Dzisiaj lekko czyli [url= http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/zupy/zupa_dietetyczna_z_kasza_jaglana]warzywna zupa jaglana[/url]. Zamiast masła dałam kapkę oleju.
Jakiż pyszny obiad mi wyszedł 😀
Naczosnkowane kotlety z soczewicy, ułożone na surówce z sałaty lodowej, papryki, kiełków brokuła i resztek mozzarelli , ziemniaki posypane pietruszką i koperkiem... a po zrobieniu zdjecia znalazłam jeszcze ćwikłe w lodówce wiec dodałam.
Jakie to dobre było:D
[edytowane 4/4/2013 przez Fatty]
Białowieska się Puszcza.
Na pierwszy głód kanapeczki z pastą kaparowo-oliwkowo-pomidorową, mixem sałat, pomidorkami koktajlowymi i podsmażanymi pieczarkami 😎
Typowo obiadowo: gnocchi z pesto szpinakowym (świeży, prosto z targu! 😎 )
http://veggieporn.blogspot.com/2013/04/gnocchi.html
Ostatnio wzięło mnie na pieczenie - w jednej misce zagniatałam ciasto na bułeczki nocne, w drugiej ciasto na pity - zrobiłam wege kebaby we własnych pitach! 😀
Białowieska się Puszcza.
Fatty, wygląda pycha 😛 bardzo pycha 😀
U nas dziś zupa pomidorowa z ryżem, a na drugie kotlety z kaszy jaglanej nadziewane pieczarkami i zielona sałata z pomidorem i czarnymi oliwkami.
p.s Kikimora- taki mały ot, jesteś ze Śląska? Przepraszam za wścibskość, ale dziewczyna o takim samym nicku jak Twój udziela się na forum mojego wydziału i tak sobie pomyślałam 😉
Dziś postawiłem na kuchnię azjatycką, a konkretnie chodziło mi o japońską. Zrobiłem ryż brązowy freestyle. Lubię swobodne gotowanie, z przepisów korzystałem dawno temu ucząc się gotować, obecnie bardzo rzadko, chyba że robię coś klasycznego. Konkretny pomysł rodzi mi się stopniowo, gdy widzę co mam do wykorzystania w domu i później robiąc dodatkowe zakupy.
Składniki*: ryż brązowy, modra kapusta**, cebula, seler, marchew, algi morskie nori, grzyby shiitake, fasola mung, soczewica zielona, sos sojowy, nasiona kolendry, pieprz, cząber.
* składniki (nie do końca celowo) dobrane zgodnie z zasadami diety Genmai-Saishoku.
** chodzi o kapustę oficjalnie zwaną nie wiadomo dlaczego czerwoną, bo jej kolor jest właśnie intensywnie ciemnobłękitny, czyli modry.
W woku podsmażyłem: cebulę pokrojoną w piórka, poszatkowaną małą modrą kapustę, pół selera i marchew starte na tarce o grubych oczkach, grzyby shiitake namoczone i pokrojone w paseczki, nori namoczone i pocięte bliżej nieokreślone kształty. Wszystko podlałem obficie sosem sojowym, przyprawiłem pieprzem, zmiażdżonymi nasionami kolendry i cząbrem. W tym samym czasie ugotowałem ryż na sypko, ugotowałem fasolę mung i trochę soczewicy (znalazłem jakąś końcówkę opakowania). Fasolę i soczewicę dodałem do woka i jeszcze chwilę smażyłem wraz z warzywami. Na koniec dosypałem ryż brązowy, dokładnie wymieszałem jeszcze chwilę smażąc i gotowe. Całość nie zajęła zbyt wiele czasu, nie licząc moczenia fasoli przez kilkanaście godzin, a wspaniały smak tej potrawy przerósł moje najśmielsze oczekiwania.
Nie wiem dlaczego, ale zapomniałem użyć mojego ulubionego imbiru, czego teraz bardzo żałuję i naprawię ten błąd jutro, bo sporo mi tego zostało.
Zdjęcia nie zamieszczam, bo zdecydowanie lepiej to smakuje niż wygląda.
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja







