Nigdy nie jadłam batata 🙂
Obiad na szybko: podsmazyć dużą ilość cebuli, obficie doprawić, dać przecier pomidorowy i czerwoną fasole z puszki.
Nigdzie dziś nie wychodzę, to moge siedzieć i grzmieć, a co 😉
Pół paczki ryżu, 120 g truskawek/malin/jagód/borówek/brzoskwiń, 150 g jogurtu naturalnego, 100 g twarogu chudego, łyżka miodu, 25 g migdałów płatków. Obiad w 5 minut.
To nie obiad, to deser 😛
U mnie młode ziemniaki, kalafior i brokuł z bułką tartą i na ozdobę świeży ogórek i pomidor.
Gulasz warzywny (czerwona papryka, cebula, pieczarki, cukinia, pomidorki i czerwona fasola) na ostro.
Kotlety z ryżu i pieczarek - miały byc wegan ale po wrzuceniu 1ego na patelnie i doświadczeniu, że sie kupy nie trzyma, zostały wzbogacone o jajco.
Wczoraj: rizotto z papryką, cukinią, pieczarkami i kiełkami fasoli mung.
Dzisiaj: kasza gryczana i marchewka z groszkiem + świeża sałata i pokrojony pomidorek
zrobione na szybko wczoraj: kotlety sojowe w sosie ze słoika (z tesco, bardzo dobry gotowy sos) + kasza gryczana + pomidory
Domowa tortilla z świeżym szpinakiem+ mieszanką kiełkow + potarta rzodkiewka + plastry pomidora + plaster sera żółtego +oliwa z oliwek. Czas przygotowania = 15 minut. 😀
Kotlety z białej fasoli, kasza jęczmienna i buraczki ugotowane na półtwardo.
U mnie też biała fasola 🙂 (stwierdziłam, że muszę większą uwagę przyłożyć do strączków w menu), z cebulką, i przecierem pomidorowym z kartonika.
Od kwietnia nie mogę nigdzie zastać tofu 😮 Nie, żebym była zwolenniczką ale ma dosyć plastyczny charakter i chciałabym z nim czasem pokombinować... a tu ni ma.
Pokusiłam się dzisiaj o zrobienie bezglutenowych pierogów- z mąki gryczanej, sojowej, oliwy i wrzątku, farsz z zielonego grochu, wyglądają nieźle, własnie się pieką, ale odgrzeję jeszcze na parze, podczas gotowania warzyw. wtedy są najlepsze.
Pokusiłam się dzisiaj o zrobienie bezglutenowych pierogów- z mąki gryczanej, sojowej, oliwy i wrzątku, farsz z zielonego grochu, wyglądają nieźle, własnie się pieką, ale odgrzeję jeszcze na parze, podczas gotowania warzyw. wtedy są najlepsze.
Dzisiaj będą podpiekane bataty (najpierw obgotowane na parze, bo samo pieczenie to za dużo czasu), do tego brokuły, fasolka szparagowa, marchewka, oliwa z zieleniną.
Bataty udało mi się kupić w Lidlu, mam nadzieję, że będą w stałej ofercie.
kurdę, eRzet, zjadłabym te część dla matki karmiącej.
Ja dziś na obiad w pracy- burgery buraczanojaglane w sosie pomidorowym, a na obiad popracy, przygotowaną dzień wcześniej gęstą zupę z cebuli, marchwi i czerwonej soczewicy pałaszowaną wraz z chlebem 🙂







