zwierzaczków :). Nawet nie przypuszczałem, że to ktoś "od nas". Pozdro
Jak to się nie chwaliłam, mam chyba w podpisie 😛
Co do kotków to jeden mieszka na osiedlu, drugi gdzieś przepadł... choć do jesieni pojawiał się raz na miesiąc-dwa, może jeszcze przyjdzie, trzeci mieszka u ludzi (to kotka, ale nie oswoiła się). Mamy też nowy nabytek osiedlowy w postaci dorosłej kotki, którą też dokarmiamy. Sorry za offtop 😉
Na obiad falafelki z kasza jeczmienna + salatka warzywna do tego ogorek kiszony;) mniam
Ok mirecha jutro w czwartek robię te placuchy ziemniaczane więc przyjdź tak w południe, bo o tej godzinie będą już gotowe. Nie wiem czy nie dodać by jeszcze pieprzu do składników. Co do piwa to lepiej nie rozcieńczać placków w żołądku, bo jeszcze trudniej się będą trawić, ale jak zasuszy po 2 godzinach to można se chlapnąć 😉
dzis warzywa w ciescie nalesnikowym;)
Ok mirecha jutro w czwartek robię te placuchy ziemniaczane więc przyjdź tak w południe, bo o tej godzinie będą już gotowe. Nie wiem czy nie dodać by jeszcze pieprzu do składników. Co do piwa to lepiej nie rozcieńczać placków w żołądku, bo jeszcze trudniej się będą trawić, ale jak zasuszy po 2 godzinach to można se chlapnąć 😉
Przez żołądek do serca? 😎 😉
Spaghetti razowe ze świeżym szpinakiem, podsmażanymi pomidorkami koktajlowymi (a słodziutkie były!), czosnkiem, słonecznikiem i oliwą. Mhrrr.
Dzisiaj zrobię babkę ziemniaczaną z cebulką, soczewicą warzywami i ziołami. 🙂
A u mnie dzisiaj na stole będą gościć pierogi! Ach, już mi ślinka cieknie. Może ktoś przyjedzie? 😀
ja się mogę stołować u każdego po kolei, gdyż pomimo niepozornego wyglądu żarłacz ze mnie nieziemski :rotfl:
a ja dzisiaj miałam kluchy śląskie z duuuużą ilościa podsmażonej cebulki mniam mniam :love:
wiecie, dzisiaj piątek, to obiad był bez mięsa :rotfl:
Mam dylemat - makaron ryżowy z tofu, warzywami i słonecznikiem (+ sos na bazie .s sojowego, papryki, curry, kminku i miodu)
czy
makaron żytni ze szpinakiem i suszonymi śliwkami w sosie śmietankowym?
Taak, życie oferuje nam mnóstwo okazji do podejmowania trudnych wyborów. 😎






